CMF pokazało mobilne głośniki. Są kolorowe i wyglądają jak karton mleka

Piotr MalinowskiSkomentuj
CMF pokazało mobilne głośniki. Są kolorowe i wyglądają jak karton mleka

CMF prezentuje swoją pierwszą serię mobilnych głośników, które wyróżniają się geometrycznym designem, kilkoma trybami oraz długim czasem pracy na jednym ładowaniu. Chętne osoby mają do wyboru dwa modele, a każdy z nich jest już dostępny w Polsce.



CMF Speaker to zaskakujący debiut indyjskiej marki na głośnikowej scenie

Osoby poszukujące budżetowej elektroniki zapewne kojarzą CMF – markę wywodzącą się z firmy Nothing, lecz niezależną od końca ubiegłego miesiąca. Zmiany na szczęście nie poskutkowały wyrzuceniem do kosza charakterystycznego wzornictwa. To wciąż geometryczny język designu, modułowość oraz przyjemna dla oka kolorystyka.

Dokładnie takie są głośniki CMF Speaker, a dokładniej modele S i M dopasowane pod różne potrzeby czy zastosowania. Jeśli poszukujecie kompaktowej formy stworzonej z myślą o mobilności, to uwagę powinien zwrócić sprzęt przypominający mały karton mleka. Speaker S posiada wygodny uchwyt pozwalający łatwo przypiąć go do paska lub karabińczyka, natomiast za brzmienie odpowiada przetwornik pełnozakresowy o średnicy 45 mm oraz dwie membrany. Oferują one moc 10 W RMS w paśmie 70 Hz – 20 kHz.



Speaker M natomiast wyróżnia się dwudrożną, zamkniętą konstrukcję. Dostajemy więc dedykowany głośnik niskotonowy o mocy 25 W, a także głośnik wysokotonowy o mocy 10 W. Łącznie mamy więc 35 W RMS w zakresie 60 Hz – 20 kHz, co powinno przełożyć się na głębszy bas i lepszą separację wokali czy instrumentów. Siłą rzeczy urządzenie jest więc większe, więc raczej nie schowamy go do standardowej torebki.

To tak naprawdę wszystkie najważniejsze różnice. Oba modele kupicie w czterech kolorach: białym, ciemnoszarym, pomarańczowym i turkusowym. Robotę robią wymienne panele przednie, pokrętła czy wsparcie dla standardowych projektów 3D do samodzielnego wydruku. Chętne osoby mogą więc sami spersonalizować głośnik, by jeszcze bardziej wyróżniał się z tłumu. Podobieństw należy też szukać w sprzętowym algorytmie strojenia adaptacyjnego, który na bieżąco analizuje odtwarzany dźwięk i optymalizuje go bez konieczności otwierania aplikacji.

Do tego dochodzą funkcje Ultra Bass i Wide Soundstage dodatkowo poprawiające dźwięk, a także cztery ustawienia korektora dostępne w aplikacji mobilnej Nothing X. Nic też nie stoi na przeszkodzie, by dwa jednakowe głośniki sparować w zestaw stereo czy aktywować tryb imprezowy pozwalający zsynchronizować odtwarzanie na dwóch lub więcej kompatybilnych głośnikach.

Trudno też nie wspomnieć o wsparciu dla Bluetooth 6.0, szybkiego parowania NFC czy technologii Google Fast Pair i Microsoft Swift Pair. Do dyspozycji mamy również złącze USB-C audio i rozwiązanie Auto Wake oszczędzające czas spędzany na ręcznym wybudzaniu urządzenia. Użytkownik może skorzystać również z fizycznego pokrętła umożliwiającego zmianę utworów, głośności i nie tylko.

Głośniki są ponadto odporne na pył i wodę (IP68) i wytrzymują na jednym ładowaniu nawet 18 godzin. Korzystnie prezentuje się także polski cennik, bo CMF Speaker S kupicie za 279 zł, natomiast CMF Speaker M wyceniono na 449 zł. Sprzęty są dostępne już na stronie nothing.tech.

Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: CMF

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.