Rollme Vast to smartwatch z niższej półki cenowej, który ma oferować po prostu wygodne, codzienne funkcje bez zbędnych dodatków. Ale wyróżnia go co innego – czas pracy na baterii jest tu wyjątkowo długi jak na standardy smartwatchy.
Podczas gdy wiele zegarków oferuje pojemności rzędu 300–500 mAh, ten sięga znacznie wyżej.
Zwyczajny smartwatch z podstawowymi funkcjami
Rollme Vast został wyposażony w ekran 3D IPS o przekątnej 1,83 cala. Wyświetlacz jest lekko zakrzywiony, a ramki są stosunkowo wąskie, dzięki czemu całość wygląda nowocześnie mimo budżetowego charakteru urządzenia.

Obsługa odbywa się w pełni dotykowo, a użytkownik może wybierać spośród wielu tarcz lub ustawić własne zdjęcie jako tło. Zegarek występuje w dwóch kolorach, czarnym oraz srebrnym.
W kwestii zdrowia Rollme Vast korzysta z sensora HX3918. To on odpowiada za pomiar tętna, poziomu tlenu we krwi i analizę snu. Zegarek potrafi rozróżniać fazy snu, takie jak REM, sen lekki i głęboki, co pozwala lepiej zrozumieć, jak wygląda nocna regeneracja.
Urządzenie może też wysłać powiadomienie, gdy tętno zrobi się zbyt wysokie. Nie jest to sprzęt medyczny, ale do codziennego monitorowania podstawowych parametrów sprawdza się w zupełności i daje szybki podgląd na to, jak organizm reaguje na wysiłek czy stres.
Czas pracy na baterii? Takie tam luźne 40 dni
Rollme Vast oferuje ponad 70 trybów sportowych, a część aktywności potrafi wykryć automatycznie. Po zakończonym treningu generuje raporty z podstawowymi danymi, co ułatwia śledzenie postępów bez konieczności sięgania po telefon.
Zegarek spełnia normę IP68, więc można w nim pływać. Podczas treningu w wodzie mierzy dystans, liczy ruchy i wylicza wynik SWOLF, czyli wskaźnik efektywności pływania, przydatny dla osób, które chcą poprawić technikę.

Największym wyróżnikiem tego modelu jest bateria. Producent zastosował akumulator o pojemności 1000 mAh, co w smartwatchach tej klasy praktycznie się nie zdarza. Według deklaracji ma to wystarczyć nawet na 40 dni normalnego użytkowania i do 200 dni czuwania. Tu warto przypomnieć, że wiele dużo droższych urządzeń trzeba ładować już po 3–4 dniach. To jedna z tych cech, które realnie wpływają na wygodę.
W codziennym korzystaniu przydaje się też obsługa Bluetooth 5.4, która pozwala prowadzić rozmowy telefoniczne bez wyciągania smartfona, oraz prosty asystent głosowy do ustawiania alarmów, przypomnień czy sterowania muzyką.
Cena startowa wynosi 29,99 USD (około 111 złotych), a zegarek można zamówić również do Polski. Producent oferuje darmową wysyłkę przy zamówieniach powyżej 69 USD, a sprzedaż odbywa się przez oficjalny sklep. Rollme rozwija też inne urządzenia z kategorii wearable (urządzenia ubieralne), takie jak inteligentne pierścienie czy smartwatche z GPS.
Źródło: Gizmochina, Rollme / Zdj. otwierające: Rollme, Canva