Prosto z IFA 2026: samochody elektryczne Xiaomi trafią do Europy w 2027 roku. Co z Polską?

Maksym SłomskiSkomentuj
Prosto z IFA 2026: samochody elektryczne Xiaomi trafią do Europy w 2027 roku. Co z Polską?

Xiaomi po raz pierwszy pojawiło się na targach IFA i od razu zajęło aż 3300 m2 – nie bez powodu. Na największym stoisku marki poza Chinami znalazło się ponad 380 urządzeń, ale moją uwagę najmocniej przyciągnęła część motoryzacyjna. Nie tylko ze względu na prezentowane samochody. Xiaomi nareszcie oficjalnie potwierdziło, że w 2027 roku rozpocznie sprzedaż swoich elektryków w Europie.



Xiaomi Auto wchodzi do Europy

To już nie mglista zapowiedź dotycząca bliżej nieokreślonej przyszłości. Xiaomi Auto ma wejść na rynki europejskie w 2027 roku, a pierwszym krajem wymienionym przez producenta są Niemcy. Firma nie ujawniła jeszcze pełnej listy państw, cen ani szczegółów dotyczących sieci sprzedaży i serwisu.

Co z Polską? Na razie nasz kraj nie został oficjalnie wskazany, dlatego nie można przesądzać, że samochody elektryczne Xiaomi pojawią się u nas równocześnie z niemieckim debiutem. Wejście do sąsiedniego kraju oraz rozwijanie całego ekosystemu Xiaomi w Europie sprawiają jednak, że polska premiera wydaje się realnym scenariuszem. Pytanie zaczyna brzmieć nie „czy”, ale raczej „kiedy”. Powód? Polska to gigantyczny rynek, gdzie samochody elektryczne nie stanowią może znaczącego odsetka łącznej liczby aut, ale ilościowo sprzedaż nie jest mała.



Xiaomi SU7 Ultra robi wrażenie na żywo

W Berlinie można zobaczyć trzy oblicza motoryzacyjnych ambicji Xiaomi. Producent przywiózł nową generację Xiaomi SU7, ekstremalnego Xiaomi SU7 Ultra oraz koncepcyjne Xiaomi Vision Gran Turismo, które wcześniej pojawiło się w grze z serii Gran Turismo.

Największe wrażenie robi oczywiście SU7 Ultra. Samochód na żywo wygląda jeszcze bardziej agresywnie niż na zdjęciach, ale nie jest wyłącznie efektownym pokazem stylistycznym. Seryjny egzemplarz ustanowił w kwietniu 2025 roku rekord Nürburgring Nordschleife w kategorii elektrycznych samochodów klasy wyższej. Xiaomi chce rywalizować nie tylko o klientów szukających kolejnego elektryka, lecz także o kierowców zainteresowanych prawdziwie sportowymi osiągami. Czy w Polsce taki wariant znalazłby wielu nabywców? Wątpię – królowałyby raczej dwie pozostałe wersje.

Od dostarczenia pierwszego samochodu w marcu 2024 roku Xiaomi Auto przekazało klientom w Chinach już ponad 700 tys. pojazdów. Teraz firma przygotowuje się do najważniejszego testu, czyli ekspansji poza rodzimy rynek. Przy ustaleniceny na odpowiednio atrakcyjnym poziomie może być ciekawie. W Chinach Xiaomi SU7 kosztuje od około 80 tysięcy złotych.

Samochód stanie się częścią inteligentnego domu

Xiaomi nie zamierza traktować auta jako produktu całkowicie oderwanego od swojej elektroniki. Samochody są jednym z filarów ekosystemu Human x Car x Home, łączącego urządzenia osobiste, inteligentny dom oraz mobilność za pomocą HyperOS i sztucznej inteligencji.

W praktyce samochód zbliżający się do domu może przekazać systemowi informacje o lokalizacji, porze i pogodzie, aby wcześniej uruchomić klimatyzację albo dostosować oświetlenie. Wszystko ma działać na jednym koncie i współpracować ze smartfonami, sprzętem AGD oraz urządzeniami Mijia. Ta ostatnia marka również rozpoczyna szeroką ekspansję w Europie.

Europejska fabryka mogłaby obniżyć ceny Xiaomi

Jeśli europejski debiut samochodów Xiaomi w Europie sukcesem, kolejnym logicznym krokiem mogłoby być rozpoczęcie produkcji samochodów na naszym kontynencie. Nie zdziwiłbym się, gdyby producent poważnie rozważał taki scenariusz. Pozwoliłby on ograniczyć koszty transportu oraz, przy odpowiednim stopniu lokalizacji produkcji, ominąć dodatkowe cła nakładane na gotowe samochody elektryczne sprowadzane z Chin.

Obecnie unijne cła antysubsydyjne na chińskie elektryki wynoszą od 7,8 do 35,3 proc., zależnie od producenta. Xiaomi nie ma jeszcze ustalonej własnej stawki, ale dodatkowa opłata mogłaby znacząco wpłynąć na europejskie ceny SU7 lub YU7. Lokalna produkcja dawałaby więc firmie większą swobodę i mogłaby uczynić jej samochody znacznie atrakcyjniejszymi dla Europejczyków. Nie oznacza to automatycznie wielkich obniżek, ponieważ część oszczędności pochłonęłyby wyższe koszty energii, pracy i dostosowania zakładu.

Xiaomi mogłoby przejąć fabrykę Volkswagena

Xiaomi nie musiałoby budować fabryki od podstaw. Interesującym rozwiązaniem mogłoby być przejęcie lub wynajęcie jednego z wygaszanych zakładów koncernu Volkswagena. Produkcja w fabryce Audi w Brukseli zakończyła się w 2025 roku, w tym samym czasie samochody przestały opuszczać Szklaną Manufakturę Volkswagena w Dreźnie, a w Osnabrück montaż T-Roca Cabrio ma potrwać tylko do połowy 2027 roku. Szczególnie ostatnia lokalizacja pasowałaby terminem do europejskiej ekspansji Xiaomi.

Volkswagen analizuje również przyszłość kilku większych niemieckich fabryk, ale ewentualne zakończenie produkcji w Emden, Zwickau, Hanowerze i Neckarsulm miałoby nastąpić dopiero w latach 2031-2034. Te plany nie zostały jeszcze ostatecznie zatwierdzone.

Przejęcie istniejącego zakładu dałoby Xiaomi dostęp do wykwalifikowanych pracowników, europejskich dostawców i gotowej infrastruktury. Dla Volkswagena mogłoby z kolei oznaczać uniknięcie całkowitego zamknięcia fabryki. Taki układ byłby politycznie trudny, bo chodziłoby o wpuszczenie chińskiego konkurenta do serca europejskiego przemysłu, lecz perspektywa zachowania miejsc pracy potrafi zmienić nastawienie władz i związków zawodowych.

Na razie nie ma żadnych informacji o rozmowach Xiaomi z Volkswagenem ani planach budowy europejskiej fabryki. To wyłącznie spekulacja, ale przy skali motoryzacyjnych ambicji producenta zdecydowanie nie brzmi już jak fantastyka.

Tak tylko przypomnę: Xiaomi produkuje też smartfony…

Na stoisku zobaczyłem także składanego Xiaomi 18 Fold z układem XRING O3, humanoidalnego robota CyberOne oraz dziesiątki urządzeń przeznaczonych do kuchni, salonu i sypialni, o których więcej przeczytacie w osobnym wpisie. Mimo to najważniejsza wiadomość z Berlina dotyczy właśnie samochodów. Nareszcie, w 2027 roku europejscy kierowcy będą mogli kupić elektryczne Xiaomi z oficjalnej dystrybucji. Niewykluczone, że niedługo później taka możliwość pojawi się także w Polsce. Oby, bo większa konkurencja to lepsze ceny. Z resztą, siedziałem już w Xiaomi SU7 w Pradze i powiem krótko: robi wrażenie.

@instalki.pl

Podoba się Wam samochód elektryczny od Xiaomi? Naszym zdaniem kozak. 😁 #samochody #xiaomi #mwc #barcelona

♬ dźwięk oryginalny – Instalki.pl

Źródło: Xiaomi

Maksym SłomskiMaksym Słomski Z dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, a z nowymi technologiami właściwie od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP SA i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Newsman, tester, ten od wideo. Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i biegania. Wyznawca filozofii xD.