Ausom K20 Pro Dual – test. Hulajnoga elektryczna z dwoma silnikami

Maksym SłomskiSkomentuj
Ausom K20 Pro Dual – test. Hulajnoga elektryczna z dwoma silnikami

Ausom K20 Pro Dual Motor ma dwa silniki, do 2800 W mocy szczytowej, duży akumulator, pełne zawieszenie i cena na poziomie 2599 złotych. Wygląda jak błąd cenowy? Pomyłki nie ma. Jest za to kilka kompromisów oraz problem, którego polski użytkownik nie powinien lekceważyć.



Egzemplarz testowy został bezpłatnie przekazany redakcji do celów recenzji. Producent nie miał wglądu w treść artykułu przed jego publikacją.

Ausom K20 Pro Dual Motor, sprzedawany również pod nazwą Laluz 2 Pro Dual, należy do zupełnie innej kategorii niż najlżejsze hulajnogi na rynku. Waży 30 kilogramów, ma szeroką kierownicę i po uruchomieniu obu silników potrafi przyspieszyć tak, że odruchowo mocniej zaciska się dłonie na uchwytach. Producent deklaruje prędkość maksymalną wynoszącą po odblokowaniu aż 58 km/h. Fabryczna blokada w moim egzemplarzu ograniczała prędkość do 20 km/h. Co ciekawe, wystarczy chwilę poszperać w Internecie aby dowiedzieć się, jak wyłączyć ją w menu.

Czy Ausom K20 Pro to atrakcyjny zakup pomimo balansowania na granicy prawa? Już teraz powiem, że aby legalnie poruszać się nią po polskich drogach, trzeba będzie wykonać jedną prostą poprawkę.



Ausom K20 Pro Dual Motor jest duża, ciężka i zaskakująco dobrze wykonana

Po wyjęciu hulajnogi z pudełka trzeba zamocować kierownicę i wyświetlacz – to dość standardowa procedura. Plus za to, że wszystkie potrzebne klucze znajdują się w zestawie, więc montaż nie wymaga przetrząsania domowej narzędziówki. Przed pierwszą jazdą jak zawsze radzę przejrzeć wszystkie fabrycznie przykręcone śruby, ustawić klamki pod własne dłonie, sprawdzić zaciski hamulców oraz podnieść ciśnienie w oponach do zalecanych wartości.

Ausom K20 Pro Dual Motor wygląda bardzo solidnie. Gruba kolumna kierownicy, odkryte elementy zawieszenia i masywny, nieco szerszy niż standardowy podest jasno mówią, że priorytetem są tu osiągi. Przewody poprowadzono przyzwoicie, całość sprawia świetne wrażenie, a mechanizm składania ma dodatkowe zabezpieczenie przed przypadkowym zwolnieniem.

Wymiary Ausom K20 Pro Dual
Wymiary Ausom K20 Pro Dual

Po złożeniu kolumnę zaczepia się z tyłu, co pozwala podnieść nie lekkie przecież urządzenie za kierownicę. Warto dwukrotnie sprawdzić, czy hak rzeczywiście złapał za zaczep, bo upuszczenie 30-kilogramowej podstawy na nogę może skutkować koniecznością wizyty na SOR-ze.

Kierownica ma tu aż 72 cm szerokości, a sama hulajnoga waży dokładnie tyle, ile wynosi dopuszczalny w Polsce limit. Do bagażnika dowolnego kombi da się ją włożyć bez większej gimnastyki, a pojazd zmieści się też w mniejszych autach po złożeniu tylnych siedzeń. Codzienne wnoszenie na trzecie lub piąte piętro będzie stanowiło doskonały trening siłowy, jeśli hulajnoga przypadnie Ci do gustu, a nie mieszkasz w bloku z windą.

Kierownica to mocny punkt Ausom K20 Pro. Manetka – przeciwnie

Szeroka, lekko wyprofilowana kierownica jest jedną z największych zalet Ausom K20 Pro. Przy moim wzroście 183 cm jej pozycja była naturalna, a duży rozstaw dłoni dawał znacznie lepszą kontrolę nad hulajnogą niż w typowych miejskich modelach. Przy wyższej prędkości różnica jest jeszcze bardziej odczuwalna, zwłaszcza w połączeniu z dużymi 10-calowymi kołami. Uchwyty dobrze leżą w dłoniach i nie wymagają kurczowego ściskania.

Na środku kokpitu umieszczono 4,5-calowy ekran. Pokazuje prędkość, stan akumulatora, przebieg, wybrany tryb i aktywność drugiego silnika. Obsługa nie jest skomplikowana, ponieważ wszystkie ustawienia zmienia się przyciskami na kierownicy. Nie ma aplikacji, konta użytkownika ani parowania przez Bluetooth. Są za to trzy karty NFC i możliwość uruchamiania hulajnogi kodem. Elektroniczna blokada nie zastąpi solidnego zapięcia, ale przypadkowa osoba nie odjedzie po prostu po naciśnięciu włącznika, za co producentowi należy się pochwała.

Czytelność wyświetlacza mocno zależy od nasłonecznienia. W większości sytuacji nie miałem problemu z szybkim odczytem prędkości, jednak ostre światło potrafi wyraźnie zmniejszyć kontrast. To drobiazg przy spokojnej jeździe, lecz przy większym tempie szybki rzut oka i odczytanie danych z ekranika może być utrudniony.

Znacznie trudniej wybaczyć manetkę przyspieszenia, którą w Ausom K20 Pro Dual Motor zaprojektowano w sposób kuriozalny. Wygląda jak dodatkowa, krótka klamka hamulca i znajduje się tak blisko niego, że odruchowo można je ze sobą pomylić. Nie muszę chyba mówić, czym może skutkować pomylenie klamki hamulca z akceleratorem… Kilka minut na szczęście wystarcza, aby nauczyć się jej położenia, ale w awaryjnej sytuacji zadziała pamięć mięśniowa, nie spokojne rozważania. Klasyczna manetka pod kciukiem byłaby wygodniejsza i bezpieczniejsza. Obecny układ uważam za najdziwniejszą decyzję projektową w całej hulajnodze.

Podest jest duży, lecz ma istotny mankament

Platforma ma 52 cm długości i 18,5 cm szerokości. Miejsca na niej jest wyraźnie więcej niż w lekkich hulajnogach miejskich, a nad tylnym kołem znalazło się podwyższone oparcie dla stopy. Przy dynamicznym przyspieszaniu jest bardzo przydatne, bo pozwala zaprzeć się i nie wisieć całym ciężarem na kierownicy.

Nie nazwałbym jednak podestu ogromnym. Dłuższa stopa oraz ustawienie jednej nogi za drugą szybko wykorzystują dostępną powierzchnię, a wspomniane podparcie wymusza dość konkretną pozycję. Największe zastrzeżenie mam do gładkiego wykończenia i braku odpowiedniego materiału antypoślizgowego. Przy suchej podeszwie z agresywnym bieżnikiem platforma zapewnia dostateczną przyczepność, ale po naniesieniu wody albo błota robi się mniej pewnie. Polecam nakleić w to miejsce kawałek porządnej taśmy antypoślizgowej, który powinien tu trafić już w fabryce. Dlaczego producent nie zdecydował się go tu umieścić? To pytanie pozostanie bez odpowiedzi, ale jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o…

Gniazdo ładowania hulajnogi umieszczono z przodu podestu, z dala od największego strumienia brudu wyrzucanego przez tylne koło.

Jeden silnik do miasta, dwa na strome podjazdy

W obu kołach pracują silniki o mocy szczytowej 1400 W każdy. Nie oznacza to stałej mocy na poziomie 2800 W. Do wyboru są tryby jazdy Eco, Sport i Race oraz napęd na jedno albo dwa koła.

Przy ograniczonej prędkości jeden silnik spokojnie radzi sobie z codzienną jazdą. Ruszanie jest łagodne, sterowanie gazem łatwe, a zużycie energii niższe. Aktywacja drugiego silnika ma sens przy większej masie kierowcy, na stromych podjazdach i poza drogami publicznymi, gdy korzysta się z pełnych osiągów. Przy moich około 84 kg Ausom K20 Pro Dual Motor radziła sobie dobrze z zapewnianiem zadowalającej dynamiki nawet na wzniesieniach, na których testowane przeze mnie słabsze konstrukcje szybko traciły wigor.

Po włączeniu dwóch silników robi się jeszcze lepiej. Układ nie oddaje całej mocy od razu, ale i tak nie polecam zaczynać nauki jazdy od trybu Race. Najpierw warto przywyknąć do gazu, hamulców oraz przenoszenia ciężaru i balansowania ciałem. Na luźnej nawierzchni przednie koło potrafi stracić przyczepność, choć wraz ze spadkiem poziomu naładowania dynamika jakby odrobinę słabnie.

Zablokowana hulajnoga w trybie Eco jedzie z maksymalną prędkością 10 km/h, w trybie Sport jest to 15 km/h, a w Race – 20 km/h.

Po zdjęciu blokady licznik może zbliżyć się do deklarowanych 58 km/h – w testach udało nam się osiągnąć prędkość 55 km/h na terenie prywatnym. Sprawdzenie osiągów w lesie to jedno, ale jazda w takim tempie między rowerzystami, pieszymi i samochodami to proszenie się o kłopoty i zasłużony, wysoki mandat.

Zawieszenie pomaga, ale mogłoby lepiej amortyzować

Z przodu Ausom K20 Pro Dual Motor pracuje spory amortyzator, z tyłu umieszczono wahacz ze sprężyną. Do tego dochodzą bezdętkowe opony o średnicy 10 i szerokości 2,75 cala. Na kostce brukowej, popękanym asfalcie i niewielkich krawężnikach taki zestaw daje dużo więcej komfortu niż sztywna hulajnoga. Zaznaczam raz jeszcze, że szeroka kierownica i nisko umieszczony akumulator sprawiają też, że K20 Pro prowadzi się stabilnie, także przy wyższych prędkościach.

Nie nazwałbym jednak Ausom K20 Pro pełnoprawnym sprzętem terenowym. Przednie zawieszenie jest dość twarde, jego skok nie imponuje, a koła nadal wpadają w dziury, przez które rower po prostu się przetacza. Szuter albo ubita leśna droga nie stanowią problemu. Kamienie, korzenie i głęboki piach szybko jednak przypominają, że nadal stoi się na hulajnodze, a nie na lekkim motocyklu typu SurRon lub rowerze.

Klasa wodoszczelności IP54 poświadcza ochronę konstrukcji Ausom K20 Pro Dual Motor przed pyłem i zachlapaniem, ale nie stanowi zaproszenia do jazdy w ulewie ani mycia urządzenia myjką ciśnieniową. Być może nic się nie stanie, ale nie ryzykowałbym z szacunku do wydanych pieniędzy.

Hamulce są skuteczne, ale…

Ausom zastosował dwa mechaniczne hamulce tarczowe o średnicy 140 mm, wspomagane hamowaniem elektrycznym E-ABS. Przy fabrycznie ograniczonej prędkości zestaw zapewnia wystarczającą siłę hamowania. Obie klamki odcinają napęd, a modulacja siły hamowania po prawidłowym ustawieniu linek jest bardzo dobra.

Mechaniczne zaciski trzeba okresowo regulować. Potrafią też zapiszczeć, a mocne ściśnięcie klamki może zablokować tylne koło – nazwa E-ABS nie oznacza, że układ działa jak ABS w motocyklu. Przy prędkościach, do których K20 Pro jest zdolna po odblokowaniu, wolałbym widzieć tutaj hamulce hydrauliczne. Jak widać niska cena Ausom K20 Pro Dual Motor nie wzięła się z niczego.

Oświetlenie dobre, wyposażenie niekompletne

Przedni reflektor skutecznie oświetla drogę, z tyłu działa czerwone światło stopu, a po bokach podestu umieszczono niebieskie podświetlenie. Najbardziej podobają mi się kierunkowskazy na końcach kierownicy. Są wysoko, świecą mocno i widać je znacznie lepiej niż migacze zamontowane tuż nad ziemią. Patrząc od tyłu, część ich światła może jednak zasłonić ciało kierowcy lub luźna kurtka.

Zaskakuje brak zwykłych odblasków bocznych. Przy urządzeniu reklamowanym jako środek codziennego transportu to nie tylko oszczędność w złym miejscu, lecz także brak obowiązkowego wyposażenia. Kilka samoprzylepnych odblasków kosztuje grosze. Producent powinien montować je fabrycznie, zamiast przerzucać ten obowiązek na klienta.

90 km zasięgu? Nie przy takiej mocy

Akumulator 48 V/18 Ah mieści 864 Wh energii. To sporo jak na hulajnogę kosztującą około 2600 złotych, ale deklarowany zasięg na poziomie 90 km wymaga bardzo spokojnej jazdy, lekkiego kierowcy, płaskiej trasy i sprzyjającej temperatury. W normalnym użytkowaniu rozsądnie jest zakładać okolice 40-60 km. Przy ciągłym korzystaniu z dwóch silników i wysokich prędkościach realny zasięg spada do około 30–40 km.

Ładowarka ma moc 109 W, a uzupełnianie energii od zera trwa około dziewięciu godzin. Niemało. K20 Pro ma tylko jedno gniazdo, więc nie da się skrócić oczekiwania drugą ładowarką. Najprościej hulajnogę podłączać na noc, choć ze względów bezpieczeństwa nie zostawiałbym ładowanego akumulatora bez żadnego nadzoru.

Czy Ausom K20 Pro Dual Motor jest legalna w Polsce?

Fabrycznie mój egzemplarz był ograniczony do 20 km/h. To ważne, ponieważ polskie przepisy wymagają nie tylko przestrzegania takiej prędkości przez kierującego, ale również konstrukcyjnego ograniczenia możliwości jej przekroczenia. Ausom K20 Pro w fabrycznej konfiguracji zachowuje ten limit, jednak blokadę można wyłączyć z poziomu menu. Przepisy nie rozstrzygają wprost, jak traktować tak łatwo zdejmowalne ograniczenie, dlatego nie stawiałbym kategorycznej tezy, że możliwość odblokowania pozostaje bez wpływu na legalność. Po zdjęciu blokady hulajnoga nie spełnia już technicznego wymogu ograniczenia prędkości i nie powinna być używana w ruchu publicznym.

Bezspornym brakiem w testowanym egzemplarzu są odblaski: czerwony z tyłu oraz biały lub żółty widoczny z obu boków. Po ich zamontowaniu i pozostawieniu fabrycznej blokady do 20 km/h usunięty zostaje jedyny stwierdzony przeze mnie brak w wyposażeniu.

Ausom K20 Pro – czy warto?

Za 2599 złotych trudno znaleźć drugą hulajnogę oferującą podobną moc, pojemność akumulatora i wyposażenie. Ausom nie oszczędził na osiągach, szerokiej kierownicy, oponach ani podstawowym oświetleniu. Jazda daje mnóstwo frajdy, podjazdy pokonywane są bardzo sprawnie, a konstrukcja nie sprawia wrażenia delikatnej. Oszczędności widać gdzie indziej.

Hamulce są mechaniczne, wyświetlacz nie zawsze wygrywa ze słońcem, platforma potrzebuje taśmy antypoślizgowej, a pełne ładowanie zajmuje większą część nocy. Najgorsza jest manetka, której położenie uważam za niepotrzebnie ryzykowne.

Mimo wszystko technicznie Ausom K20 Pro Dual Motor to bardzo ciekawa hulajnoga dla osoby świadomej jej ograniczeń. Broni się tak osiągami, jak i ceną.

Zainteresowanych zakupem odsyłamy do sklepu producenta. Z kodem instalki możecie otrzymać 6% zniżki na zakup nowej hulajnogi elektrycznej.

Mocne strony:

  • świetny stosunek osiągów do ceny,
  • dwa silniki i bardzo dobre pokonywanie podjazdów,
  • duży akumulator 864 Wh,
  • stabilne prowadzenie i wygodna kierownica o szerokości 72 cm,
  • zawieszenie obu kół,
  • bezdętkowe opony 10 x 2,75 cala,
  • skuteczne oświetlenie i dobrze umieszczone kierunkowskazy,
  • uruchamianie kartą NFC albo kodem,
  • solidna konstrukcja i bezpieczny mechanizm składania.

Słabe strony:

  • brak odblasków bocznych,
  • manetkę przyspieszenia łatwo pomylić z klamką hamulca,
  • gładka powierzchnia podestu,
  • mechaniczne hamulce wymagają regulacji,
  • ładowanie do pełna trwa około 9 godzin.

Maksym SłomskiMaksym Słomski Z dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, a z nowymi technologiami właściwie od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP SA i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Newsman, tester, ten od wideo. Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i biegania. Wyznawca filozofii xD.