Suunto Core 2 oficjalnie. Nie potrzebuje ładowarki i działa 15 miesięcy na baterii

Maksym SłomskiSkomentuj
Suunto Core 2 oficjalnie. Nie potrzebuje ładowarki i działa 15 miesięcy na baterii

Suunto wraca do koncepcji zegarka, który ma pomagać w terenie, a nie zastępować smartfon. Nowy Suunto Core 2 nie ma GPS-u, ekranu dotykowego ani rozbudowanych aplikacji. Oferuje za to wysokościomierz, barometr, kompas działający offline i nawet 15 miesięcy pracy bez ładowania.



Suunto Core 2 to duży zegarek do pracy w terenie

Pierwszy Suunto Core pojawił się na rynku w 2007 roku i szybko zdobył popularność wśród miłośników survivalu, trekkingu oraz osób pracujących w trudnych warunkach. Druga generacja zachowuje jego narzędziowy charakter, ale otrzymała odporniejszą konstrukcję, jaśniejszy ekran, dokładniejsze czujniki i kilka nowych funkcji. Sprzęt wygląda nie jak alternatywa dla propozycji marki Garmin, a Casio G-Shock.

Koperta Suunto Core 2 ma 49 mm średnicy i 14,84 mm grubości, dlatego zegarek będzie wyraźnie widoczny na nadgarstku. W wersji All Black wszystkie elementy utrzymano w czarnej kolorystyce. Bezel wykonano ze stali nierdzewnej, kopertę z kompozytu, a pasek z elastomeru zastąpiono silikonowym paskiem o szerokości 22 mm. Producent zrezygnował również z chroniącego ekran szkła mineralnego na rzecz bardziej odpornego na zarysowania i uderzenia Gorilla Glass.



Zegarek obsługuje się za pomocą dużych fizycznych przycisków. Można z nich korzystać w rękawicach, podczas deszczu albo po zanurzeniu dłoni w wodzie. Nie ma tu ekranu dotykowego, który w podobnych warunkach potrafiłby utrudnić obsługę. Suunto Core 2 otrzymał 1,3-calowy, matrycowy wyświetlacz LED o wysokim kontraście. Współczynnik refleksyjności zwiększono z 6 do 10 proc., dzięki czemu ekran ma być o 40 proc. jaśniejszy niż w poprzedniej generacji i lepiej widoczny w pełnym słońcu.

Solidna konstrukcja i nawet 15 miesięcy na baterii

Suunto Core 2 przeszedł siedem prób opartych na wybranych procedurach MIL-STD-810. Sprawdzano jego odporność na wysoką temperaturę, wilgoć, mgłę solną, promieniowanie słoneczne, niskie ciśnienie, oblodzenie, marznący deszcz oraz pył. Wodoodporność zwiększono z 3 do 10 ATM. Suunto Core 2 nadaje się więc do pływania, ale nie jest komputerem przeznaczonym do nurkowania z akwalungiem ani szybkich sportów wodnych. Zegarek potrafi mierzyć głębokość oraz czas spędzony pod wodą w trybie przeznaczonym do snorkelingu.

Brak GPS-u i kolorowego ekranu pozwala ograniczyć zużycie energii. Oznacza jednak również, że zegarek nie zapisuje dokładnego przebiegu trasy, nie wyświetla map i nie prowadzi użytkownika po wcześniej przygotowanym śladzie. Do określania kierunku wykorzystuje klasyczny kompas cyfrowy.

Suunto Core 2 ma także wskaźnik poziomu baterii i ostrzega, gdy zbliża się moment jej wymiany. Podczas dłuższej wyprawy wystarczy więc zabrać niewielką baterię zapasową zamiast przewodu i powerbanku. Tak, to zegarek z wymienną baterią!

Zegarka nie trzeba ładować. Suunto Core 2 korzysta z wymiennej baterii pastylkowej CR3032, którą użytkownik może samodzielnie zastąpić nową. Przy standardowym użytkowaniu jedna bateria ma wystarczać na maksymalnie 15 miesięcy. Poprzedni Suunto Core działał do 12 miesięcy.


reklama


Wysokościomierz, barometr i kompas w Suunto Core 2 działają bez telefonu

Podstawą zegarka są czujniki ABC, czyli wysokościomierz, barometr oraz kompas. Wszystkie działają bez połączenia z telefonem, siecią komórkową lub satelitami GPS.

Wysokościomierz korzysta ze zmian ciśnienia atmosferycznego. Pokazuje bieżącą wysokość, różnicę wysokości oraz łączną sumę podejść i zejść. Dostępny zakres pomiarowy wynosi od -100 do 10 000 metrów. Zegarek może również tworzyć wykres wysokości oraz automatycznie przełączać się między profilem wysokościomierza i barometru. Barometr z kolei pozwala obserwować zmiany ciśnienia, jego wartość przeliczoną dla poziomu morza oraz trendy pogodowe. Suunto Core 2 przechowuje dane pogodowe z maksymalnie siedmiu dni i mierzy temperaturę otoczenia.

Jedną z najważniejszych funkcji jest Storm Alarm. Zegarek ma wykrywać gwałtowny spadek ciśnienia i ostrzegać przed zbliżającym się załamaniem pogody. Jest jednak istotny haczyk: funkcja nie będzie dostępna w dniu premiery. Ma zostać uruchomiona 17 października 2026 roku wraz z aktualizacją oprogramowania.

Cyfrowy kompas oferuje rozdzielczość jednego stopnia i deklarowaną dokładność do pięciu stopni. Pozwala zablokować namiar, pokazuje północ oraz uwzględnia deklinację magnetyczną, czyli różnicę między północą magnetyczną a geograficzną. Może więc pomóc utrzymać kierunek w lesie, kanionie albo podczas słabej widoczności, ale nie zastąpi pełnej nawigacji GPS.

Tryb taktyczny ułatwi korzystanie po zmroku

Nowością jest przełączane czerwone i zielone podświetlenie. Czerwone pomaga zachować przystosowanie wzroku do ciemności i może być używane razem z noktowizorem. Zielone zapewnia wyższy kontrast, gdy oczy są zmęczone albo zegarek wykorzystywany jest we mgle i przy słabym świetle.

Nie zabrakło również podstawowych funkcji zegarkowych. Suunto Core 2 pokazuje datę, obsługuje dwie strefy czasowe, budzik, stoper i minutnik. Wyświetla godziny wschodu oraz zachodu słońca, a także kalendarz faz Księżyca. Informacje te mogą przydać się fotografom przyrody, wędkarzom, myśliwym oraz osobom planującym dłuższe przejścia bez dostępu do oświetlenia.

Do dyspozycji jest również licznik kroków. Nie należy jednak oczekiwać rozbudowanej analizy treningów, pomiaru tętna czy funkcji znanych z zegarków biegowych.

Suunto Core 2 może połączyć się ze smartfonem przez Bluetooth. Aplikacja Suunto służy do synchronizowania czasu, danych dotyczących wschodów i zachodów słońca oraz liczby kroków. Pozwala również instalować bezprzewodowe aktualizacje oprogramowania. Połączenie z telefonem nie jest jednak wymagane podczas codziennego użytkowania.

Premierowa cena nowego zegarka Suunto nie wgniata w fotel

Suunto Core 2 All Black trafił do sprzedaży 21 lipca 2026 roku. W zestawie znajduje się zegarek oraz silikonowy pasek Suunto Athletic 2 o szerokości 22 mm. W oficjalnym sklepie Suunto kosztuje 769 złotych.

Źródło: Suunto

Maksym SłomskiMaksym Słomski Z dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, a z nowymi technologiami właściwie od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP SA i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Newsman, tester, ten od wideo. Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i biegania. Wyznawca filozofii xD.