Muzykę nosimy dziś w telefonach, odtwarzamy ją z serwisów streamingowych, a przewodowe słuchawki powoli stają się niszą. FiiO uznało jednak, że w 2026 roku nadal jest miejsce na urządzenie wymagające ręcznego przewijania taśmy. CP11 to przenośny odtwarzacz kaset magnetofonowych wyposażony w Bluetooth.
Kaseta w środku, słuchawki bez kabla
Odtwarzacz kaset FiiO CP11 otrzyma całkowicie nowy, ultracienki mechanizm, lepszą głowicę magnetyczną oraz bezszczotkowy silnik. Producent przeprojektował również układ sterujący napędem i elektronikę odpowiedzialną za odtwarzanie dźwięku. Największym ukłonem w stronę współczesności będzie Bluetooth.
Dzięki łączności Bluetooth muzyki zapisanej na starej kasecie będzie można słuchać na bezprzewodowych słuchawkach lub głośniku. Nie ujawniono jeszcze obsługiwanych kodeków ani pełnej specyfikacji urządzenia.
Zaprezentowane grafiki pokazują FiiO CP11 w trzech kolorach: kremowym, turkusowym i czerwonym. Na górnej krawędzi znalazły się fizyczne przyciski sterowania oraz osobny klawisz Bluetooth z diodą. Z boku widać złącza audio i port ładowania, a oznaczenia na obudowie sugerują obsługę mocy 10 W.
Premiera FiiO CP11 może się opóźnić
Początkowo FiiO zamierzało wprowadzić na rynek wyłącznie droższy model CP15. Prace nad jego cienkim mechanizmem okazały się jednak bardziej skomplikowane, niż zakładano. Firma zmieniła więc plany i dodała do nich niżej pozycjonowany CP11, który ma pojawić się w sprzedaży wcześniej.

Projekt elektroniki i oprogramowania CP11 jest już niemal gotowy, a kolejnym etapem będzie próbna produkcja mechanizmu. Debiut urządzenia zaplanowany na końcówkę 2026 roku nadal nie jest zatem przesądzony. Masowa produkcja ruszy dopiero wtedy, gdy cała konstrukcja spełni wymagania producenta.
Droższy FiiO CP15 pozostaje w fazie rozwoju i przy sprzyjających okolicznościach powinien zadebiutować na początku 2027 roku. Cena żadnego z nowych odtwarzaczy nie została jeszcze podana.


FiiO CP11 z pewnością nie stanie się sprzętem dla mas. Może jednak zainteresować kolekcjonerów kaset, fanów retro oraz osoby, które chcą połączyć fizyczne nośniki ze współczesnymi słuchawkami. Trudno o lepszy dowód na to, że w świecie streamingu nadal jest miejsce na odrobinę analogowej nostalgii.
Korzystalibyście? Ile bylibyście w stanie zapłacić za taki gadżet?
Źródło: X @FIIO_official