Apple Watch 12 i Apple Watch Ultra 4 bez tajemnic. Jest lepiej i zdrowiej

Piotr MalinowskiSkomentuj
Apple Watch 12 i Apple Watch Ultra 4 bez tajemnic. Jest lepiej i zdrowiej

Apple Watch 12 i Apple Watch Ultra 4 to kolejne sprzęty zapowiedziane podczas dzisiejszej konferencji technologicznego giganta. Nie ma rewolucji, ale trudno też mówić o nudzie. Producent zadbał o wprowadzenie zmian, które bez wątpienia pokochają wszyscy zwolennicy tego typu urządzeń. Poznaliśmy także ceny i dokładną specyfikację.



Apple Watch 12 – czego dokładnie możemy się spodziewać?

Każda prezentacja Apple ma swoje stałe punkty i jednym z nich jest oczywiście kolejna generacje inteligentnych zegarków. Tutaj zatem nie ma zaskoczenia, poznaliśmy właśnie szczegóły Apple Watch 12 i Apple Watch Ultra 4 – zwolennicy ekosystemu firmy mogą liczyć na szereg ulepszeń względem poprzedniej generacji. Czy jednak bezpośrednia przesiadka ma jakikolwiek sens?

Dwunasta generacja to przede wszystkim nowy system monitorowania zdrowia i czip S11 – pozwala to na wykonywanie pomiarów tętna i zmienności rytmu zatokowego z większą częstotliwością, lecz o tym nieco później. Zegarek dostaniecie w szeregu wykończeń: koperta z aluminium w kolorze ciemnego brązu, czarnym, jasnego złota i gwiezdnej szarości. Nie może rownież zabraknąć wersji ceramicznej w kolorze białej perły oraz granatowej nocy. Możecie również liczyć na warstwę Ceramic Shield 2 odporniejszą niż szkło w każdym poprzednim modelu.



Ruszyła już przedsprzedaż, Apple Watch 12 trafi do użytkowników 18 września. Podstawowa wersja kosztuje 1899 złotych, wersja ceramiczna 4399 złotych. Warto jednak najpierw poznać nowości pozwalające nieco bardziej zadbać o nasze zdrowie. Głównym punktem prezentacji okazał się System monitorowania zdrowia wyposażony w nowe optyczne i elektryczne czujniki tętna. Zwiększono diody LED, co pozwala mierzyć tętno co pięć sekund przez cały dzień.

Zapewnia to głębszy wgląd w kondycję i stan fizjologiczny użytkownika. Podobnie zresztą z HRV mierzonym nawet 24 razy częściej. Tutaj z pomocą przyjdzie nowa sekcja aplikacji Tętno, gdzie sprawdzicie dane zdrowotne jeszcze częściej. Podczas snu sprawdzicie także dane dotyczące HRV w regeneracji, wcześniej nie było to możliwe.

Zadebiutuje także funkcja Gotowość analizująca aktywność w ostatnim czasie, obciążenie treningowe, parametry życiowe i wynik snu – wszystko po to, by przedstawić pełniejszy obraz kondycji na dany dzień. Wskaźnik gotowości będzie aktualizował się w ciągu dnia i reagował na np. aktywny trening lub inne zmiany.

Apple Watch 12 to także nawet 10 godzin na baterii podczas treningu i szybsze ładowanie – 12 dodatkowych godzin pracy w zaledwie 15 minut. Sztuczna inteligencja i czip S11 wesprze ponadto krokomierz, dzięki czemu chodzone lub biegane trasy zarejestrują się znacznie dokładniej. To jednak nie wszystko.

S11 pozwolił na dodanie szeregu innych funkcji. Mowa chociażby o rozpoznawaniu dźwięku powiadamiającym osoby niesłyszące lub niedosłyszące o ważnych sygnałach dźwiękowych (syreny, alarmy, dzwonki do drzwi czy płacz dziecka). Shazam z kolei natychmiast rozpozna odtwarzaną muzykę i wyświetli tytuł utworu.

Nie trzeba chyba mówić, że użytkownicy będą mieli do wyboru mnóstwo różnorodnych pasków, by najskuteczniej wyrazić siebie. Pełną ofertę znajdziecie na stronie producenta.

Jeśli zaś chodzi o Apple Watch Ultra 4, tutaj należy zapłacić co najmniej 3799 zł. Koncern daje znać o jeszcze skuteczniejszych czujnikach czy 24-godzinach na jednym ładowaniu.

Planujecie zakup kolejnej generacji zegarka?

Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Apple

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.