The Sims 3 ma już 17 lat, ale mocniejszy komputer wcale nie musi uwolnić go od przycięć i awarii. Fani pracują nad zmianą, która może pomóc rozwiązać część tych problemów: przeniesieniem gry na nowy, 64-bitowy silnik. Projekt OpenTS3 ma pozwolić zachować znajome światy, rodziny i zasady rozgrywki, a jednocześnie usunąć ograniczenie szczególnie dokuczliwe przy rozbudowanej kolekcji dodatków i modów.
OpenTS3 ma uwolnić The Sims 3 od limitu pamięci
Windowsowe The Sims 3 pozostaje aplikacją 32-bitową, z granicą około 4 GB pamięci dostępnej dla procesu gry. Można mieć w komputerze 16, 32 czy 64 GB RAM-u, a produkcja z 2009 roku i tak nie wykorzysta całego tego zapasu. Przy dużych zapisach i pokaźnej bibliotece zawartości tworzonej przez społeczność brak pamięci potrafi skończyć się awarią. OpenTS3 przebudowuje techniczne podstawy gry, aby ta działała znacznie lepiej.
Nowy silnik ma korzystać z oryginalnego kodu rozgrywki oraz plików odczytywanych z zainstalowanego The Sims 3: światów, obiektów, animacji czy dźwięków. Założenie jest proste: zachować to, za co gracze lubią „trójkę”, i umożliwić jej działanie bez starego ograniczenia pamięci.
Większy zapas RAM-u przyda się osobom, które przez lata nazbierały dodatkowe fryzury, ubrania i wyposażenie domów. Celem są również sprawniejsze wczytywanie zasobów, lepsza responsywność i stabilniejsze długie sesje. Samo przejście na 64 bity nie gwarantuje jednak wyższej liczby klatek ani usunięcia wszystkich błędów – skalę poprawy trzeba dopiero potwierdzić pomiarami podczas rozgrywki.
Przypominam, że The Sims 3 ma już oficjalne wydanie 64-bitowe dla macOS, korzystające z Metal. Windowsowa edycja nie otrzymała takiej samej modernizacji, dlatego właśnie dla jej użytkowników OpenTS3 może mieć szczególne znaczenie.
W nowym silniku działają już rodziny, samochody i dodatki
Za projektem OpenTS3 stoi JJ oraz ośmiu innych programistów C#. Obecna wersja wykorzystuje Vulkan i .NET 10, a prywatne testy obejmują już codzienne życie Simów: relacje, narodziny, starzenie się i śmierć. Działają także samochody, schody oraz większość narzędzi budowania i kupowania. Prace wyszły już poza podstawowe Sunset Valley. Testowane są również Riverview, Appaloosa Plains i Bridgeport, a spora część rozgrywki z dodatków Zwierzaki, Cztery pory roku oraz Po zmroku jest już uruchamiana na nowym silniku. Nadal trzeba jednak sprawdzić mnóstwo interakcji, dopracować grafikę i dźwięk oraz ocenić zachowanie gry podczas dłuższych sesji.
Obsługa modów i dotychczasowych zapisów też jest rozwijana. W prywatnych kompilacjach wczytują się wybrane mody, własna zawartość oraz istniejące światy i rodziny, ale pełna zgodność pozostaje celem. Nie każdy plik Sims3Pack ani obiekt ze sklepu działa poprawnie, więc deklarację zachowania starej kolekcji trzeba na razie traktować jako plan, a nie pewnik.
Kiedy premiera OpenTS3 i ile będzie kosztować?
OpenTS3 pozostaje w prywatnej prealfie. Publicznej wersji do pobrania jeszcze nie ma, nie ogłoszono też terminu premiery. Głównym środowiskiem testowym jest obecnie 64-bitowy Windows; trwają również prace nad zgodnością z Linuksem i macOS.
Modyfikacja ma być bezpłatna, a jej kod źródłowy zostać udostępniony publicznie. Do działania będzie jednak potrzebna własna, legalnie pozyskana i zainstalowana kopia The Sims 3 oraz posiadane dodatki. To niezależne przedsięwzięcie społeczności, bez udziału EA i Maxis.
Źródło: OpenTS3