JIMMY wprowadza do Polski domowe stacje filtracji wody R9, R9 Pro i Matrix M9 Pro. Urządzenia działają bez montażu i korzystają z odwróconej osmozy.
Domowa stacja filtracji zamiast zgrzewek i czajnika
Trzeba przyznać, że kupowanie wody w zgrzewkach ma w sobie coś absurdalnego. Najpierw musimy je przywieźć ze sklepu, potem dźwigać do mieszkania, później magazynować butelki, a na końcu jeszcze pamiętać o ich zwrocie lub wyrzuceniu. JIMMY chce przekonać Polaków, że czystą wodę da się pozyskiwać znacznie prościej.
Marka wprowadza na polski rynek nablatowe stacje filtracji wody JIMMY R9, JIMMY R9 Pro oraz JIMMY Matrix M9 Pro. Miałem okazję zobaczyć te urządzenia podczas premiery w Warszawie. Niczego nie trzeba wiercić, podpinać urządzenia do instalacji hydraulicznej ani robić miejsca pod zlewem. To sprzęt typu plug-and-play, który ma zastąpić klasyczne dzbanki filtrujące, czajnik, dystrybutor wody, a w najbardziej rozbudowanej wersji także saturator i kostkarkę do lodu.

Najważniejszym elementem nowych urządzeń jest wielostopniowa filtracja z wykorzystaniem odwróconej osmozy. Producent deklaruje usuwanie do 99,9 proc. wybranych szkodliwych substancji, w tym PFAS, azotanów, fluoru, ołowiu, kadmu, chromu, rtęci, chloru czy bakterii z grupy coli. Do tego dochodzi sterylizacja UV-C oraz monitoring TDS, czyli bieżąca kontrola jakości wody.

JIMMY Matrix to nie tylko filtr. Z dodatkami robi bąbelki i lód
Najciekawiej wygląda seria Matrix, bo to coś więcej niż filtr do wody z eleganckim ekranem. JIMMY Matrix M9 Pro oferuje filtrację metodą odwróconej osmozy, remineralizację, natychmiastowe podgrzewanie wody i precyzyjne ustawianie temperatury.

Jedno urządzenie może przygotować wodę do kawy, herbaty, mleka modyfikowanego, zimnych napojów albo codziennego picia. Największym wyróżnikiem jest tu modułowy system AquaLink. Do bazy Matrix M9 Pro można dołożyć moduł S9 do przygotowywania schłodzonej wody gazowanej oraz moduł I9 do kostek lodu i kruszonego lodu.

Tańszą i prostszą alternatywą są modele JIMMY R9 oraz JIMMY R9 Pro. One również korzystają z filtracji i pozwalają wybierać temperaturę oraz objętość wody, więc mogą zastąpić czajnik przy szybkim parzeniu napojów. W zestawie pojawiają się też dzbanki z Tritanu wolnego od BPA, które można trzymać w lodówce.
Ceny JIMMY R9 i Matrix w Polsce
Z okazji polskiej premiery JIMMY przygotowało ceny promocyjne:
- JIMMY R9 – 1449 zł zamiast 1699 zł.
- JIMMY R9 Pro – 1899 zł zamiast 2199 zł.
- JIMMY Matrix M9 Pro – 1549 zł zamiast 1799 zł.
- Moduł JIMMY I9 do lodu – 1279 zł zamiast 1499 zł.
- Moduł JIMMY S9 do gazowania wody – 719 zł zamiast 899 zł.

Producent przekonuje, że takie rozwiązanie może ograniczyć zużycie nawet około 3000 plastikowych butelek rocznie. W czasach systemu kaucyjnego brzmi to już nie tylko jak ekologiczny argument, ale też jak zwykła wygoda. Bo ostatecznie największą zaletą takich urządzeń może być nie sama technologia, ale fakt, że woda po prostu jest pod ręką: zimna, gorąca, filtrowana, gazowana albo gotowa do kawy.
Trzeba pamiętać o konieczności regularnej wymiany trzech filtrów, które kosztują od kilkudziesięciu do ponad 100 złotych.
Źródło: JIMMY, Instalki.pl
