W dniu, w którym Xiaomi chwali się w Polsce nowym Watch S5, vivo dorzuca do rynku smartwatchy własną premierę. I robi to w sposób wyjątkowo niewygodny dla konkurenta, bo vivo Watch GT2 kosztuje 599 zł, ma deklarowany czas pracy na baterii do 25 dni i na starcie jest o 150 zł tańszy od Xiaomi Watch S5 46 mm.
vivo Watch GT2 debiutuje w Polsce. Duży ekran, jasność 2400 nitów i ponad 100 trybów sportowych
Na papierze vivo Watch GT2 wygląda jak sprzęt skrojony pod osoby, które chcą smartwatcha do codziennego używania, ale niekoniecznie chcą co drugi dzień myśleć o ładowarce. Producent deklaruje do 25 dni pracy na jednym ładowaniu, co jest jednym z największych atutów tego modelu. Dla porównania Xiaomi Watch S5 46 mm, który również dziś zadebiutował w Polsce, ma oferować do 21 dni pracy. Różnica nie jest gigantyczna, ale w połączeniu z niższą ceną robi się już zauważalna.

vivo Watch GT2 wyposażono w wyświetlacz o przekątnej 2,07 cala i rozdzielczości 432×514 pikseli. To spory panel jak na zegarek, a w praktyce może mieć znaczenie nie tylko przy sprawdzaniu godziny, ale też podczas odczytywania powiadomień, danych treningowych, pogody czy parametrów zdrowotnych. Producent podaje lokalną jasność szczytową na poziomie 2400 nitów, więc ekran powinien pozostać czytelny także w mocnym słońcu.
Zegarek oferuje ponad 100 trybów sportowych, w tym tryby do tenisa i padla. Vivo Watch GT2 oprócz pomiaru lokalizacji GNSS (GPS) pozwala też monitorować tętno, mierzyć poziom SpO2, stres oraz jakość snu.

Ciekawie wygląda także obsługa wybranych elementów NFC. Nie chodzi tu jednak o klasyczne płatności zbliżeniowe, które dla wielu osób są jedną z najważniejszych funkcji smartwatcha. Vivo mówi o obsłudze kart dostępu, breloków czy tak zwanych pestek do drzwi. W praktyce zegarek może więc pomóc przy wejściu do biura, siłowni, garażu albo na parking, ale nie należy mylić tej funkcji z pełnoprawnym portfelem w zegarku.
Za sprawną pracę vivo Watch GT2 odpowiada BlueOS 3.0, a producent podkreśla współpracę zarówno ze smartfonami z Androidem, jak i iPhone’ami. To ważne, bo część smartwatchy mocno ogranicza swoje możliwości po sparowaniu z urządzeniem spoza własnego ekosystemu.
Xiaomi Watch S5 ma swoje mocne strony, ale vivo uderza tam, gdzie boli
Cena Xiaomi Watch S5 46 mm startuje w Polsce od 749 zł, a wersje ceramiczne wyceniono wyżej. Vivo Watch GT2 kosztuje 599 zł, więc różnica wynosi 150 zł względem podstawowego wariantu. W świecie smartwatchy z tej półki cenowej to kwota, za którą można dokupić słuchawki, pasek albo po prostu nie przepłacać.

Żeby było jasne: Xiaomi Watch S5 46 mm nie wygląda na słabego rywala. To smartwatch z jasnym ekranem AMOLED, deklarowanym długim czasem pracy, rozbudowanymi funkcjami sportowymi i integracją z ekosystemem Xiaomi. Marka ma w Polsce ogromną rozpoznawalność, a dla wielu użytkowników sam napis Xiaomi na pudełku nadal oznacza rozsądny wybór w dobrej cenie. Vivo sama kusząca cena może nie wystarczyć do odebrania konsumentów rywalowi.
Który zegarek okaże się lepszy? To pokażą testy. Widać, że vivo ma zamiar agresywnie konkurować cenowo nie tylko z Xiaomi, ale też Huawei, liderem rynku smartwatchy w Polsce.
Źródło: vivo