Wyciekły dane serii Galaxy S26. Co Samsung szykuje na 2026 rok?

Piotr SojskiSkomentuj
Wyciekły dane serii Galaxy S26. Co Samsung szykuje na 2026 rok?

Choć do oficjalnego ogłoszenia wydarzenia Galaxy Unpacked wciąż pozostaje nieco czasu, sieć zalała fala bardzo konkretnych, ale jednak nadal nieoficjalnych informacji na temat serii Galaxy S26. Dane, które trafiły do opinii publicznej, pochodzą z rzetelnych źródeł branżowych i dają niemal pełny wgląd w to, co Samsung planuje. Jeśli to się potwierdzi, koreański producent postawi w tym roku na sprawdzoną formę, skupiając się głównie na poprawie wydajności.



Największe emocje budzi to, co znajdzie się wewnątrz nowych smartfonów. Według przecieków, warianty europejskie Galaxy S26 i S26 Plus zostaną wyposażone w dziesięciordzeniowy procesor Exynos 2600. To w pewnym sensie przełomowa jednostka, ponieważ ma zostać wykonana w 2-nanometrowym procesie technologicznym. To z kolei powinno realnie przełożyć się na lepszą kulturę pracy i mniejsze zużycie energii. Galaxy S26 Ultra ma natomiast otrzymać specjalnie podkręconego Snapdragona 8 Elite Gen 5, którego taktowanie powinno sięgać rekordowych 4,74 GHz. 

Wygląda na to, że Samsung zdecydował się na równie ważny krok w kwestii samej pamięci. Z oferty prawdopodobnie zniknie wariant 128 GB. Każdy z nowych flagowców ma oferować minimum 256 GB miejsca na dane, co przy dzisiejszych potrzebach użytkowników wydaje się jak najbardziej naturalne. Czy ostatecznie tak się jednak stanie? Trudno powiedzieć, biorąc pod uwagę zawirowania, jakie mają miejsce obecnie na rynku. 



Standardem we wszystkich modelach ma być również 12 GB pamięci RAM. Podobno tylko Galaxy S26 Ultra w wersji z dyskiem 1 TB otrzyma na wyposażeniu 16 GB pamięci operacyjnej. 

Wyświetlacze i ewolucje aparatów 

Pod względem wizualnym telefony mają być zbliżone do swoich poprzedników. Modele S26 i S26 Plus mają otrzymać panele o przekątnych odpowiednio 6.3 oraz 6,7 cala. Królem zestawienia pozostanie Ultra z ekranem 6,9 cala. Wszystkie wyświetlacze to Dynamic AMOLED 2X z płynnym odświeżaniem do 120 HZ, chronione nową generacją szkła Gorilla Glass Armor 2.

W dziedzinie fotografii najwięcej nowości czeka podobno na przyszłych posiadaczy najwyższego modelu. Nieoficjalne specyfikacje wskazują na zastosowanie głównego sensora 200 MP z bardzo jasnym obiektywem o przysłonie f/1.4. Ma to zapewnić znacznie lepsze rezultaty podczas zdjęć wykonywanych po zmroku. Uzupełnieniem będzie rzekomo nowy, 50-megapikselowy aparat ultraszerokokątny z autofokusem oraz dwa teleobiektywy. Mniejsze modele S26 i S26+ zachowają sprawdzony układ z głównym aparatem 50 MP. Dzięki nowym procesorom i systemowi Android 16 z nakładką One UI 8.5, jakość przetwarzania obrazu ma być jednak na jeszcze lepszym poziomie. 

Zasilanie i ceny: Ile zapłacimy za nowości?  

Baterie to obszar, w którym również powinniśmy doczekać się kilku korekt. Podstawowy Galaxy S26 ma otrzymać nieco większą baterię o pojemności 4300 mAh. Wersja Plus pozostanie przy 4900 mAh, a Ultra przy 5000 mAh. Istotną nowością w modelu Ultra ma być obsługa szybszego ładowania o mocy 60 W. 

Powyższe warianty techniczne mogą wiązać się jednak z niemałymi cenami na europejskim rynku. Według dostępnych danych, za podstawowy model zapłacimy od 999 euro. Wersja Galaxy S26 Plus ma być wydatkiem od 1269 euro w górę. Galaxy S26 Ultra ma natomiast wystartować z poziomu 1469 euro


Tak, jak wspomniałem – Samsung nie wysłał jeszcze oficjalnego zaproszenia na swoje wydarzenie. Wszystkie branżowe media sugerują jednak, że Galaxy Unpacked 2026 odbędzie się 25 lutego. Teraz pozostaje tylko czekać na potwierdzenie terminu ze strony południowokoreańskiego giganta.

Źródło: Android Headlines, winfuture / Zdj. otwierające: instalki.pl (Anna Borzęcka)

Piotr SojskiPołączenie pasji do nowych technologii i pisania to dla niego naturalny kierunek. Pamięta czasy, kiedy posiadanie telefonu komórkowego było luksusem. Obecnie skupia się na ekosystemie Apple.