YouTube ukrywa kolejną funkcję za drogą subskrypcją. Zapłacisz?

Piotr MalinowskiSkomentuj
YouTube ukrywa kolejną funkcję za drogą subskrypcją. Zapłacisz?

Osoby korzystające z YouTube dostrzegły kolejne ograniczenia. Tym razem subskrypcję opłacić muszą użytkownicy chcący śledzić tekst piosenek. Dotychczas funkcjonalność była całkowicie darmowa, lecz stan rzeczy właśnie ulega zmianie. Coraz więcej internautów dostrzega powiadomienie wskazujące na konieczność wydania pieniędzy.



Jeśli słuchasz piosenek na YouTube, to mamy dla Ciebie złą wiadomość

YouTube Premium to subskrypcja, która regularnie staje się coraz droższa. Często też wydłużana jest lista oferowanych benefitów. Wprowadzanie nowych funkcji to jedno, ale nierzadko za paywallem są ukrywane dotychczas bezpłatne udogodnienia. Taki obrót spraw słusznie irytuje konsumentów, lecz korporacja nie zamierza przestać.

Warto wiedzieć, że płacąc 29,99 zł miesięcznie (plan indywidualny) otrzymujemy również dostęp do usługi YouTube Music Premium. Właśnie ona jest naszym dzisiejszym obiektem zainteresowań, lecz musimy cofnąć się do września ubiegłego roku. Wtedy też rozpoczęto testy rozwiązania, które mocno ograniczałoby możliwość śledzenia tekstów piosenek przez osoby bez aktywnej subskrypcji.



Najwidoczniej pilotaż zakończył się powodzeniem, gdyż coraz więcej użytkowników zaczyna wstawiać jednoznaczne zrzuty ekranu. Wskazują one na konieczność opłacenia abonamentu oraz liczbę tekstów, które pozostały do wyświetlenia w ramach darmowej wersji (zazwyczaj mowa jest o pięciu użyciach).

Identyczne zgłoszenia napływają ze strony zarówno europejskich, jak i amerykańskich internautów. To sugeruje start globalnego wdrożenia irytujących ograniczeń. Widać jednak, że Google ukrywa za paywallem rozwiązania poboczne i często traktowane właśnie jako coś dodatkowego. Problem jest natomiast taki, iż konkurencja oferuje identyczną funkcję za darmo. Spotify planowało co prawda wykonać identyczny ruch, lecz krytyka ze strony konsumentów poskutkowała zmianą strategii.

Google podjęło decyzję niedługo po publikacji wyników finansowych. Płatne subskrypcje mają już 325 milionów aktywnych użytkowników i największy udział mają Google One oraz YouTube Premium. Łączne przychody z subskrypcji i reklam YouTube przekroczyły już 60 miliardów dolarów w ubiegłym roku.

Źródło tekstu: 9to5Google, Reddit / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@christianw)


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.