To koniec Apple Watcha, jakiego znacie. Gigant szykuje duże zmiany

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
To koniec Apple Watcha, jakiego znacie. Gigant szykuje duże zmiany

Świat technologii ubieralnych stoi u progu sporych zmian, a z Cupertino docierają wieści o odważnym zwrocie w dotychczasowej strategii. Amerykański gigant wyraźnie dostrzega, że użytkownicy przestają oczekiwać jednego uniwersalnego rozwiązania i mocno różnicują swoje potrzeby. Odpowiedzią na te rynkowe przetasowania mają być dwa całkowicie odmienne projekty rozwijane w laboratoriach firmy. Są to nowy Apple Watch, a także do bólu minimalistyczny, pozbawiony wyświetlacza tracker biometryczny.



Nowy Apple Watch – okrągła tarcza i klasyczny styl

Jeden z najbardziej ekscytujących projektów to gruntownie odświeżony Apple Watch. Konstruktorzy z Cupertino eksperymentują z okrągłą kopertą. To ma bowiem przyciągnąć entuzjastów tradycyjnego zegarmistrzostwa i osoby, którym nie przypadł do gustu poprzedni design.

Taka zmiana kształtu to jednak dla inżynierów i programistów spore wyzwanie. Kluczowe podzespoły (bateria, płyta główna) są z natury kanciaste, co w okrągłej obudowie tworzy trudną do zagospodarowania przestrzeń i grozi pogrubieniem zegarka. Dodatkowo okrągły ekran drastycznie ścina miejsce w rogach, utrudniając wyświetlanie tekstów, map czy pisanie na ekranowej klawiaturze. Zmusza tym samym deweloperów do pisania aplikacji od nowa.



Mimo tych przeszkód nowa linia ma być prawdziwym hitem. Przecieki mówią o pierwszym od lat dużym skoku wydajnościowym procesora oraz gruntownym przetasowaniu półek cenowych. Apple planuje rozszerzyć ofertę w obu kierunkach, tworząc jeszcze tańszą alternatywę dla serii SE oraz supernowoczesne, luksusowe warianty plasujące się wyżej niż obecne modele Ultra czy Hermès. Wszystko to ma pomóc firmie utrzymać pozycję lidera w obliczu rosnącej konkurencji.

Bezekranowa opaska – dyskretny tracker nastawiony na zdrowie

Drugim projektem powstającym w laboratoriach giganta jest inteligentne urządzenie pozbawione wyświetlacza. To odpowiedź na rosnący trend wśród użytkowników, którzy szukają sprzętu do całodobowego monitorowania stanu zdrowia i aktywności, ale chcą uniknąć pułapki ciągłego rozpraszania powiadomieniami z ekranu na nadgarstku.

Amerykanie mają w tej walce ogromny atut – ponad dekadę badań i doświadczenia w tworzeniu zaawansowanych czujników biometrycznych, których precyzja w śledzeniu tętna i parametrów życiowych wielokrotnie wygrywała w bezpośrednich testach porównawczych. Co ciekawe, zwolennikiem takiego podejścia jest sam Eddy Cue, wiceprezes Apple ds. usług i zdrowia. Prywatnie jest on ogromnym fanem rozwiązań typu Whoop i Oura.

Jak zapatrujecie się na te pomysły? Czekacie na nowe urządzenia Apple?


reklama



Źródło tekstu: Bloomberg, Digital Trends, Neowin / Zdjęcie otwierające: unsplash (@onurbinay)

⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.