Telewizory za chwilę mocno podrożeją. Winne jest oczywiście AI

⁨Sylwia Tokarz⁩Skomentuj
Telewizory za chwilę mocno podrożeją. Winne jest oczywiście AI

Osoby planujące wymianę swojego telewizora mogą wkrótce zderzyć się z przykrą niespodzianką. Po latach względnej stabilizacji i dobie taniejącej elektroniki, branżę RTV czeka gwałtowny wzrost cen. Powód? Gigantyczny apetyt sektora sztucznej inteligencji na układy scalone i pamięci RAM, który wywraca do góry nogami dotychczasowy koszt produkcji domowego sprzętu.



AI pożera pamięć. Czekają nas podwyżki cen telewizorów

Przez niemal całą historię rynku TV zasada była prosta – najdroższym elementem każdego telewizora LCD był sam wyświetlacz. To matryca pochłaniała największą część budżetu produkcyjnego. Płyta główna z procesorem i pamięcią stanowiła jedynie ułamek tej kwoty. Zależność ta właśnie przeszła do historii. Z najnowszego raportu firmy badawczej Omdia wynika, że w drugiej połowie roku koszt płyty głównej w przypadku małych i średnich telewizorów po raz pierwszy w historii przewyższył cenę samego panelu.

Bezpośrednim winowajcą rynkowego zamieszania jest globalny boom na sztuczną inteligencję. Centra danych i serwery rozwijające modele generatywne masowo wykupują kości pamięci DRAM oraz NAND flash. To wywołało znaczne skoki cen na rynku półprzewodników. Podrożały również układy scalone oraz moduły łączności bezprzewodowej Wi-Fi.



Skalę tego zjawiska dobrze obrazują ostatnie dane finansowe. Koszt wyprodukowania płyty głównej do popularnego, 55-calowego telewizora 4K skoczył w rok z niecałych 34 dolarów do ponad 118 dolarów. To niemal 3,5-krotny wzrost.

Dotąd producenci Smart TV próbowali chronić swoich klientów przed podwyżkami. Rekompensowali sobie niższe marże ze sprzedaży sprzętu zyskami z reklam wyświetlanych w systemach operacyjnych czy licencjonowania aplikacji. To jednak przestało wystarczać. Sytuacja na rynku mocno uderza obecnie w rentowność rynkowych gigantów i w pierwszej kolejności odbije się na segmentach budżetowym i średnim.

Co przyniesie przyszłość i jak uniknąć drożyzny?

Sytuację kupujących dodatkowo komplikuje postawa chińskich fabryk, które obecnie kontrolują zdecydowaną większość światowej produkcji paneli LCD. W odpowiedzi na rynkowe zawirowania producenci matryc zapowiedzieli własne podwyżki cen hurtowych. Analitycy przewidują, że drożejące komponenty i pamięci będą ciążyć branży co najmniej do 2027 roku. To oznacza, że nadchodzące miesiące mogą przynieść kolejne skoki cen w sklepach.

Warto jedna zauważyć, że technologia OLED wykazuje zupełnie odwrotny trend. Tutaj ceny stopniowo spadają, a na rynku pojawiają się nowe, bardziej budżetowe warianty tych wyświetlaczy, co sukcesywnie zrównuje cenowo zaawansowane modele OLED z topowymi telewizorami LCD.

Dla konsumentów wniosek jest czytelny. Jeśli obecny odbiornik kończy swój żywot lub w planach był zakup nowego telewizora, odwlekanie decyzji może być bardzo złym pomysłem.

Źródło tekstu: Omdia, Electronic News / Zdjęcie otwierające: unsplash (@jenskreuter)

⁨Sylwia Tokarz⁩Z wykształcenia geolog złożowy, ale zawodowo zajmuje się szeroko pojętym pisaniem. Miłośniczka podróży, szczególnie upodobała sobie słoneczną Italię.