Agresywne reklamy w Hisense. Czy tak będzie wyglądać przyszłość telewizorów?

Piotr SojskiSkomentuj
Agresywne reklamy w Hisense. Czy tak będzie wyglądać przyszłość telewizorów?

Kupując nowy telewizor, większość z nas spodziewa się urządzenia, które po prostu spełni swoje zadanie – pozwoli obejrzeć film czy zagrać na konsoli bez zbędnych przeszkód. Tymczasem właściciele odbiorników marki Hisense zmagają się z sytuacją, która dla wielu jest trudna do zaakceptowania. Okazuje się, że producent zdecydował się na wprowadzenie formatów reklamowych w miejscach, które dotąd były raczej wolne od komercyjnych przekazów.



Problem jest poważny, ponieważ reklamy nie pojawiają się jedynie w dedykowanych aplikacjach, ale w samym sercu systemu operacyjnego. Użytkownicy raportują, że niepomijalne spoty i banery wyświetlają się m.in. podczas przełączania źródeł HDMI. Pojawiają się także przy próbie powrotu do ekranu głównego, a nawet w trakcie zmiany kanałów telewizyjnych. Co szczególnie irytujące, zmiany te zostały wprowadzone jednostronnie przez producenta, za pomocą aktualizacji oprogramowania. Wychodzi więc na to, że wystąpiły już po tym, jak klienci nabyli i zaczęli używać swoich urządzeń. 

Zjawisko przybrało na sile w ostatnim czasie, choć pierwsze sygnały o reklamach w menu pojawiały się już w 2022 roku. Obecnie doniesienia płyną głównie z rynków europejskich – Wielkiej Brytanii, Hiszpanii oraz Niemiec. Tamtejsze media, w tym La Razón, szczegółowo opisują przypadki, w których korzystanie z podstawowych funkcji telewizora jest przerywane na rzecz treści marketingowych. Problem dotyczy przede wszystkim modeli budżetowych pracujących pod kontrolą systemu VIDAA, który niedawno zmienił nazwę na Home OS. 



Producent broni swojej decyzji

Hisense, zapytane o tę praktykę, określa ją mianem „testów punktowych”. Według oficjalnego stanowiska firmy, działania te mają na celu ocenę nowych formatów reklamowych. Formatów które docelowo mają być powiązane z darmowymi treściami oferowanymi na platformie producenta. Firma trzykrotnie zaznaczyła w swoim oświadczeniu, że obecność tych komunikatów nie uniemożliwia „normalnego użytkowania” telewizora. 

Warto jednak zauważyć, że oprogramowanie VIDAA/Home OS nie jest obecne wyłącznie w produktach Hisense. System ten jest licencjonowany również innym markom, takim jak chociażby Toshiba. Choć większość skarg zdecydowanie dotyczy produktów Hisense, odnotowano już co najmniej jeden przypadek podobnych uciążliwości właśnie w telewizorze marki Toshiba. To z kolei sugeruje, że problem może mieć znacznie szerszy zasięg, niż pierwotnie przypuszczano. Może – nie musi. 

Czy da się to wyłączyć?

Naturalną reakcją użytkowników jest poszukiwanie sposobów na ominięcie natrętnych treści. Osoby bardziej zaawansowane technicznie decydują się na zmianę serwerów DNS w ustawieniach sieciowych telewizora lub całkowite odcięcie urządzenia od internetu. To ostatnie rozwiązanie, choć skuteczne, zmienia jednak nowoczesny Smart TV w zwykły monitor, pozbawiając go dostępu do platform streamingowych. 

Ciekawą alternatywą, o której wspominają użytkownicy, jest bezpośredni kontakt z pomocą techniczną Hisense. Po podaniu unikalnego numeru identyfikacyjnego konkretnego egzemplarza, producent ma możliwość zdalnego wyłączenia reklam po swojej stronie. Choć metoda ta okazuje się skuteczna, rzuca nowe światło na to, jak głęboki wgląd i kontrolę nad naszym domowym sprzętem może zachować producent już po jego sprzedaży. 

Dla większości klientów, zwłaszcza tych mniej obeznanych z technologią, jedynym wyjściem i tak pozostanie pewnie jednak przyzwyczajenie się do nowej rzeczywistości, w której telewizor coraz częściej staje się kolejnym nośnikiem reklamowym. 


Aktualizacja 4.04.2026

Hisense Polska poinformowało naszą redakcję, że w ramach systemu operacyjnego VIDAA rozwija usługę TV Channels. Usługę oferującą bezpłatny dostęp do blisko 100 kanałów oraz szerokiej bazy treści VOD. Model biznesowy platformy opiera się na niepomijalnych komunikatach reklamowych, przy czym korzystanie z tej oferty pozostaje opcjonalne dla każdego posiadacza telewizora. Firma zaznacza, że procesy marketingowe i promocyjne odbywają się w sposób transparentny. Wszystko zgodnie z obowiązującymi regulacjami oraz przy zachowaniu wymaganych zgód użytkowników.

Poniżej fragment oświadczenia:

W ramach działań informujących o dostępności tych treści, w okresie od 20 stycznia do 3 marca na wybranych rynkach europejskich prowadzona była ograniczona, wewnętrzna promocja dotycząca oferty dostępnej w środowisku TV Channels. Obejmowała ona m.in. Francję, Włochy, Hiszpanię, Niemcy, Wielką Brytanię, Belgię, Austrię i Holandię. Jej celem było wyłącznie zwrócenie uwagi użytkowników na treści dostępne na platformie. Promocja nie dotyczyła produktów ani usług podmiotów trzecich. Komunikat mógł zostać pominięty, a kampania została już zakończona.

Jednocześnie warto doprecyzować, że wskazane komunikaty nie były wyświetlane podczas przełączania pomiędzy urządzeniami zewnętrznymi ani źródłami sygnału w telewizorze. Telewizory wyposażone w system VIDAA nie wyświetlają również reklam podczas uruchamiania urządzenia. Dodatkowo przeprowadzono jednodniową promocję prezentującą bezpłatne filmy, kanały i programy dostępne na platformie. Obecnie takie działania nie są prowadzone, a od czasu wskazanej akcji nie były ponownie realizowane.

      Źródło: Tom’s Hardware / Zdj. otwierające: instalki.pl (Michał Pojałowski)

      Piotr SojskiPołączenie pasji do nowych technologii i pisania to dla niego naturalny kierunek. Pamięta czasy, kiedy posiadanie telefonu komórkowego było luksusem. Obecnie skupia się na ekosystemie Apple.