GPS w Polsce jest celowo zagłuszany. Nawigacja zawodzi już dwa dni na trzy

Maksym SłomskiSkomentuj
GPS w Polsce jest celowo zagłuszany. Nawigacja zawodzi już dwa dni na trzy

To nie awaria telefonu ani chwilowy problem z aplikacją. Sygnały nawigacji satelitarnej docierające do Polski są celowo zakłócane, a w 2026 roku skala zjawiska gwałtownie wzrosła. W pierwszych 19 dniach sierpnia poważne problemy z GPS (czy raczej: GNSS) w Polsce występowały średnio przez dwa na trzy dni.



GPS w Polsce zawodzi przez większość dni

Z pomiarów Instytutu Łączności-PIB wynika, że odbiorniki cywilne muszą radzić sobie zarówno z częściowymi zakłóceniami, jak i wielogodzinnym zagłuszaniem wszystkich pasm GNSS (ang. Global Navigation Satellite System). Pod tym skrótem kryją się systemy nawigacji satelitarnej, w tym między innymi GPS i europejskich Galileo.

W maju i czerwcu 2026 roku silne zakłócenia występowały przez 70 proc. dni. Całkowicie spokojnych było zaledwie 10 proc. dni w maju i 13 proc. w czerwcu. Niewiele lepiej wygląda sierpień – od 1 do 19 sierpnia pełne zakłócenia odnotowano w 63 proc. dni.



Dane pochodzą ze stacji monitorującej w Gdańsku, dlatego nie oznaczają, że sytuacja w każdym miejscu Polski wygląda identycznie. Potwierdzają jednak, że zewnętrzne sygnały zakłócające docierają na terytorium kraju z dużą częstotliwością i realnie wpływają na urządzenia używane przez mieszkańców oraz turystów.

Telefon pokaże złą pozycję, a dron może stracić kontrolę

Skutki zakłóceń GPS w Polsce nie ograniczają się do wolniejszego ustalania lokalizacji. Smartfon może całkowicie zgubić pozycję, umieścić użytkownika w niewłaściwym miejscu na mapie albo odmówić wyznaczenia trasy w Mapach Google. Problemy dotykają również systemów lokalizowania autobusów, samochodów flotowych, rowerów miejskich i hulajnóg.

Szczególnie ryzykowne wskutek zakłócania GPS nad Polską stają się loty dronami. Utrata stabilizacji pozycji opartej na GNSS może doprowadzić do niekontrolowanego oddalenia urządzenia lub utraty nad nim kontroli. Pobranie map offline nie naprawi sygnału satelitarnego, ale pozwoli przynajmniej sprawdzić układ ulic i kontynuować podróż bez prowadzenia na żywo.

Tego problemu nie da się łatwo rozwiązać

Anomalie mają zewnętrzne źródło i są wiązane z aktywnością systemów walki elektronicznej w basenie Morza Bałtyckiego. Instytut nie wskazuje konkretnego sprawcy, ale ocenia sytuację jako permanentną. Zakłócenia GPS w Polsce mają utrzymywać się tak długo, jak prowadzone będą działania obronne i operacyjne wymagające emisji sygnałów zagłuszających.

Skalę zagrożenia potwierdza również Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego. EASA informuje o rosnącej intensywności i coraz większym zaawansowaniu zagłuszania oraz fałszowania sygnałów GNSS, a w zestawieniu z 19 sierpnia 2026 roku FIR Warszawa znalazł się wśród obszarów dotkniętych problemem. Polakom przebywającym w określonych rejonach kraju pozostaje więc ograniczone zaufanie do wskazań telefonu i korzystanie z alternatywnych metod orientacji, gdy pozycja na mapie zaczyna zachowywać się podejrzanie.


reklama


Źródło: il-pib.pl

Maksym SłomskiMaksym Słomski Z dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, a z nowymi technologiami właściwie od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP SA i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Newsman, tester, ten od wideo. Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i biegania. Wyznawca filozofii xD.