SHARP pokazał swój pierwszy smartwatch. Ma liczyć kalorie za użytkownika

Piotr MalinowskiSkomentuj
SHARP pokazał swój pierwszy smartwatch. Ma liczyć kalorie za użytkownika

SHARP chce podbić kolejny segment urządzeń. Tym razem padło na inteligentne zegarki i model Karada Mate Watch, który pokochają zwłaszcza zwolennicy klasycznego stylu. Sprzęt wyróżnia się na tle konkurencji specjalnym sensorem szacującym liczbę spożytych kalorii przez użytkownika.



Smartwatch od firmy SHARP może namieszać na rynku – co o nim wiemy?

Trzeba przyznać, że trzeba mieć odwagę na próbę powalczenia z tak poważną konkurencją na smartwatchowym rynku. SHARP ma na to jednak sposób i jest nim bioelektryczny czujnik monitorujący poziom wody oraz cukru w organizmie. Na podstawie danych szacuje liczbę spożytych kalorii. 

Technologię opracowała amerykańska firma HEALBE i całość działa naprawdę ciekawie. Sensor w czasie rzeczywistym bada przepływ płynów i zmiany w poziomie cukru. Wtedy też dochodzi do szacunków kalorycznych, pod uwagę są oczywiście brane spalanie, a także szereg innych aspektów. Smartwatch zresztą nastawiony jest na analizę zdrowotnych parametrów. Daje nawet znać jeśli wyczuje, że jesteśmy odwodnieni.



Ciekawie prezentuje się również podejście do interfejsu. Ekran główny pokaże zupełnie co innego w zależności od pory dnia. Rano zobaczymy czas snu, pogodę oraz terminarz. Potem naszym oczom ukaże się licznik kroków, ostatni wynik pomiaru tętna oraz spalone kalorie. Kładąc się do snu zostaniemy poinformowani o jutrzejszej pogodzie i nie tylko.

Jak prezentuje się specyfikacja? SHARP informuje o 1,32-calowym wyświetlaczu OLED (466 x 466), który jest chroniony przez Gorilla Glass 5. Do tego dochodzi wsparcie dla trybu always-on-display, łączność Bluetooth 5.4 i certyfikaty 5 ATM i IP6X. Minusem jest brak globalnej dystrybucji, przynajmniej na razie. Debiut na terenie Japonii nastąpi 9 lipca, rekomendowana cena wynosi 59,400 jenów, czyli około 1350 zł.

Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: SHARP

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.