Microsoft dostosowuje swoją politykę do panującego kryzysu na rynku pamięci. Windows 11 jednak działa bardzo dobrze na konfiguracjach wyposażonych w zaledwie 8 GB pamięci RAM. Oświadczenie pojawia się po kilku latach namawiania do kupna wydajniejszych laptopów i komputerów stacjonarnych.
Windows 11 to naprawdę wydajny system, nawet na sprzętach z 8 GB RAM
Informacja pojawiła się niedługo po zapowiedzi nowych sprzętów Surface, które to w podstawowej konfiguracji posiadają właśnie 8 GB pamięci RAM. Opublikowany poradnik zakupowy nie pozostawia złudzeń: dokładnie tyle wystarczy, by Windows 11 bez jakiegokolwiek problemu działał do przeglądania sieci, oglądania filmów czy nauki. Oczywiście najbardziej zaawansowane funkcje wiążą się z koniecznością zainwestowania dodatkowych środków.
Komunikat wywołał sporo kontrowersji, gdyż Microsoft przez lata rekomendował 16 GB pamięci RAM do komputerów działających na Windows 11 – praktycznie nie było pola na żadne negocjacje. Najwidoczniej kryzys zrobił swoje i okazało się, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Zresztą do niedawna pojawiały się nawet wzmianki sugerujące 32 GB RAM, lecz odnosiło się to wyłącznie do gamingowego doświadczenia.

Teraz jednak zakup takich sprzętów zarezerwowany jest wyłącznie dla zamożnych klientów. Przeciętni zjadacze chleba szukają najtańszych opcji i coraz więcej z nich posiada właśnie 8 GB. Przykładem jest przystępny MacBook Neo. Co ciekawe, nowe sprzęty ze stajni Microsoftu (Surface Laptop 13 i Surface Pro 12) są u nas dystrybuowane z 16 GB, inaczej jest w Stanach Zjednoczonych.
Do codziennych zadań na Windows 11 ma być to całkowicie wystarczającą ilością pamięci, choć nadal wskazane jest 16 GB dla bardziej wydajnego doświadczenia i obsługi rozwiązań AI cały czas nachalnie implementowanych przez technologicznych gigantów.
Źródło tekstu: Microsoft, Windows Latest / Zdjęcie otwierające: unsplash.com (@rresenden)