SteelSeries Arctis Nova 5 – recenzja. Wszechstronne słuchawki dla graczy

Anna BorzęckaSkomentuj
SteelSeries Arctis Nova 5 – recenzja. Wszechstronne słuchawki dla graczy

SteelSeries, znany producent sprzętu dla graczy, niedawno poszerzył swoje portfolio produktów o kolejne słuchawki – bezprzewodowe SteelSeries Arctis Nova 5. Tak się składa, że miałam już okazję je przetestować i sprawdzić, co mają w zanadrzu. Oto, co sądzę na ich temat.



Specyfikacja

SteelSeries Arctis Nova 5 to bezprzewodowe słuchawki dla graczy wycenione w Polsce na 599 złotych. Oferują one łączność Bluetooth 5.3 i radiową 2,4 GHz, a także nawet 60-godzinny czas pracy na baterii. Wyposażono je w 40-mm neodymowe przetworniki o zakresie częstotliwości 20 – 22 000 Hz oraz chowany mikrofon ClearCast Gen 2.X.

Słuchawki te współpracują z całym szeregiem platform, a także z aplikacjami SteelSeries GG i SteelSeries Arctis Nova 5. Warto dodać, że są to słuchawki nauszne. Ich pełną specyfikację znajdziesz poniżej.



SteelSeries Arctis Nova 5 – specyfikacja:

Budowa:Nauszne, zamknięte
Aktywna redukcja szumów (ANC):Nie
Łączność:Bluetooth 5.3, Radiowa 2,4 GHz
Przetworniki:40 mm
Pasmo przenoszenia słuchawek:20 – 22 000 Hz
Czułość słuchawek:93 dBSPL
Impedancja słuchawek:36 omów
Całkowite zniekształcenie harmoniczne w słuchawkach:< 1%
Dźwięk przestrzenny 360°:Obsługiwany
Obsługiwane systemy:Windows 8.1 lub nowszy, macOS 10.13 lub nowszy, iOS 15.6 lub nowszy, Android 9 lub nowszy, PS4, PS5, Nintendo Switch, Oculus Quest 2
Mikrofon:Tak, ClearCast Gen 2.X, chowany, z dwukierunkową redukcją szumów
Pasmo przenoszenia mikrofonu:100–10 000 Hz przy 32 kHz / 16 bit
Czułość mikrofonu:-38 dBV/Pa
Czas pracy na baterii (słuchawki + etui):Do 50 godzin łączności bezprzewodowej 2,4 GHz lub 60 godzin łączności Bluetooth
Port ładowania:USB-C
Dołączone akcesoria:Transmiter USB-C, Kabel przedłużający/adapter USB-C na USB-A (5 st./1,5 m), Kabel ładujący USB-C na USB-A (1,5 m/5′), Przewodnik z informacjami o produkcie

Pierwsze wrażenia i komfort użytkowania

Słuchawki Arctis Nova 5 dostajemy w zestawie z odbiornikiem USB-C, przewodem ładującym, przewodem pełniącym funkcję adaptera, przewodnikiem z informacjami o produkcie, a także kilkoma naklejkami. Trudno mieć do tego zestawu jakiekolwiek zastrzeżenia, natomiast szkoda, że wchodzące w jego skład przewody nie są przewodami w oplotach.

SteelSeries Arctis Nova 5 wyglądają podobnie do innych słuchawek z serii Nova. Mamy tu klasyczny dla nich, materiałowy pałąk podwieszany na pałąku plastikowym, nausznice z logo SteelSeries po obydwu stronach oraz wysuwany mikrofon. Obudowa urządzenia została wykonana w całości z tworzywa sztucznego. To niestety z łatwością zbiera zarysowania.

Plastikowy pałąk urządzenia jest mocno elastyczny. Innymi słowy, nausznice można mocno odchylić, bez obawy o to, że ten pęknie. Same nausznice nie są osadzone na pałąku na sztywne, a można je pod niewielkim kątem regulować.

Nausznice zawierają cały szereg przycisków. Z tyłu lewej znalazł się przycisk wyciszający mikrofon wraz z pokrętłem do zmiany głośności. Z tyłu prawej umieszczono natomiast przycisk do przełączania się między łącznością Bluetooth i radiową oraz przycisk zasilania. Każdy z tych elementów posiada inny kształt i rozmiar, dzięki czemu nasze palce nie mają problemu ze znalezieniem tego przycisku, z którego chcemy skorzystać. Aha, warto dodać, że wysuwany mikrofon znajduje się z przodu lewej słuchawki, a od spodu prawej słuchawki widać port USB-C służący do ładowania.

SteelSeries Arctis Nova 5 można dość dobrze dopasować do swojej głowy. To dlatego, że długość plastikowego pałąka jest regulowana. Ponadto producent dopuścił możliwość zmiany pozycji podwieszenia pałąka materiałowego.


Poduszki wyściełające nausznice są dosyć miękkie. Pokryto je oddychającym materiałem, natomiast ten jest dosyć szorstki. Przy wielu godzinach użytkowania jego tekstura daje się co nieco we znaki. Ponadto ich muszle są bardzo małe i dlatego szybko powodują dyskomfort na małżowinach usznych, których dotykają. Muszę natomiast pochwalić to, jak nausznice przylegają do głowy. Jako że nie dociskają do niej zbyt mocno, to fakt, że wciskają w głowę zauszniki okularów, zaczyna być odczuwalny dopiero przy około dwóch godzinach użytkowania. Uwierzcie mi, to naprawdę dobry wynik.

Parowanie i łączność

Parowanie słuchawek SteelSeries Arctis Nova 5 z innymi urządzeniami jest bardzo proste. Wystarczy włączyć słuchawki, a te od razu wejdą w tryb parowania. Jeśli chcemy korzystać z nich z łącznością 2,4 GHz, trzeba po prostu włożyć w port komputera czy konsoli odbiornik USB-C i przełączyć słuchawki w tryb Wi-Fi. Jeśli zaś chcemy korzystać z nich z łącznością Bluetooth, przełączmy je w tryb łączności Bluetooth, a sparujemy je z telefonem, komputerem czy konsolą.

Aplikacja SteelSeries GG (Windows, macOS) oraz SteelSeries Arctis Nova 5 (Android, iOS)

Tak, SteelSeries Arctis Nova 5 współpracują z dwiema różnymi aplikacjami. Na komputerach z systemami Windows i macOS skorzystamy z nich w parze z aplikacją SteelSeries GG. Z kolei na urządzeniach mobilnych z Androidem i iOS skorzystamy z nich w parze z aplikacji o nazwie takiej jak słuchawki – SteelSeries Arctis Nova 5. Zacznijmy od aplikacji SteelSeries GG.

W niedawnej recenzji klawiatury SteelSeries Apex 9 TKL wspominałam, że aplikacja SteelSeries GG zawiera zdecydowanie zbyt dużo elementów. W tej kwestii moje zdanie się nie zmieniło. Zbyt dużo tu zakładek, które służą wszystkiemu innemu niż zmianie ustawień sprzętu SteelSeries.

Ustawienia słuchawek SteelSeries Arctis Nova 5 możemy zmieniać w dwóch zakładkach – Engine oraz Sonar. Zakładka Engine pozwala zmienić głośność mikrofonu, intensywność efektu sidetone, czyli głośność własnego głosu słyszanego przez słuchawki czy włączymy limiter głośności. Co jednak najważniejsze, zawiera ona pełnoprawny korektor, który pozwala dostosować brzmienie słuchawek pod swoje preferencje. Ponadto znajdziemy w niej mnóstwo predefiniowanych ustawień korektora, dedykowanych przeróżnym grom. Zakładka Sonar to już dużo bardziej zaawansowane opcje, które pozwalają dostosować brzmienie słuchawek do różnych środowisk – gier, muzyki, rozmów i nie tylko.

A co oferuje aplikacja mobilna SteelSeries Arctis Nova 5? Prawie takie same opcje, co zakładka Engine w programie SteelSeries GG. Brakuje w niej pełnoprawnego korektora, natomiast i ona pozwala skorzystać z mnóstwa presetów dedykowanych grom. Przyda się ona w szczególności tym osobom, które zamierzają korzystać ze słuchawek SteelSeries Arctis Nova 5 w parze z konsolami.

Brzmienie słuchawek

Brzmienie słuchawek to jeden z ważniejszych aspektów tego sprzętu. Dlatego poświęcę mu trochę uwagi. Cóż, w kwestii brzemienia ze słuchawek SteelSeries Arctis Nova 5 można wiele wyciągnąć, o ile odpowiednio skonfigurujemy korektor – może nie fajerwerki, ale przeciętny gracz będzie zadowolony. „Out of the box” ich dźwięk jest bardzo płaski, ale korektor pozwala nadać basom głębi, a tonom wysokim i średnim klarowności.  Po słuchawkach z przetwornikami o średnicy 40 mm spodziewałam się natomiast trochę szerszej sceny i lepszej separacji. Braki w tej kwestii słychać przede wszystkim podczas słuchania muzyki.

W grach SteelSeries Arctis Nova 5 robią lepsze wrażenie. Jeśli jednak chodzi o wspomniane wcześniej ustawienia korektora, to nie wszystkie są idealnie skonfigurowane. O ile to dedykowane grze Overwatch 2 pasowało mi w zupełności, tak ustawienia dedykowana Elden Ring kompletnie nie przypadły mi do gustu. Zapewne warto zatem stworzyć własny profil korektora, który będzie odpowiadał nam w wielu tytułach.

Co ważne, aplikacja SteelSeries GG pozwala włączyć na komputerach z systemem Windows wirtualny dźwięk przestrzenny. Jak wpływa on na wrażenia z rozgrywki? Z pewnością pozwala on poprawić pozycjonowanie w grach, co może przydać się zwłaszcza w grach FPS takich jak Counter-Strike 2 czy Overwatch 2. Należy jednak wspomnieć, że i bez niego pozycjonowanie oferowane przez te słuchawki jest niezłe.

Mikrofon

SteelSeries Arctis Nova 5 wykorzystują wysuwany mikrofon ClearCast Gen 2.X z dwukierunkową redukcją szumów. Przykładowe nagranie zarejestrowane z jego użyciem zarejestrowałam poniżej. Możecie na nim usłyszeć, że mikrofon ten usuwa rejestrowane szumy tylko częściowo, a ponadto mocno zniekształca głos. Brzmię na tym nagraniu tak, jakbym mówiła przez nos. Porównując ten mikrofon do tego, co oferuje mikrofon słuchawek HyperX Cloud III, muszę stwierdzić, że jest on sporym rozczarowaniem.

Bateria

Producent deklaruje, że SteelSeries Arctis Nova 5 powinny działać nawet przez 50 godzin w przypadku korzystania z łączności 2,4 GHz lub 60 godzin w przypadku korzystania łączności Bluetooth. W słuchawkach tych spędziłam naprawdę dużo czasu, słuchając w nich muzyki i grając, a po całym tym czasie naprawdę nie mam podstaw, aby w te zapewnienia wątpić.

Oczywiście, na rynku są dostępne słuchawki bezprzewodowe z jeszcze dłuższym czasem pracy na baterii, natomiast 60 godzin to wciąż bardzo dobry wynik.

Podsumowanie

W cenie 599 złotych (a w praktyce nawet o 50 złotych niższej) SteelSeries Arctis Nova 5 to niezłe słuchawki. Możemy korzystać z nich w parze z niemalże każdym sprzętem, czy to komputer, czy to konsola, czy to urządzenie mobilne, a ponadto oferują zarówno łączność Bluetooth, jak i 2.4 GHz. Oferują też długi czas pracy na baterii, zadowalające brzmienie, zwłaszcza w grach, a ich obsługa fizycznymi przyciskami jest intuicyjna. Może nie są najwygodniejszymi słuchawkami, z jakimi miałam do czynienia, ale na rynku dostępne są słuchawki znacznie mniej komfortowe niż właśnie te.

Zapewne niejedna osoba doceni to, że zarówno aplikacja SteelSeries GG, jak i aplikacja mobilna współpracujące ze SteelSeries Arctis Nova 5, oferują wiele predefiniowanych ustawień korektora do wyboru. Niemniej, nie każde z tych ustawień sprawdza się w praktyce. Z resztą aplikacja SteelSeries GG aż prosi się o uproszczenie interfejsu i powrotu do prostoty, którą jeszcze nie tak temu oferowała aplikacja SteelSeries Engine.

Zdecydowanie największą wadą słuchawek SteelSeries Arctis Nova 5 jest jakość audio rejestrowanego przez ich wbudowany mikrofon. Nie będzie miało to jednak większego znaczenia dla osób, które korzystają podczas grania z oddzielnego mikrofonu.

Mocne strony:

  • Obsługa łączności Bluetooth i 2.4 GHz
  • Regulowana, w miarę wygodna konstrukcja
  • Intuicyjna obsługa fizycznymi przyciskami
  • Liczne predefiniowane ustawienia korektora w obydwu aplikacjach i ogromne możliwości personalizacji brzmienia
  • Kompatybilność z szerokim wachlarzem urządzeń
  • Długi czas pracy na baterii
  • Niezłe brzmienie (choć mogłoby być nieco lepsze)

Słabe strony:

  • Aplikacja SteelSeries GG przepełniona dodatkami
  • Kiepski mikrofon

Anna BorzęckaSwoją przygodę z dziennikarstwem rozpoczęła w 2015 roku. Na co dzień pisze o nowościach ze świata technologii i nauki, ale jest również autorką felietonów i recenzji. Chętnie testuje możliwości zarówno oprogramowania, jak i sprzętu – od smartfonów, przez laptopy, peryferia komputerowe i urządzenia audio, aż po małe AGD. Jej największymi pasjami są kulinaria oraz gry wideo. Sporą część wolnego czasu spędza w World of Warcraft, a także przyrządzając potrawy z przeróżnych zakątków świata.