To było do przewidzenia. Trwają masowe przesiadki z Windows 10

Piotr MalinowskiSkomentuj
To było do przewidzenia. Trwają masowe przesiadki z Windows 10

Najnowsze dane sugerują, że użytkownicy zaczęli masowo porzucać Windows 10 w momencie zakończenia oficjalnego wsparcia. Mowa przynajmniej o graczach, którzy najwidoczniej szybko przekonali się do nowszego oprogramowania. Statystyki nie pozostawiają złudzeń, wielbiciele poprzedniego systemu stanowią dynamicznie kurczącą się mniejszość. Ilu ich dokładnie zostało?



Windows 10 coraz mniej popularny. Raczej nikt nie jest tym zaskoczony

Niedługo minie miesiąc od ostatniej aktualizacji tytułowego oprogramowania. Windows 10 nie otrzymuje już nowej zawartości, poprawek błędów czy usprawnień dotyczących bezpieczeństwa. Taki obrót spraw poskutkował tym, że sporo osób na poważnie zaczęło myśleć o przesiadce na nowsze oprogramowanie. Widać to przede wszystkim po społeczności gamingowej.

Trudno bowiem przejść obojętnie obok wyników październikowej ankiety przeprowadzonej przez Valve. Dane pozyskane od milionów konsumentów pozwalają wskazać trendy w zakresie nie tylko sprzętu, ale również systemów operacyjnych. Jak możecie zobaczyć poniżej, Windows 11 posiada obecnie 63,57% udziału, co oznacza wzrost o 0,53% w przeciągu zaledwie miesiąca. Windows 10 natomiast zaliczył spadek o 1,04%, obecnie używa go zaledwie 31,14% graczy.



Takiej sytuacji jeszcze nie było i raczej ten stan rzeczy nie ulegnie zmianie w najbliższej przyszłości.

Prawdziwy pogrom dokona się jednak dopiero za rok i Microsoft doskonale o tym wie

Osobiście spodziewam się, że spadkowy trend będzie utrzymywał się na podobnym poziomie do października przyszłego roku. Należy bowiem pamiętać o obecności programu rozszerzonego wsparcia. Przez kolejny rok można bezpłatnie otrzymywać krytyczne łatki systemów bezpieczeństwa. Wystarczy tylko zalogować się na swoje konto Microsoft i wybrać stosowną opcję z poziomu Windows Update.

Zapewne dopiero po tym terminie użytkownicy faktycznie zaczną masowo odchodzić od przestarzałego systemu operacyjnego. Tak czy inaczej – Windows 10 umiera na naszych oczach i wkrótce pozostanie wyłącznie miłym wspomnieniem.

Źródło: Valve / Zdjęcie otwierające: Microsoft


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.