Polscy studenci docenieni. Ich wynalazek z aplikacją może wygrać prestiżową nagrodę

Piotr MalinowskiSkomentuj
Polscy studenci docenieni. Ich wynalazek z aplikacją może wygrać prestiżową nagrodę

Zakończył się krajowy etap konkursu Nagroda Jamesa Dysona 2026 – poznaliśmy tym samym zwycięzców, którzy powalczą o główną statuetkę. Mowa o czwórce studentów opracowujących wynalazek AgroSysIT odpowiadający na niewystarczająco dokładny i szybki proces badania gleby. Rozwój tego przenośnego laboratorium z aplikacją odpowiada na realne problemy rolników, może też przysłużyć się także zwykłym ludziom.



Ten wynalazek może poskutkować bardziej precyzyjnymi decyzjami rolników w w kwestii nawożenia

Nagroda Jamesa Dysona to bez wątpienia statuetka, którą chciałby mieć w swoim pokoju każdy student i absolwent kierunku związanego z inżynierią i projektowaniem. Przeprowadzany konkurs ma jeden cel: wspieranie młodych wynalazców, a także innowacyjnych pomysłów. Zadaniem uczestników jest zgłoszenie wynalazków rozwiązujących realne problemy. Najlepsze projekty mają szansę zdobyć nagrody pieniężne, rozgłos oraz wsparcie w dalszym rozwoju wynalazku. Zgłoszenia są najpierw oceniane na poziomie krajów, dopiero później następuje etap międzynarodowy.

Właśnie jesteśmy świadkami zakończenia tego pierwszego etapu, którego zwycięzcami zostali twórcy projektu AgroSysIT: Aleksandra Sierakowska-Byczek, Klaudia Kuźmiak, Julia Radwan-Pragłowska i Łukasz Janus z Politechniki Krakowskiej. Opracowano przenośne laboratorium optyczne wraz z aplikacją, które na podstawie próbki gleby pozwala szybko określić chociażby jej pH, zawartość składników odżywczych i wybranych zanieczyszczeń.



Uzyskane dane pozwolą rolnikowi na podejmowanie bardziej precyzyjnych decyzji dotyczących nawożenia. Studenci wpadli na pomysł realizacji projektu po dostrzeżeniu dwóch istotnych problemów: degradacji gleby spowodowanej nadmiernym albo niewłaściwym nawożeniem oraz rosnącym zagrożeniem bezpieczeństwa żywnościowego związanego ze zmianami klimatu. Jak się bowiem okazuje: nadmiar nawożenia prowadzi do m.in. zanieczyszczenia gleby i wód oraz emisji gazów cieplarnianych.

Rolnicy natomiast potrzebują łatwo dostępnych i wiarygodnych danych, aby ograniczać ilość nawozów bez zmniejszania plonów. Tutaj na scenę wchodzi właśnie AgroSysIT wypełniający lukę między mało dokładnymi testami polowymi a drogimi analizami laboratoryjnymi. Jak zatem to dokładnie działa?

Cóż, mamy do czynienia z przenośnym urządzeniem łączącym dwie metody pomiaru optycznego – absorbancję i fluorescencję. Rolnik musi jedynie przygotować próbkę gleby z odpowiednim odczynnikiem, a następnie umieścić ją w specjalnej kuwecie. Następnie zadziała system diod LED i detektorów, by ocenić właściwości przygotowanego roztworu. Aplikacja natomiast wyświetli informacje dotyczące najważniejsze informacje. Stamtąd już prosta droga do lepszego dopasowania ilości nawozów do rzeczywistych potrzeb gleby, a co za tym idzie: ograniczenia kosztów oraz zmniejszenia negatywnego wpływu nadmiaru nawozów na środowisko.

Zwycięzcy projektu otrzymali już 24 360 zł w ramach krajowego etapu – kwota posłuży na sfinansowanie kolejnych etapów rozwoju wynalazku i jego komercjalizacji. Zwycięzca międzynarodowy ogłoszony zostanie 4 listopada.

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.