Windows 11 wraca do czasów XP. Microsoft testuje funkcję, której brakowało od lat

Robert LewandowskiSkomentuj
Windows 11 wraca do czasów XP. Microsoft testuje funkcję, której brakowało od lat

Windows 11 może dostać funkcję, której wielu użytkowników starszych wersji systemu nawet nie zauważało, dopóki jej nie zabrakło. Microsoft testuje możliwość zastąpienia miniaturek okien na pasku zadań prostą listą ich nazw. To rozwiązanie kojarzące się przede wszystkim z Windows XP.



Microsoft testuje listę zamiast miniaturek

Nowa opcja pojawiła się w testowym Windows 11 w kanale Experimental. W buildzie 26340.9596 można znaleźć ustawienie „Show taskbar previews as”, które pozwala wybrać sposób wyświetlania otwartych okien po najechaniu na ikonę programu na pasku zadań. Domyślnie Windows 11 pokazuje miniatury. Po wybraniu List zamiast podglądów pojawia się niewielka lista zawierająca ikony aplikacji i tytuły jej otwartych okien.

To może wydawać się powrotem do prostszych czasów. I właściwie nim jest. Windows XP korzystał z podobnego rozwiązania przy grupowaniu okien. Gdy kilka okien tego samego programu było połączonych pod jednym przyciskiem na pasku, kliknięcie go otwierało listę z nazwami poszczególnych okien. Dopiero późniejsze wersje Windows mocniej postawiły na efektowne podglądy graficzne.



Przy wielu oknach lista ma sporo sensu

Miniatury wyglądają dobrze, ale nie zawsze są najlepszym sposobem na znalezienie konkretnego okna. Gdy mamy otwartych kilka dokumentów albo wiele okien tego samego programu, kolejne małe podglądy szybko zaczynają wyglądać podobnie.

Lista rozwiązuje ten problem w znacznie bardziej bezpośredni sposób. Zamiast zgadywać po miniaturze, można od razu przeczytać nazwę okna i wybrać właściwe. Testy pokazują to na prostym przykładzie. Po otwarciu okna z informacjami o systemie tryb listy wyświetla jego nazwę. Po powrocie do miniaturek użytkownik ponownie zobaczy klasyczny podgląd zawartości okna.

To właśnie dlatego stara metoda może okazać się całkiem praktyczna także w 2026 roku. Nie próbuje być efektowna, a po prostu szybciej pokazuje, które okno chcemy otworzyć.

Windows 11 pożycza pomysł sprzed ponad 20 lat

Co ciekawe, Microsoft nie usuwa miniaturek. Użytkownik dostaje wybór między nimi a listą, a miniatury pozostają ustawieniem domyślnym. Lista może być też przydatna z innego powodu. Nie pokazuje tego, co znajduje się wewnątrz okna. Podczas udostępniania ekranu tytuł dokumentu czy programu może zdradzać znacznie mniej niż jego żywy podgląd.

Na razie nie wiadomo jednak, czy opcja rzeczywiście trafi do wszystkich użytkowników Windows 11. Jest ukryta w eksperymentalnym wydaniu systemu, a testowana funkcja może jeszcze zostać zmieniona. Tym bardziej interesujące jest to, że Microsoft sięgnął po rozwiązanie, które użytkownicy Windows XP znali już ponad dwie dekady temu.

Źródło tekstu: Windows Latest / Zdjęcie otwierające: screen Windows XP

Robert LewandowskiLubię wiedzieć, jak działa świat, ten duży i ten tuż za rogiem. Fascynują mnie ludzie, społeczeństwo, nowe technologie i polityka, a najbardziej to, jak wszystko się ze sobą łączy i wpływa na nasze codzienne życie.