Garmin Fenix oszukany. Zegarek odczytał dane, których teoretycznie nie powinien

Maksym SłomskiSkomentuj
Garmin Fenix oszukany. Zegarek odczytał dane, których teoretycznie nie powinien

Smartwatch Garmin Fenix został nakłoniony do odczytania danych z teoretycznie niewspieranego czujnika. Pewien programista opisał sprytne obejście ograniczeń, które może zainteresować twórców akcesoriów i miłośników sportowych technologii.



Garmin Fenix przyjął dane z nieoficjalnego czujnika

Programista Sam Dumont pokazał, że zegarek Garmina da się oszukać tak, by przyjmował metryki biegowe spoza oficjalnego ekosystemu. W eksperymencie wykorzystano urządzenia oparte na układach ESP32 oraz nRF52832, a Garmin Fenix odczytał między innymi dane dotyczące czasu kontaktu z podłożem i odchylenia pionowego.

W normalnych warunkach takie informacje trafiają do zegarka z kompatybilnych akcesoriów Garmina. Za przykład mogą posłużyć pasy HRM lub inne czujniki obsługujące dynamikę biegu. Tutaj jednak bohaterem nie został fizyczny zamiennik takiego urządzenia. Przeprowadzona demonstracja bazowała na danych testowych i miała pokazać, że zegarek może zaakceptować informacje z teoretycznie nieobsługiwanego źródła.



Najciekawszy element całej sztuczki dotyczy komunikacji Bluetooth Low Energy. Dumont wykorzystał układ nRF52832 w taki sposób, by jedno urządzenie mogło udawać dwa różne akcesoria Bluetooth. Dla zegarka wyglądało to więc tak, jakby miał do czynienia z osobnymi urządzeniami, choć w praktyce za wszystkim stał jeden chip.

Grafika: dropbars.be

To istotne, bo Garmin ma rozbudowany, ale nie w pełni otwarty ekosystem. Użytkownik nie może po prostu podłączyć dowolnego czujnika i oczekiwać, że zegarek pokaże zaawansowane metryki biegowe tak samo jak z oficjalnego sprzętu. Ten eksperyment pokazał jednak, że przy odpowiedniej wiedzy da się znaleźć takie obejście.

Nie włamanie, lecz ciekawa furtka dla majsterkowiczów

W projekcie pojawił się też wątek sztucznej inteligencji, a jakże. Dumont korzystał z Claude jako pomocnika przy analizie i programowaniu. Nie była to jednak sytuacja, w której AI samodzielnie zhakowała zegarek. Garmin Fenix nie został zresztą zhakowany w sensie złamania zabezpieczeń, ale dał się sprytnie oszukać.

Dla zwykłego posiadacza smartwatcha Garmin Fenix ta historia na razie ma niewielkie znaczenie. Doniesienia nie oznaczają wysypu tańszych czujników dostępnych na AliExpress od jutra ani prostego sposobu na odblokowanie ukrytych funkcji. Dla twórców nieoficjalnych akcesoriów to jednak sygnał, że zegarki Garmin mogą być bardziej elastyczne, niż sugeruje oficjalny ekosystem akcesoriów.

Źródło: dropbars.be

Maksym SłomskiZ dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, z nowymi technologiami od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Obecnie newsman, tester oraz "ten od TikToka". Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i aktywnego uprawiania sportu. Wyznawca filozofii xD.