Nothing szykuje własne okulary. Jeden z modeli postawi na prywatność

Przemysław BanasiakSkomentuj
Nothing szykuje własne okulary. Jeden z modeli postawi na prywatność

Nothing nie zamierza ograniczać się do smartfonów, słuchawek i głośników. Najnowszy przeciek sugeruje, że firma Carla Peia szykuje dwa skrajnie różne podejścia do inteligentnych okularów.



Jak donosi znany informator Roland Quandt, Brytyjczycy pracują nad dwiema wersjami inteligentnych okularów. Podstawowy model ma być pozbawiony kamery i służyć przede wszystkim do słuchania muzyki, prowadzenia rozmów telefonicznych oraz korzystania z asystenta głosowego w smartfonie. Do tego dochodzą szkła fotochromowe, które automatycznie przyciemniają się pod wpływem światła słonecznego.

Data premiery i sugerowane ceny nadal pozostają tajemnicą

Druga wersja ma oferować wszystkie wymienione funkcje, ale dodatkowo zostanie wyposażona w kamerę oraz obsługę ChatGPT. Pojawi się też możliwość tłumaczenia języków i inne funkcje wykorzystujące sztuczną inteligencję. Na razie nie wiadomo jednak, jak głęboka będzie integracja z rozwiązaniami OpenAI i czy użytkownik otrzyma dostęp do wszystkich możliwości popularnego chatbota bez dodatkowego abonamentu.



To nie pierwszy raz, gdy słyszymy o takich planach. Już w marcu agencja Bloomberg informowała, że Nothing zamierza wejść na rynek smart glasses w pierwszej połowie 2027 roku. Według wcześniejszych doniesień sprzęt ma korzystać z mocy obliczeniowej smartfona i usług chmurowych, zamiast przetwarzać wszystkie zadania AI lokalnie. Nie przewidziano również wbudowanego wyświetlacza, więc nie będą to okulary rozszerzonej rzeczywistości.

Okulary Ray-Ban Meta Audio. / Źródło: Meta

Nothing nie potwierdził jeszcze tych informacji. Nie znamy też wyglądu urządzeń, pojemności akumulatorów (lub czasu pracy) ani sugerowanych cen. Nie wiadomo też, czy obie wersje zadebiutują równocześnie. Rozdzielenie modeli z kamerą i bez niej pozwoliłoby jednak dotrzeć do dwóch różnych typów klienta.

Pierwszy z czynników to oczywiście zasobność portfela, co zresztą widzieliśmy w ostatnich dniach przy premierze przenośnych głośników CFM Speaker. Drugim, znacznie ważniejszym może być jednak kwestia prywatności – wiele osób, nie chce i/lub nie może nagrywać przez cały dzień wszystkiego co widzi. Zwłaszcza, że wiązało się to już z wieloma kontrowersjami, a sztandarowym przykładem jest Meta.

Źródło: Roland Quandt, Android Authority / Zdj. otwierające: Meta

Przemysław BanasiakZapytany, czy w życiu ważniejsza jest miłość, czy jedzenie, bez chwili namysłu odpowiada: "jedzenie". Pierwsze miejsce w jego sercu zajmują jednak komputery - szczególnie te szybkie, ciche i ładne. Hardware'owiec z powołania, dziennikarz z wykształcenia.