Gemini trafia do okularów. Tak wygląda przyszłość według Google

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Gemini trafia do okularów. Tak wygląda przyszłość według Google

Czy smartfony powoli odejdą do lamusa? Podczas konferencji I/O 2026 Google rzuciło rękawicę tradycyjnym urządzeniom mobilnym, zapowiadając rynkową premierę inteligentnych okularów nowej generacji. Projekt, rozwijany w ścisłej współpracy z Samsungiem i Qualcommem, napędzany jest zupełnie nową platformą Android XR oraz multimodalną sztuczną inteligencją Gemini. Rewolucja ma nadejść już tej jesieni, całkowicie przedefiniowując sposób, w jaki wchodzimy w interakcję z technologią na co dzień.



Nowa strategia giganta. Najpierw styl i dźwięk, ekrany dopiero później

Amerykańscy projektanci wyciągnęli wnioski z dawnych, technologicznych potknięć i zrozumieli, że kluczem do sukcesu urządzeń ubieralnych jest ich wygląd. Zamiast tworzyć toporny sprzęt, Google powierzyło tym razem design ikonom świata mody – markom Gentle Monster oraz Warby Parker. To dzięki nim zaawansowane podzespoły trafiły do eleganckich oprawek, które z powodzeniem można nosić przez cały dzień. Co ciekawe, wdrażanie tej rewolucji podzielono na etapy.

Nadchodząca jesień przyniesie premierę okularów audio, opartych na dyskretnych głośnikach nausznych oraz komendach głosowych, które nie będą rozpraszać naszej uwagi. Później na rynku zadebiutują modele wyposażone w pełnoprawne wyświetlacze AR. Ogromnym atutem całego projektu jest jego otwartość. Mmimo oparcia na systemie Google, okulary bez problemu sparujemy i połączymy nie tylko z telefonami z Androidem, ale także z konkurencyjnym iOS od Apple.



Wielozadaniowość bez wyjmowania telefonu, czyli Gemini w praktyce

Za inteligentną stronę urządzeń odpowiada zaawansowany model Gemini, który potrafi błyskawicznie analizować otoczenie i wykonywać skomplikowane operacje bezpośrednio w tle. W praktyce oznacza to, że użytkownik może głosowo zamówić jedzenie czy wezwać taksówkę, mimo że jego smartfon przez cały czas znajduje się w kieszeni. Rola człowieka ogranicza się tu jedynie do finalnego potwierdzenia transakcji.

Sztuczna inteligencja staje się także naszym osobistym tłumaczem i przewodnikiem. Wystarczy spojrzeć na obcojęzyczny szyld lub restauracyjne menu, aby usłyszeć w uchu precyzyjny przekład, którego barwa i ton są dopasowane do głosu rozmówcy. Z kolei wbudowana nawigacja intuicyjnie reaguje na ruchy naszej głowy. Całość dopełnia zaawansowany aparat wspierany przez generator obrazów Nano Banana. Rozwiązanie to pozwala na natychmiastową, kreatywną obróbkę zdjęć za pomocą prostych poleceń. System potrafi np. automatycznie wymazać niechciane elementy z tła.

Zapowiada się więc spora rewolucja. Cena okularów nie jest jeszcze znana. Nie wiadomo też, czy trafią one do sprzedaży w Polsce.

Źródło i zdjęcie otwierające: Google


reklama - polecane wideo



⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.