Okazuje się, że Xiaomi postanowiło zrobić własnym użytkownikom niezbyt przyjemną niespodziankę. Mowa tu o zmianie domyślnej strony głównej w fabrycznie zainstalowanej przeglądarce internetowej. Nowa witryna nie tylko została wprowadzona wbrew woli konsumentom, ale także jest uznawana za adware. Możemy znaleźć na niej dziesiątki reklam oraz wyskakujących powiadomień. Jak jednak twierdzi producent, nie ma mowy o żadnym błędzie.
Xiaomi niespodziewanie zasypało klientów reklamami
Natrętne reklamy to coś, co doprowadza użytkowników do białej gorączki. Nie ma w tym zupełnie nic dziwnego, zwłaszcza jeśli spoty pojawiają się w miejscach, gdzie zazwyczaj ich nie widujemy. Dlatego też rozumiem oburzenie posiadaczy smartfonów Xiaomi, którzy nie są do końca w stanie zrozumieć najnowszej decyzji chińskiej korporacji. O co dokładnie chodzi?
Xiaomi nawiązało swego czasu współpracę z Mintnav, właścicielami usługi pełniącej rolę strony głównej w przeglądarkach mobilnych. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt, iż platforma dostarcza również mnóstwo reklam. Przez klientów niekiedy nazywana jest nawet typowym adware, gdyż niektórych okienek i grafik po prostu nie da się wyłączyć. No to wyobraźcie sobie, iż aktualizacja systemowa MIUI 14 zmienia domyślny ekran w Google Chrome na wyżej wspomnianą witrynę.
Na początku producent całego zajścia nie komentował, lecz użytkownicy zaczęli sądzić, że na ich smartfonach zainstalowane zostało złośliwe oprogramowanie. Niepokój okazał się na tyle spory, że Xiaomi musiało interweniować i potwierdziło, iż wprowadzenie Mintnav to celowy zabieg. Sporo osób odwiedzając przeglądarkę zostało więc przywitanych przez reklamy, sponsorowane aplikacje, irytujące treści oraz powiadomienia spam. Super, prawda?

Koncern raczej nie zamierza się ze współpracy wycofać, więc należy ręcznie zmienić stronę główną przeglądarki. Na szczęście jest to dosyć proste i cały proces zamyka się w kilku krokach. Trzeba dotknąć trzech kropek w prawym górnym rogu aplikacji, wejść do sekcji ustawień oraz odnaleźć sekcję „Strona główna”. Tam natomiast trzeba wybrać Chrome (lub wskazać inny portal) i tyle.
Nie da się jednak ukryć, że ta niespodziewana zmiana to prawdziwy pokaz ignorancji ze strony Xiaomi. Można bowiem było to zrobić w nieco przystępniejszy dla użytkowników sposób. Mimo wszystko przymusowa implementacja niestandardowej strony głównej w domyślnej przeglądarce nie brzmi zbyt dobrze.
Źródło: Twitter (@yabhishekhd), MySmartPrice / Zdjęcie otwierające: freepik.com (@freepik), instalki.pl