Japońska 330-tonowa turbina Kairyu ma stanowić nieograniczone źródło energii

Maksym SłomskiSkomentuj
Japońska 330-tonowa turbina Kairyu ma stanowić nieograniczone źródło energii
IHI to japońska firma doskonale znana miłośnikom motoryzacji. Producent turbosprężarek samochodowych zajmuje się też produkcją znacznie większych turbin. Ta o nazwie Kairyu waży około 330 ton i docelowo będzie pracowała na głębokości ok. 30 metrów pod wodą. Ma stanowić źródło czystej i w zasadzie nieograniczonej energii dla Japonii.



Turbina IHI Kairyu

Na pierwszy rzut oka Kairyu wygląda jak nietypowa łódź podwodna. Na jej centralną część składa się 20-metrowy kadłub, któremu towarzyszą po obu stronach cylindryczne generatory o zbliżonej długości. Boczne elementy zawierają mechanizmy sterujące i systemy pomiarowe, które odpowiadają za zarządzanie pracą 11-metrowym łopatkom turbiny. Maszyna przesyła całą wytworzoną energię szeregiem przewodów do krajowej sieci energetycznej.

ihi kairyu

Źródło: ihi



Japońska Organizacja Rozwoju Nowej Energii i Technologii Przemysłowych (NEDO) szacuje, że przy wykorzystaniu odpowiedniej technologii urządzenia mogłyby generować 200 gigawatów mocy, czyli do 60 procent zapotrzebowania na energię elektryczną w tym kraju. Coś niesamowitego.

Łatwiej powiedzieć, niż wykonać

Instalacja podwodna Kairyu jest mocno utrudniona, a turbiny oceaniczne muszą być umieszczane w precyzyjnie określonych lokalizacjach o odpowiednik warunkach, aby mogły skutecznie działać. Silny prąd nie ma znaczenia, jeśli lokalizacja turbiny uniemożliwia podłączenie jej do sieci energetycznej.

Silne prądy u wybrzeży Japonii często występują na obszarach o dużym natężeniu ruchu żeglugowego, stąd konieczność ulokowania Kairyu głęboko pod wodą. IHI Corp będzie musiała również powalczyć o konkurencyjność kosztów produkcji i utrzymania, bowiem energia słoneczna i wiatrowa osiągnęła w Japonii niezłą przystępność cenową.

Źródło: ihi.co.jp


reklama


Maksym SłomskiMaksym Słomski Z dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, a z nowymi technologiami właściwie od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP SA i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Newsman, tester, ten od wideo. Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i biegania. Wyznawca filozofii xD.