Apple oficjalnie zaprezentowało słuchawki AirPods 5 z zaawansowaną aktywną redukcją hałasu i innymi rozwiązaniami, na które fani koncernu naprawdę długo czekali. Poznaliśmy też lokalną cenę.
AirPods 5 to otwarta konstrukcja z jeszcze lepszą aktywną redukcją hałasu
Apple nareszcie pokazało kolejną generację swoich kultowych słuchawek. AirPods 5 to przede wszystkim aktywna redukcja hałasu (ANC) w konstrukcji otwartej, a także ulepszona jakość dźwięku. Obietnice koncernu są spore: eliminacja nawet o 50% więcej niechcianych dźwięków z otoczenia niż poprzednia generacja. Bardziej naturalnie działa też tryb kontaktu, z kolei na pytania asystent Siri zareagujemy ruchami głowy. Wszystko to za 599 złotych.
Zadbano przy okazji o lepszą odporność na pył, wodę oraz pot, co przyda się szczególnie podczas treningów. Jeśli natomiast zapłacicie 699 złotych, dostaniecie bezprzewodowe etui ładujące, wydajniejszą baterię oraz regulację głośności na końcówce słuchawki. Możecie już składać zamówienia przedpremierowe, debiut nastąpi natomiast 18 września.

Apple wspomina również o ulepszonych algorytmach dźwięku obliczeniowego czy wieloportowej konstrukcji akustycznej (to rozwiązania znane z AirPods Pro 3). Funkcja wykrywania rozmów ściszy z kolei materiał odtwarzany przez słuchawki w momencie, gdy użytkownik zacznie wypowiadać słowa. Ułatwi to interakcje z osobami znajdującymi się w pobliżu i zminimalizuje ryzyko konfliktów.
Warto na chwilę wrócić do tego nieco droższego wariantu, gdyż tam zamontowano baterię potrafiącą wytrzymać nawet pięć godzin odtwarza dźwięku z aktywną redukcją hałasu. Wraz z etui ładującym czas słuchania sięga nawet 22 godzin. Co ważne, ładować słuchawki możemy m.in. ładowarką do Apple Watch.
Planujecie zakup nowych słuchawek?
Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Apple