Proces instalacji Windows 11 nareszcie przebiega szybciej i przyjemniej. Microsoft usunął bowiem konieczność czekania na pobranie i instalację aktualizacji, można to zrobić później. Wiąże się to z oszczędnością nawet kilkudziesięciu minut – zadowoleni?
Windows 11 stał się lepszy, przynajmniej przy pierwszej styczności
Microsoft potwierdził, że doszło do wdrożenia nowej funkcji, która pozwala pominąć dotychczas przymusowe aktualizacje podczas pierwszej konfiguracji oprogramowania. Bywało to irytujące, zwłaszcza jeśli ktoś instalował system po raz kolejny. Skutkowało to traceniem kilkudziesięciu drogocennych minut na wpatrywaniu się w ekran.
Teraz sytuacja ulega zmianie. Jak możecie zobaczyć na poniższym zrzucie ekranu, niewielki przycisk pozwala ominąć irytujący krok i zdecydować się na późniejszą instalację istotnych łatek. Dzięki temu znacznie szybciej przejdziecie do pulpitu i rozpoczniecie przygodę z tzw. jedenastką. To krok w dobrą stronę, choć jeszcze wiele pozostało do zrobienia.

Instalacja systemu Windows 11 to wciąż udręka. Konieczność logowania się na konto Microsoft oraz szereg reklam zachęcających do wykupienia coraz droższych subskrypcji. Musimy przedrzeć się przez kilkanaście ekranów, by nareszcie ujrzeć pulpit.
Najnowsza aktualizacja to jednak niewątpliwie światełko w tuneli i pozostaje trzymać kciuki, że już wkrótce zyskamy kolejne usprawnienia poprawiające wizerunek Windows 11.
Źródło tekstu: Windows Latest / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Anna Borzęcka)