Wimbledon 2026 będzie można w tym roku śledzić w oficjalnej aplikacji zupełnie nowy sposób. IBM i All England Lawn Tennis Club przygotowały funkcje AI, które nie tylko pokażą statystyki, ale też wyjaśnią, dlaczego mecz toczy się w taki, a nie w inny sposób.
Wimbledon 2026 dostanie sztuczną inteligencję od IBM
Tenis bywa dość skomplikowany dla osób, które oglądają go tylko okazjonalnie. Dany zawodnik pewnie prowadzi, by chwilę później wypuścić zwycięstwo ze swoich rąk. Do tej pory, aby to zrozumieć trzeba było albo świetnie znać tę dyscyplinę, albo liczyć na komentarz eksperta. Oficjalna aplikacja Wimbledon 2026 ma ten problem częściowo rozwiązać.

All England Lawn Tennis Club oraz IBM zapowiedziały nowe funkcje cyfrowe oparte na sztucznej inteligencji watsonx. Trafiły one już do aplikacji Wimbledon oraz na stronę wimbledon.com, czyli tam, gdzie turniej śledzą miliony kibiców z całego świata. Nie chodzi przy tym wyłącznie o efektowną nakładkę, ale o konkretne narzędzia, które mają tłumaczyć przebieg spotkań w zrozumiały nawet dla laików sposób.
Najważniejszą nowością będzie Key Moments, czyli funkcja rozwijająca znany już mechanizm Likelihood to Win. Ten ostatni na bieżąco wylicza prawdopodobieństwo zwycięstwa każdego zawodnika. Key Moments ma pójść krok dalej i pokazywać, które zagrania realnie wpłynęły na przebieg meczu oraz dlaczego były tak istotne.
- Pobierz: aplikacja Wimbledon 2026 (Android)
- Pobierz: aplikacja Wimbledon 2026 (iOS)
AI wyjaśni, co właśnie stało się na korcie
W wielu transmisjach sportowych widz dostaje dziś ścianę danych: prędkość serwisu, liczbę niewymuszonych błędów, skuteczność pierwszego podania, wygrane punkty przy siatce. Problem w tym, że sama liczba nie zawsze odzwierciedla to, co faktycznie dzieje się na korcie.

Key Moments ma analizować aktualne i historyczne statystyki, opinie ekspertów oraz dynamikę spotkania. Dzięki temu kibic zobaczy nie tylko, że prawdopodobieństwo zwycięstwa spadło z 72 do 48 procent, ale też zrozumie, co konkretnie do tego doprowadziło. Przełamany serwis? Seria błędów z forhendu? Zmiana taktyki przy drugim podaniu? Właśnie takie rzeczy mają być podawane w bardziej przystępnej formie.
Funkcja będzie dostępna dla wszystkich meczów singlowych kobiet i mężczyzn. To ważne, bo nie ograniczy się wyłącznie do największych nazwisk i najbardziej promowanych spotkań na centralnym korcie.
Match Chat odpowie na pytania kibiców
Drugą nowością w aplikacji Wimbledon 2026 jest ulepszony Match Chat. To interaktywny asystent AI, który ma działać trochę jak komentator na żądanie. Zamiast przekopywać się przez statystyki albo przełączać między kolejnymi ekranami, kibic będzie mógł zadać pytanie naturalnym językiem. Przykład? „Co wydarzyło się dotychczas w tym meczu?”. System ma odpowiadać konwersacyjnie, korzystając ze statystyk meczowych na żywo, analiz oraz danych historycznych o zawodnikach. Część odpowiedzi będzie wzbogacana zdjęciami i materiałami wideo, więc nie będzie to tylko suchy tekst.
IBM podkreśla, że Match Chat powstał w oparciu o IBM watsonx Orchestrate i korzysta z zestawu agentów AI oraz modeli dopasowanych do stylu redakcyjnego Wimbledonu. Innymi słowy: ma brzmieć jak narzędzie stworzone dla tego turnieju, a nie losowy chatbot doklejony do aplikacji w ostatniej chwili.

IBM przebudował też cyfrowe zaplecze Wimbledonu
Nowe funkcje dla kibiców są częścią większej modernizacji cyfrowych platform Wimbledonu. Przeprojektowano stronę i aplikację, zmieniono architekturę danych i uporządkowano sposób korzystania z treści przez fanów, media, zawodników oraz nadawców. IBM przeniósł do aplikacji ponad 15 tys. materiałów cyfrowych Wimbledonu, w tym artykuły, filmy, fotografie i metadane.
Do tego wykorzystano IBM Bob, czyli akcelerator rozwoju oprogramowania oparty na AI. Jak podaje IBM, praca, która normalnie wymagałaby kilku miesięcy i zespołu kilku specjalistów, została wykonana przez jednego inżyniera w cztery tygodnie, a sama migracja zasobów zajęła 47 minut. Wszystko dzięki sztucznej inteligencji.
Kiedy startuje Wimbledon 2026?
Tegoroczny Wimbledon odbędzie się od poniedziałku 29 czerwca do niedzieli 12 lipca 2026 roku. Nowe funkcje będą dostępne w aplikacji Wimbledon oraz na stronie wimbledon.com w ramach IBM Slamtracker.
I właśnie tam może rozegrać się jeden z ciekawszych technologicznych eksperymentów tegorocznego sportowego lata. Bo jeśli AI faktycznie zacznie dobrze tłumaczyć tenis, a nie tylko zasypywać kibiców statystykami, Wimbledon może stać się dużo przystępniejszy także dla tych, którzy oglądają turniej raz w roku i nadal nie do końca rozumieją, dlaczego jeden przegrany gem potrafi zmienić cały mecz.
Źródło: IBM