Trwający kryzys motywuje graczy do realizacji naprawdę kreatywnych projektów. Jeden z użytkowników platformy Reddit postanowił wykorzystać leciwe podzespoły i pamięć DDR1, by uruchomić tam… najnowszy system Windows 11.
Windows 11 działa na antycznej pamięci RAM DDR1, ale czy ma to sens?
Windows 11 ma bardzo konkretne wymagania sprzętowe, ale internauci regularnie udowadniają, że ograniczenia istnieją tylko na papierze. Byliśmy już świadkami odchudzania systemu i uruchamiania go na leciwych maszynach. Teraz opublikowano kolejny dowód. Chodzi o wygrzebanie pamięci DDR1 z ubiegłego tysiąclecia oraz kilku innych podzespołów, by przetestować system Microsoftu.
Platformą testową jest:
- płyta główna ASRock ConRoe865PE
- procesor Intel Core 2 Quad Q6600
- pamięć RAM DDR1
- ATI Radeon GD 4650
Cały proces nie należał do najprostszych, trzeba było pójść na sporo kompromisów. Zaczęło się od pobrania kilkudziesięcioletnich sterowników do karty graficznej, by ta w ogóle zaczęła działać. Potem przyszedł czas na aktywację starego złącza AGP, które też trzeba było aktywować software’owo. Użytkownik musiał również grzebać w samym instalatorze systemu Windows 11 – na samym początku nie wykrywał on bowiem kilku komponentów.
Nie przeszkodził jednak brak kontrowersyjnego modułu TPM 2.0 i kilku innych funkcji. Bardzo pomocne okazało się wsparcie dla przestarzałych już wersji BIOS, co znacząco ułatwiło przygodę. Niedługo też światło dzienne ujrzy specjalny materiał przeprowadzający chętnych krok po kroku – być może sami odkopiecie swój stary sprzęt i spróbujecie?
Ciekawostka: użytkownik pomyślnie też uruchomił wymagającą grę Crysis, która działała naprawdę dosyć płynnie.
Źródło tekstu: Reddit (u/O_MORES) / Zdjęcie otwierające: Microsoft, Reddit (u/O_MORES)