Ten składany Samsung może skraść Twoje serce. Nowe Foldy i Flipy już oficjalnie

Anna BorzęckaSkomentuj
Ten składany Samsung może skraść Twoje serce. Nowe Foldy i Flipy już oficjalnie

Kolejne Galaxy Unpacked za nami, a najnowsze składane smartfony i zegarki Samsunga ujrzały światło dzienne. Przez ostatnie tygodnie karmiono nas kolejnymi przeciekami i renderami, ale wreszcie wiemy na temat tych urządzeń wszystko, a ja mogłam wziąć je do własnych rąk i sprawdzić, co oferują. No, dzieje się naprawdę sporo, bo producent postanowił wywrócić dotychczasowe portfolio do góry nogami i zaserwował nam wyraźny podział na dwa warianty dużego składaka: Galaxy Z Fold8 oraz Galaxy Z Fold8 Ultra. Czy to wystarczy, by przekonać do siebie niezdecydowanych? Zobaczmy.



Ewolucja klasyki: Galaxy Z Flip8 oraz Galaxy Z Fold8 Ultra

Zacznijmy od następców smartfonów, które Samsung miał w swojej ofercie dotychczas. Samsung Galaxy Z Flip8 oraz Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra (następca Galaxy Z Fold7) zostały uszczuplone na tle poprzedników, zarówno wagowo, jak i pod względem wymiarów. Tę zmianę trudno jednak odczuć, bo i zeszłoroczne urządzenia były bardzo lekkie i cienkie. To co zwraca uwagę znacznie mocniej to przeprojektowany zawias w modelu Z Fold8 Ultra. Wizualnie różnicy nie dostrzeżecie, ale teraz smartfon otwiera się łatwiej, co w kontekście codziennego użytkowania ma ogromne znaczenie.

Samsung Galaxy Z Flip8 debiutuje z układem Exynos 2600 na pokładzie, natomiast Galaxy Z Fold8 Ultra otrzymał oczywiście Snapdragona 8 Elite Gen 5 w wersji for Galaxy. Obydwa urządzenia mają też szybkie pamięci, ale to w przypadku „folda” widać znacznie więcej ulepszeń. Doczekaliśmy się bowiem pojemniejszej baterii (5000 mAh zamiast 4400 mAh), aparatu ultraszerokokątnego o wyższej rozdzielczości (50 MP zamiast 12 MP) i co ważniejsze – szybkiego ładowania, z mocą 45 W.



Na start dostajemy w nowych urządzeniach Androida 17 z OneUI 9. Możemy też liczyć rzecz jasna na 7 lat wsparcia aktualizacjami oprogramowania i poprawkami zabezpieczeń. Ponadto dostaliśmy kilka nowych funkcji. Najciekawszą wydaje się funkcja My FanCam, wprowadzająca inteligentne kadrowanie. W skrócie, możecie nagrać wideo nie przejmując się przesadnie zawartością kadru, a potem skorzystać z niej, by AI go wykadrowała zgodnie z Waszymi preferencjami, dynamicznie, do wybranych proporcji i na przykład skupiając się na wybranej osobie. Myślę, że to rozwiązanie może przydać się chociażby podczas nagrywania tanecznych czelendży, ale trzeba pamiętać, że crop nie będzie charakteryzował się tak wysoką rozdzielczością jak wyjściowe wideo.

Cała seria Galaxy Z8 otrzyma też znanego z urządzeń Galaxy X26 Asystenta zdjęć oraz funkcję nagrywania z Blokadą poziomu, a Galaxy Z Fold8 i Galaxy Z Fold8 Ultra funkcję Now Nudge.

Galaxy Z Fold8, czyli coś zupełnie innego

No właśnie, myślę, że najważniejszą nowością tej premiery jest właśnie Galaxy Z Fold8, który jest zarówno niższy, jak i szerszy niż Galaxy Z Fold8 Ultra, a po rozłożeniu prezentuje proporcje 4:3. To powiew świeżości w kategorii składaków. Oczywiście Google wcześniej oferowało coś podobnego, w postaci Pixel Folda, ale trzeba pamiętać, że ten telefon nie był dostępny w Polsce, a jego następca miał już mniej ekscentryczną konstrukcję.

Czy Samsung stworzył szerokiego Folda8 po to, by z wyprzedzeniem konkurować z podobno nadchodzącym, składanym iPhonem Ultra od Apple? Smartfonem, który podobno ma cechować się bardzo zbliżoną konstrukcją? Najprawdopodobniej tak, ale myślę, że nie był to jedyny powód.

Na pewno szeroki Galaxy Z Fold8 odpowie na potrzeby wielu użytkowników. Zastosowanie wyraźnie szerszego ekranu zewnętrznego całkowicie zmieni komfort codziennego użytkowania. Pisanie krótkich wiadomości na zamkniętym telefonie wreszcie nie będzie wymagać idealnej precyzji, bo klawiatura na zewnętrznym ekranie nie będzie tak ściśnięta. Poza tym dzięki niższej konstrukcji łatwiej będzie sięgnąć kciukiem do górnej krawędzi interfejsu.


reklama


Dla mnie największą zaletą są jednak proporcje wewnętrznego ekranu, bo wideo z YouTube’a czy treści na Netflixie będą znacznie lepiej wypełniać jego powierzchnię. Ponadto zwłaszcza wewnętrzny ekran powinien znacznie lepiej nadawać się do czytania e-booków. Jasne, niektórzy zwracają uwagę na to, że niższy ekran zewnętrzny wypada gorzej w przypadku przeglądania treści z social mediów, ale należy pamiętać, że nie każdy jest uzależniony od scrollowania tych treści. Poza tym nie jest tak, że na debiucie tego smartfonu ktokolwiek coś traci, bo przecież każdy może wybrać między Galaxy Z Fold8 Ultra o klasycznych proporcjach oraz Galaxy Z Fold8 w nowym formacie.

Jeśli chodzi o pozostałe cechy tego modelu, to jest to model z podwójnym aparatem zewnętrznym o rozdzielczości 50 MP, dwoma przednimi aparatami o rozdzielczości 10 MP, układem Snadpragon 8 Elite Gen 5 for Galaxy, akumulatorem o pojemności 4800 mAh oraz szybkim ładowaniem przewodowym i bezprzewodowym. Z moich doświadczeń z obcowania z nim mogę Wam powiedzieć, że jest bardzo lekki, bardzo wygodnie i łatwo się go otwiera, a także że jest solidnie wykonany. Ekrany mają wysoką rozdzielczość, są bardzo jasne i szybko reagują na dotyk.

Nowa generacja zegarków: Galaxy Watch Ultra2 i seria Galaxy Watch9

Jak już wspomniałam, obok nowych smartfonów Samsunga zadebiutowały kolejne zegarki, na czele z Samsungiem Galaxy Watch Ultra2. Ale czym charakteryzuje się kolejny najmocniejszy zegarek w ofercie południowo koreańskiego producenta?

Tu zmian jest dosyć sporo. Urządzenie ma cieńszą konstrukcję i cieńszy, bardziej elastyczny pasek, dzięki któremu całość podobno ma nie uciekać z ładowarki indukcyjnej. Jest też pojemniejsza bateria (800 mAh) i nowy układ Snapdragon Wear Elite, większy ekran AMOLED (o jasności szczytowej aż 5000 nitów) oraz zgodność z normami 10 ATM, IP69K, MIL-STD-810H iEN13319. Smartwatch ma działać nawet podczas nurkowania na głębokość do 100 metrów.

Samsung Galaxy Watch Ultra2 otrzymał też nowe funkcje zdrowotne, na czele z funkcją codziennego oceniania sprawności na podstawie składu ciała i zapisów ćwiczeń. Zegarek ma również analizować obciążenie treningowe i zalecać optymalny czas regeneracji. Z kolei funkcje Kompas oraz Detekcji upadku i SOS zostały ulepszone.

Pozostałe nowe smartwatche Samsunga, z serii Galaxy Watch9, również wyposażono w układ Snapdragon Wear Elite, bardziej elastyczne paski i nieco pojemniejsze baterie. Ich obudowy wykonano z aluminium, a zegarki zachowują odporność w klasach 5 ATM + IP68 oraz wojskowy standard MIL-STD-810H. Do wyboru są warianty 40-milimetrowe i 44-milimetrowe.

I w ich przypadku nie zabrakło nowości i usprawnień z zakresu monitorowania zdrowia. Na przykład, funkcja Stan zdrowia ma wykrywać subtelne zmiany w Twoim organizmie i cię o nich informować, funkcja Zdrowie Serca zbierać kluczowe informacje o stanie Twojego serca w jednym miejscu, a funkcja Ochrona słuchu ostrzegać przed nadmiernym hałasem w otoczeniu. Nie zabrakło głębokiej integracji z AI – wywołanie asystenta Gemini (lub Bixby) teraz może odbyć się z użyciem prostego gestu uniesienia nadgarstka i rozpoczęcia rozmowy, bez wymogu wypowiadania komend aktywacyjnych.

Polskie ceny nowości od Samsunga

Przejdźmy do konkretów, bo omówione tu urządzenia niestety słono kosztują. Czy to kolejny skutek wzrostu cen pamięci? Być może. Tak czy siak, ceny najnowszych składanych smartfonów oraz smartwatchów prezentują się następująco:

  • Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra 12/256 GB – 9599 zł
  • Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra 12/512 GB – 10 499 zł
  • Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra 16 GB/1 TB – 12 199 zł
  • Samsung Galaxy Z Fold8 12/256 GB – 8749 zł
  • Samsung Galaxy Z Fold8 12/512 GB – 9599 zł
  • Samsung Galaxy Z Fold8 16 GB/1 TB – 11 299 zł
  • Samsung Galaxy Z Flip8 12/256 GB – 5699 zł
  • Samsung Galaxy Z Flip8 12/512 GB – 6549 zł
  • Samsung Galaxy Watch Ultra2 (LTE) – 3249 zł
  • Samsung Galaxy Watch9 44 mm (LTE) – 2099 zł
  • Samsung Galaxy Watch9 44 mm (BT) – 1899 zł
  • Samsung Galaxy Watch9 40 mm (LTE) – 1949 zł
  • Samsung Galaxy Watch9 40 mm (BT) – 1749 zł

Musicie przyznać, że powyższe kwoty wręcz wprawiają w osłupienie. Składane smartfony nigdy nie były tanie, ale w tym roku skok cen jest wyjątkowo dotkliwy. Na szczęście przynajmniej 44-milimetrowy wariant zegarka Galaxy Watch9 wydaje się wyceniony rozsądniej niż jego odpowiednik z zeszłego roku.

Dobra wiadomość jest taka, że Samsung jak zwykle przygotował szereg promocji na start. W wypadku skorzystania z programu odkup przy zakupie smartfonu można zyskać nawet 4250 złotych, a przy zakupie zegarka nawet 1000 złotych. Ponadto przy jednoczesnym zakupie smartfonu i zegarka można zyskać dodatkowy rabat. Więcej szczegółów znajdziecie na oficjalnej stronie producenta.

Na ten moment trudno ocenić czy warto kupić nowe smartfony Samsunga. Choć miałam okazję z nimi obcować, to przed wydaniem tak ważnego werdyktu musiałabym pokorzystać z nich przez tydzień, dwa. Na pewno szeroki Samsung Galaxy Z Fold8 jest ciekawą propozycją, ale równie mocno intryguje mnie nadchodzący składany iPhone. Jeśli chodzi o składaki w klasycznych formach, to przede wszystkim musicie ocenić, czy kupić nowy model z dłuższym wsparciem, czy starszy, nieco tańszy model ze wsparciem już krótszym o rok, czy sięgnąć po coś konkurencji. W tym temacie wiele zależy od Waszych potrzeb i preferencji.

Anna BorzęckaSwoją przygodę z dziennikarstwem rozpoczęła w 2015 roku. Na co dzień pisze o nowościach ze świata technologii i nauki, ale jest również autorką felietonów i recenzji. Chętnie testuje możliwości zarówno oprogramowania, jak i sprzętu – od smartfonów, przez laptopy, peryferia komputerowe i urządzenia audio, aż po małe AGD. Jej największymi pasjami są kulinaria oraz gry wideo. Sporą część wolnego czasu spędza w World of Warcraft, a także przyrządzając potrawy z przeróżnych zakątków świata.