Corsair wprowadził do swojej oferty kolejnego gryzonia i tym razem jest to gryzoń naprawdę specyficzny, bo pierwszy w historii z dedykowanym przyciskiem powiązanym z aplikacją Stream Deck. Chodzi oczywiście o mysz Corsair Nightsword V2 Wireless, dedykowaną głównie graczom. Czy jest to urządzenie, które warto kupić? Czy jego nietuzinkowa funkcjonalność to faktycznie przydatny dodatek? Postaram się odpowiedzieć na te pytania w niniejszej recenzji.
Specyfikacja i cena
Corsair Nightsword V2 Wireless trafiła do sprzedaży w Polsce w cenie 569,99 złotych, a jest dostępna między innymi w oficjalnym internetowym sklepie producenta. Wyposażono ją w optyczny sensor Corsair Marksman S oferujący DPI w zakresie od 100 do 33 000, optyczne przełączniki w głównych przyciskach, wbudowany akumulator i 3-strefowe podświetlenie RGB.

Mysz obsługuje łączność bezprzewodową 2,4 GHz i także Bluetooth 5.2, a ponadto pozwala korzystać z częstotliwości próbkowania na poziomie aż 8000 Hz. Więcej szczegółów na temat jej specyfikacji znajdziecie poniżej.
Corsair Nightsword V2 Wireless – specyfikacja techniczna:
| Typ myszy: | bezprzewodowa |
| Profil: | praworęczny |
| Podświetlenie: | Tak, 3-strefowe RGB |
| Wersje kolorystyczne: | czarna |
| Łączność bezprzewodowa: | radiowa 2.4 GHz, Bluetooth 5.2 + LE |
| Łączność przewodowa: | USB-C |
| Czujnik: | Corsair Marksman S (optyczny) |
| Zakres DPI: | 100 – 33 000 (możliwość regulacji do 1 DPI) |
| Częstotliwość próbkowania: | Do 8000 Hz (i w trybie przewodowym, i bezprzewodowym) |
| Liczba przycisków: | 11 |
| Przełączniki w głównych przyciskach: | optyczne |
| Ślizgacze: | teflonowe |
| Zasilanie: | Wbudowany akumulator |
| Czas pracy na baterii: | Do 170 h przy 1000 Hz i łączności 2,4 GHz (bez podświetlenia) Do 47 h przy 8000 Hz i łączności 2,4 Hz (bez podświetlenia) Do 42 h przy 1000 Hz i łączności 2,4 GHz (z podświetleniem) Do 25,5 h przy 8000 Hz i łączności 2,4 Hz (z podświetleniem) Do 164 h przy łączności Bluetooth (bez podświetlenia) Do 42 h przy łączności bluetooth (z podświetleniem) |
| IPS (maksymalna szybkość): | Brak informacji |
| Opcjonalne oprogramowanie: | Corsair Web Hub |
| Inne: | Żywotność 100 milionów kliknięć, Integracja z Elgato Stream Deck |
| Wymiary: | 129,5 x 78 x 40,9 mm |
| Masa: | 89 g |
Budowa i jakość wykonania
Corsair Nightsword V2 Wireless to konstrukcja stworzona z myślą o osobach, które od myszki oczekują pewnego chwytu i pełnego wsparcia dla dłoni. Jest tu zintegrowana podpórka dla kciuka, która poprawia komfort podczas wielogodzinnych sesji przed ekranem i zapobiega szorowaniu palcem o podkładkę. Gryzoń charakteryzuje się też mocno wyprofilowanym kształtem przeznaczonym wyłącznie dla użytkowników praworęcznych. No cóż – jeżeli jesteś leworęczny, musisz poszukać innej myszy.

Pod względem rozmiarów Nightsword V2 Wireless jest porównywalny z moim Basiliskiem V3 Pro od Razera, ale masą delikatnie wygrywa. Jeśli chodzi o materiały, to producent postawił na sprawdzone, wysokiej jakości tworzywa sztuczne. Co do spasowania poszczególnych elementów nie mam zastrzeżeń. Powierzchnia myszy została pokryta miłym w dotyku, delikatnie matowym plastikiem o zróżnicowanej teksturze – w miejscach, gdzie najmocniej spoczywa kciuk i palec mały oraz serdeczny zastosowano chropowate wypustki. Nie są one gumowe i to moim zdaniem dobrze, bo guma potrafi się odbarwiać i szybko niszczyć.


Na obudowie rozmieszczono łącznie aż 11 przycisków. Główne klawisze zostały wyposażone w przełączniki optyczne o imponującej żywotności do 100 milionów kliknięć, które charakteryzują się natychmiastową reakcją i bardzo wyraźnym klikiem (wyraźnie wyczuwalnym i słyszalnym).
Na lewej krawędzi, tuż pod kciukiem, znajdziemy sekcję aż 5 przycisków bocznych, w tym kluczowy przycisk wywołujący wirtualny Stream Deck. Całość dopełnia solidna, gumowana rolka przewijania pracująca z dobrze wyczuwalnym skokiem oraz dodatkowe przyciski do zmiany DPI umieszczone na krawędzi głównego lewego klawisza.

Estetykę urządzenia domyka subtelne podświetlenie RGB, które rozświetla logo producenta, rolkę oraz detal na spodzie. Trzeba jednak przyznać, że gdy trzymamy rękę na myszy jest ono praktycznie niewidoczne. Dla oszczędności energii śmiało można je wyłączyć.

Na spodzie myszy zamontowano solidne teflonowe ślizgacze, dzięki którym ta płynnie sunie po podkładce. Jest tam też przełącznik do trybów łączności, schowek na transmiter USB, i rzecz jasna najważniejsze – optyczny sensor Corsair Marksman S.

Dodam, że w zestawie z myszą znalazłam nie tylko przewód USB w oplocie, ale też transmiter USB niezbędny do obsługi łączności 2,4 GHz oraz przejściówkę.



Łączność i Corsair Web Hub
Parowanie myszy z komputerem jest bardzo proste. W przypadku łączności radiowej wystarczy włożyć dołączony do zestawu odbiornik do portu USB, a następnie przesunąć przełącznik na spodzie myszy w dół. W przypadku łączności Bluetooth trzeba przesunąć ten sam przełącznik w górę i dokonać parowania w systemie. Na moim komputerze z Windowsem nie musiałam nawet specjalnie szperać w ustawieniach, bo monit proponujący parowanie wyskoczył na pulpicie. I tak, ta mysz działa też w parze z macOS.

Gdzie można modyfikować ustawienia gryzonia? Co ciekawe w tym celu nie musimy nawet pobierać nawet żadnego specjalnego oprogramowania – chyba że chcemy mieć dostęp do wirtualnego Stream Decka. Większość ustawień można bowiem zmienić w webowej aplikacji – Corsair Web Hub. Otwórzcie przeglądarkę, znajdźcie ją za pośrednictwem wyszukiwarki, a potem dodajcie do zakładek.




Corsair Web Hub pozwala zmienić rolę każdego z przycisków myszy, utworzyć makra, wybrać inny wzór podświetlenia oraz ustawić preferowane DPI. Ponadto zmienimy w niej też częstotliwość próbkowania i włączymy kilka dodatkowych opcji, takich jak tryb oszczędzania energii. Na pewno ustawień w niej nie brakuje, choć niektórym może przeszkadzać, że nie działa w języku polskim.
Jeżeli chcemy, by przycisk dedykowany aplikacji Elgato Stream Deck faktycznie wywoływał wirtualny Stream Deck, oczywiście musimy ją pobrać i zainstalować. Taki wirtualny Stream Deck zastępuje fizyczny odpowiednik i pozwala szybko uzyskać dostęp do wybranych funkcji. Jakich? To już zależy od Was, bo w tym temacie jest duża dowolność. Dzięki pluginom dostępnym w Elgato Marketplace Stream Deck pozwala nawet kontrolować funkcje szeregu aplikacji, takich jak Spotify, Discord czy Adobe Photoshop. Przykład zastosowania? Gracie i wyłączacie odtwarzanie na Spotify bez minimalizowania okna gry, albo szybko wyciszacie swój mikrofon na Discordzie (kto by pamiętał wszystkie skróty klawiszowe).

Wrażenia z użytkowania
W praktyce Corsair Nightsword V2 Wireless wypada dobrze, chociaż mam tutaj pewne uwagi. Przede wszystkim nie jestem miłośniczką przycisków umieszczonych przy lewej krawędzi LPM. Łatwo przypadkowo je nacisnąć i zmienić DPI. Moja rada jest więc taka, by ustawić DPI na takie jakie lubicie, a następnie kompletnie wyłączyć te przyciski lub zmienić ich funkcjonalność na taką, która nie przeszkodzi Wam w rozgrywce. Na szczęście rozmieszczenie pozostałych przycisków jest dla mnie komfortowe.

Podczas grania mysz potrafi wydawać się nieco śliska, ale na pewno nie jest to najbardziej śliska mysz, z jaką miałam do czynienia. Całkiem dobrze grało mi się nią zarówno w mniej dynamiczne tytuły, takie jak Subnautica 2 czy Paralives, jak i te bardziej dynamiczne, na czele z Overwatchem i Diablo 4. Na pewno mogę też powiedzieć, że jej masa wydawała się dla mnie idealna i nie czułam potrzeby korzystania z jeszcze lżejszego gryzonia. Nie czułam, też by parametry oferowane przez optyczny sensor były nieadekwatne do ceny urządzenia.

Kwestia częstotliwości próbkowania na poziomie 8000 Hz jest dość kontrowersyjna. Niektórzy wierzą, że korzystanie z więcej niż 1000 Hz absolutnie nie ma sensu. Inny uważają wręcz przeciwnie. Ja przez długi czas zgadzałam się z tymi pierwszymi, dopóki sama nie miałam okazji korzystać z gryzonia o większym polling rate. Muszę przyznać, że w grach takich jak wspomniany już Overwatch różnicę między próbkowaniem 1000 Hz a wyższym faktycznie można odczuć, zwłaszcza podczas rozgrywki taką postacią jak Cassidy, gdzie krótsze opóźnienia mają znaczenie. Niekoniecznie uważam jednak, że trzeba przełączać się aż na 8000 Hz. Już 4000 Hz to duża wartość, która także daje zauważalne rezultaty, a jednak nie skraca czasu pracy na baterii aż tak bardzo.
Bateria
No właśnie, jak długo ta mysz może działać na jednym ładowaniu? Deklaracje producenta widzieliście w specyfikacji, ale chętnie je przypomnę:
- Do 170 h przy 1000 Hz i łączności 2,4 GHz (bez podświetlenia)
- Do 47 h przy 8000 Hz i łączności 2,4 Hz (bez podświetlenia)
- Do 42 h przy 1000 Hz i łączności 2,4 GHz (z podświetleniem)
- Do 25,5 h przy 8000 Hz i łączności 2,4 Hz (z podświetleniem)
- Do 164 h przy łączności Bluetooth (bez podświetlenia)
- Do 42 h przy łączności bluetooth (z podświetleniem)

Ja korzystałam z Corsair Nightsword V2 Wireless głównie z częstotliwością próbkowania 8000 Hz, przy łączności 2,4 GHz i z podświetleniem. Wówczas mysz faktycznie działała bez ładowania nieco ponad dobę. Obniżając polling rate i wyłączając podświetlenie, czas działania można znacznie wydłużyć, chociaż ja nie czułam takiej potrzeby, ponieważ kabel do ładowania zawsze miałam pod ręką, a był on podłączony do komputera na stałe. Może to nieco niweluje ideę korzystania z myszy bezprzewodowej, ale regularnie wykorzystuję ten sam kabel do przesyłania plików na komputer z testowanych telefonów więc dla mnie ma to po prostu sens.
Podsumowanie
Corsair Nightsword V2 Wireless to bez wątpienia konstrukcja nietuzinkowa, która próbuje połączyć świat zaawansowanych peryferiów gamingowych z funkcjonalnością przydatną streamerom i twórcom treści. Wprowadzenie dedykowanego przycisku dla wirtualnego Stream Decka to krok odważny – w praktyce to rozwiązanie okazuje się ciekawym i realnie ułatwiającym życie dodatkiem, o ile korzystamy na co dzień z aplikacji takich jak Spotify czy Discord i chcemy zarządzać nimi bez odrywania się od rozgrywki.
Mysz oferuje bardzo dobrą precyzję, za którą stoi nowoczesny sensor Marksman S. Docenić należy też wygodną, choć przeznaczoną wyłącznie dla osób praworęcznych bryłę z wygodną podpórką pod kciuk oraz udany krok producenta w stronę konfiguracji przez przeglądarkę (Corsair Web Hub), co pozwala uniknąć instalowania kolejnego programu w systemie.

Z drugiej strony, Nightsword V2 Wireless wymaga od użytkownika kilku kompromisów. Zastosowanie topowego próbkowania 8000 Hz drastycznie skraca czas pracy na jednym ładowaniu, przez co z bezprzewodowego gryzonia szybko możemy zrobić mysz uwiązaną na kablu. Ponadto, specyficzne umiejscowienie przycisków DPI przy lewej krawędzi LPM potrafi początkowo irytować przypadkowymi kliknięciami, a samo tworzywo obudowy w cieplejsze dni bywa nieco śliskie.
W cenie 569,99 zł Corsair proponuje urządzenie bardzo dobrze wyposażone i unikalne pod względem funkcji, ale nie jest to propozycja dla każdego. To przemyślany wybór przede wszystkim dla graczy szukających masywniejszego, profilowanego gryzonia oraz osób, które realnie wykorzystają potencjał integracji z ekosystemem Elgato.
Mocne strony:
- Unikalna integracja z aplikacją Elgato Stream Deck
- Wygodny kształt
- Precyzyjny sensor
- Częstotliwość próbkowania do 8000 Hz
- Wygodna webowa aplikacja Corsair Web Hub
- Wysoka jakość wykonania
- Wszechstronna łączność
- Transmiter 2,4 GHz w zestawie
Słabe strony:
- Niefortunne umiejscowienie przycisków DPI
- Tylko dla praworęcznych
- Brak polskiej wersji językowej w webowej aplikacji Corsair Web Hub
- Dość śliska obudowa