Z lotniska prosto w kosmos. Powstaje rewolucyjny samolot

Aleksander PiskorzSkomentuj
Z lotniska prosto w kosmos. Powstaje rewolucyjny samolot
{reklama-artykul}
Niektórzy nazywają ten projekt “Świętym Graalem”. Inni patrzą na niego po prostu z ekscytacją. Jest bardzo prawdopodobne, że rewolucyjny samolot od Radian Aeorspace wzbije się w powietrze jeszcze w tej dekadzie. Amerykański startup pozyskał bowiem kolejne pieniądze na rozwój swojego pomysłu. Tym razem inżynierowie będą mogli skorzystać z dodatkowych niemal 30 milionów dolarów.



Wszystko to po to, aby opracować Radian One. Samolot, który wystartuje z klasycznego pasa startowego, ale z powodzeniem doleci na ziemską orbitę.

Dlaczego Radian One będzie rewolucją?



Po pierwsze: nikt wcześniej nie zbudował takiego samolotu. Radian może być pierwszą firmą, która przyczyni się do znacznego obniżenia kosztów lotu na orbitę oraz w kosmos – tym samym otwierając naukowcom nową drogę do większej ilości badań. Radian może mieć również niesamowitą przewagę komercyjną nad innymi firmami. Startując z klasycznego pasa startowego, samolot firmy będzie w stanie dostarczyć ładunki na orbitę oraz prowadzić inne misje w trybie “na zamówienie”.

Radian One miałby być także samolotem, który będzie w stanie z powodzeniem latać w powietrzu, jak i znacząco podwyższyć swój pułap, aby znaleźć się na orbicie. Konstrukcja od samego początku będzie także pojazdem wielokrotnego użytku, co ponownie – przełoży się na zmniejszenie kosztów.

radianone2
fot. Radian Aerospace

W dotychczasowej historii tylko trzy samoloty działały podobnie do konceptu, który rozwijany jest przez firmę Radian. To wahadłowiec kosmiczny NASA, Boeing X037B oraz radziecki Buran. Wszystkie z nich zostały wystrzelone pionowo.

Radian One miałby korzystać ze specjalnych “sań” sunących po pasie startowym. Po nadaniu konstrukcji odpowiedniej prędkości, samolot byłby w stanie wzbić się w powietrze oszczędzając paliwo do dalszego lotu. Docelowo na pokładzie samolotu od Radian ma znaleźć się pięciu pasażerów.


polecane wideo - obserwuj nas na YouTube



Samolot będzie mógł zostać wykorzystany do następnego lotu maksymalnie 48 godzin po lądowaniu.

Chiny, Rosja, USA – walka gigantów

Na ten moment jest niestety zbyt wcześnie, aby powiedzieć czy Radian One faktycznie wzbije się w powietrze do 2030 roku. Firma ma jednak znakomite referencje. Jej współzałożyciele wywodzą się z Boeinga, NASA, Departamentu Obrony USA i kilku innych organizacji. W radzie doradczej Radiana znajdują się osoby, które wcześniej pracowały nad Międzynarodową Stacją Kosmiczną.

Radian miał również poczynić już pierwsze postępy w związku z samolotem One. Firma testuje obecnie prototypowy silnik, w który zostanie wyposażona sama maszyna. Amerykański startup od początku rozwoju Radian One stosuje filozofię “małych kroków”. I słusznie.

radianone
fot. Radian Aerospace

Amerykanie nie są bowiem sami. W 2020 roku Chińczycy przekazali, iż pracują nad własnym samolotem kosmicznym. W stawce znajdują się również Rosjanie, którzy rozwijają konstrukcję podobną do Boeinga X-37B. Pieczę nad projektem ma bezpośrednio sprawować Roscosmos.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to Radian One poleci do 2030 roku. Przed tym mogą go jednak wyprzedzić inne prototypy.

Sytuacja w tym segmencie technologicznym zmienia się bowiem bardzo dynamicznie.

Źródło: Radian Aerospace / fot. Radian Aerospace

Aleksander PiskorzDziennikarz technologiczny - od niemal dekady publikujący w największych polskich mediach traktujących o nowych technologiach. Autor newslettera tech-pigułka. Obecnie zajmuje się wszystkim co związane z szeroko pojętym contentem i content marketingiem Jako konsultant pomaga również budować marki osobiste i cyfrowe produkty w branży technologicznej. Entuzjasta sztucznej inteligencji. W trybie offline fan roweru szosowego, kawy specialty i dobrej czekolady.