Windows 11 otrzymał świetną aktualizację, która ulepsza szereg podstawowych aplikacji. Nowości znajdziecie w programach typu Paint, Zegar, Aparat czy Rejestrator dźwięku.
Windows 11 nie zapomina o aplikacjach, które zostały stworzone do pojedynczych zadań
Aktualizacje systemu Windows 11 bywają różne i zazwyczaj jest z nimi mnóstwo problemów. Niekiedy jednak Microsoft pokaże coś, co potrafią docenić nawet najwięksi sceptycy najnowszego oprogramowania. Tym razem koncern zaprezentował zmiany dotykające programów, o których zazwyczaj nie myślimy podczas codziennego korzystania z komputera. Gdy jednak nadejdzie potrzeba ich uruchomienia, to fajnie jakby działały zgodnie z planem.
Ulepszono tak naprawdę siedem wbudowanych aplikacji i każda z nich zyskała kilka wartych uwagi zmian. Zegar chociażby posiada dodatkowe opcje drzemki i jeszcze głębszą integrację z trybem skupienia. Możemy wyłączyć dzienne cele, natomiast zrealizowane już zadania nie pojawiają się dalej na liście. Łatwiej korzysta się ponadto z funkcji odliczania, a także naprawiono kilkadziesiąt błędów i załatano nieścisłości (np. niepoprawne wyświetlanie ikonki słońca). Oczyszczono przy okazji interfejs, by przyjemniej się z niego korzystało.
Kalkulator z kolei wyświetla dokładniejsze wyniki w obliczeniach, o których nie mam zielonego pojęcia. Aplikacja ponadto nareszcie stała się widoczna w trybie wysokiego kontrastu, a przy okazji szybciej się uruchamia. Aparat natomiast lepiej współgra z kodami QR, zniknęły też błędy uniemożliwiające korzystania z przybliżenia na wybranych kamerach. Pojawiło się także więcej opcji dotyczących rozdzielczości nagrywania.

Kilka zapomnianych aplikacji też zyskało solidny zastrzyk mocy
Jeśli używacie odtwarzacza Media Player, teraz możecie personalizować napisy (kolor, rozmiar i nie tylko) i jesteście zmuszeni do nadawania nazw listom odtwarzania. Poza tym naprawiono irytujące błędy mogące skutkować np. awarią usługi przy edycji kolejki. Paint wzbogacił się o opcję ustawienia transparentności gumki, ogólne poprawki wydajności i poprawki błędów oraz lepszą współpracę z formatem JPEG.
Ciekawie to wygląda w przypadku programu Zdjęcia, gdyż tam wygenerowane zdjęcia zyskały teraz widoczny znak wodny Copilot, co trzeba uznać za naprawdę świetną nowość. Ulepszono też widok dla mniejszych zdjęć czy pixel artów, jak i wyeliminowano zgłoszone niedogodności. Ostatnią aplikacją jest Rejestrator dźwięku, który nareszcie działa lepiej z mikrofonami Bluetooth, a także usuwa kilka elementów interfejsu mogących wprowadzać w błąd.
Trzeba przyznać, że tego typu nowości zasługują na uznanie. Microsoft nie wprowadza ich zbyt często, a jeśli już, to zazwyczaj dotyczą sztucznej inteligencji.
Źródło tekstu: Microsoft, Neowin / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Maksym Słomski)