Windows 11 mierzy się z kolejną falą krytyki. Kwietniowa aktualizacja KB5083769 to zgłoszenia licznych błędów, także takich restartujących cały komputer i wpędzających sprzęty w irytującą pętle. Częstym widokiem jest ekran ratunkowego przywracania danych.
Windows 11 nie przestaje zaskakiwać. Tylu błędów już dawno tam nie widziano
Zapewne część z Was posiada już najnowszą aktualizację KB5083769, która miała wprowadzić szereg poprawek i kilka dodatkowych funkcjonalności. Większość osób nie odczuła praktycznie żadnej różnicy po instalacji, niektórzy jednak mierzą się z istnym piekłem.
Pojawia się coraz więcej zgłoszeń donoszących o tzw. śmiertelnej pętli. Mowa o nieustającym restarcie z dodatkowymi atrakcjami. Zazwyczaj pojawia się mozaika kolorowych pikseli oraz niebieski ekran śmierci informujący o procesie przywracania systemu. Potem następuje ponowne uruchomienie komputera i tak w kółko.

Sytuacja powtórzyła się u kilku osób posiadających znacząco różniące się od siebie sprzęty. Co ciekawe, niektórzy zdołali usunąć aktualizację i powrócić do normalnego stanu. Inni natomiast donoszą o zepsuciu nawet sekcji przywracania systemu, co uniemożliwia opcję pozbycia się ostatniej łatki. Są oni skazani na łaskę korporacji.
Trudno w przypadku Windows 11 stwierdzić po czyjej stronie jest wina. Być może chodzi o problemy z kompatybilnością sterowników, podzespołów czy aplikacji. Być może to Microsoft coś namieszał. Trzeba uzbroić się w odpowiednią dawkę cierpliwości.
Źródło tekstu: Neowin