Windows 11 psuje dyski. Nie instaluj aktualizacji, bo stracisz dane

Piotr MalinowskiSkomentuj
Windows 11 psuje dyski. Nie instaluj aktualizacji, bo stracisz dane

Problematyczna aktualizacja systemu operacyjnego? Dla wielu osób to chleb powszedni, lecz mimo wszystko warto uważać i być na bieżąco – zwłaszcza jeśli w grę wchodzi utrata ważnych danych. Okazuje się bowiem, że najnowszy update Windows 11 jest w stanie uszkodzić twarde dyski, a co za tym idzie – zniszczyć przechowywane tam pliki. Nie brakuje apeli wzywających do wstrzymania się z pobraniem i instalacją nowości. Czy jednak sytuacja jest faktycznie aż tak zła?



Windows 11 sprawia coraz więcej problemów

Trudno przejść obojętnie obok niedogodności, które regularnie napotykają użytkowników tytułowego oprogramowania. Minął zaledwie tydzień od publikacji naszego artykułu opisującymi nie do końca działający mechanizm wyszukiwania. Na szczęście istnieje kilka skutecznych sposobów na poprawę stanu rzeczy. Są jednak przypadki, gdy kilka kliknięć niestety nie wystarczy.

Bohaterem dzisiejszego wpisu jest update oznaczony numerem KB5063878 będący częścią problematycznej wersji 24H2. Kłopoty zaczęły się już na samym starcie, bowiem konsumenci zaczęli szybko donosić o niemożności zainstalowania patcha. Proces ten kończył się wyświetlaniem błędu, co już zdążyło wkurzyć społeczność. Microsoft szybko jednak uporał się z niedogodnością, lecz jak się okazało – to był dopiero początek afery.



Windows 11 – pobierz system z naszej bazy danych

Patch sprawił przy okazji, że podłączona pamięć masowa stała się praktycznie nieczytelna dla systemu operacyjnego. Tym samym informacja o obecnych dyskach przestała być wyświetlana, konsumenci zaś stracili możliwość podglądu znajdujących się tam danych. Podobnie ma się sprawa z systemem monitorowania dysku twardego (SMART), który gromadzi informacje o wielu parametrach i pozwala oceniać stan urządzenia. Aktualizacja zablokowała opcję korzystania z tego udogodnienia.

Problem jest specyficzny, może dotykać wielu osób

Opublikowane raporty wskazują na to, że problem występuje w dosyć specyficznych okolicznościach. Użytkownicy najczęściej doświadczają kłopotu w momencie, gdy próbują zapisać na dysku pliki o rozmiarze wynoszącym około 50 GB. Gdy dołożymy tego wysokie obciążenie komponentu, to dostajemy gotowy przepis na spore prawdopodobieństwo uszkodzenia danych. Pozostaje mieć zatem nadzieję, iż Microsoft szybko upora się z zaistniałą sytuacją.

Problem dotyczy zarówno posiadaczy standardowych dysków HDD, jak i SSD. Warto zatem dmuchać na zimne i wstrzymać się z instalacją najnowszej aktualizacji. Przenoszenie danych może bowiem zakończyć się w niezbyt pożądany sposób. Obecnie nie wiadomo co jest przyczyną takiego zamieszania. Trudno też określić skalę zjawiska – być może procent narażonych użytkowników jest na tyle niewielki, że amerykański koncern nie spieszy się zbytnio z naprawą błędu.

Koniecznie dajcie znać czy doświadczacie różnych błędów podczas korzystania z tytułowego oprogramowania? Być może znajdujecie się w gronie szczęśliwców, którzy chwalą sobie najnowsze dzieło Microsoftu.


Źródło: Neowin / Zdjęcie otwierające: Microsoft

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.