WhatsApp zmienia się nie do poznania. Ta nowość na zawsze ukryje Twój numer telefonu

Piotr SojskiSkomentuj
WhatsApp zmienia się nie do poznania. Ta nowość na zawsze ukryje Twój numer telefonu

WhatsApp oficjalnie ogłosił wprowadzenie funkcji, na którą użytkownicy czekali od bardzo dawna. Komunikator należący do koncernu Meta wdraża system unikalnych nazw użytkownika, dzięki czemu będzie można rozmawiać z innymi bez konieczności podawania numeru telefonu. Trzeba przyznać, że to kluczowa zmiana w podejściu do prywatności na tej platformie. Inżynierowie pracowali nad tym rozwiązaniem od dłuższego czasu, zresztą nawet na łamach naszego serwisu wspominaliśmy już o tym co najmniej kilkukrotnie. Dziś Meta w końcu podzieliła się pierwszymi konkretami na ten temat. 



Opcja rezerwacji unikalnych identyfikatorów startuje już teraz, choć na pełne, globalne wdrożenie funkcji jeszcze trochę poczekamy. Każdy użytkownik otrzyma możliwość stworzenia własnego nicku, który musi składać się z minimum 3 i maksymalnie 35 znaków. 

Miliardowa baza i walka z duplikatami

Zarządzanie unikalnymi nazwami przy skali ponad 3 miliardów użytkowników to ogromne wyzwanie logistyczne. Właśnie dlatego Meta zdecydowała się na wprowadzenie stopniowego systemu rezerwacji. W pierwszej kolejności konkretne nazwy zostaną zablokowane i przypisane do znanych organizacji, celebrytów oraz osób o statusie VIP. Pozostali użytkownicy otrzymają docelowo pełną swobodę wyboru, o ile ich pseudonim nie złamie wewnętrznych regulaminów firmy. 



Dla marek oraz internetowych twórców przygotowano udogodnienie ułatwiające zachowanie spójnego wizerunku. Firmy mogą bez przeszkód przenieść i zarezerwować nazwę, z której korzystają już na Facebooku lub Instagramie. Kiedy system rezerwacji zostanie uruchomiony w danym kraju, użytkownicy zobaczą na swoich urządzeniach dedykowane powiadomienie. Sam proces konfiguracji ma być bardzo prosty. Odpowiednia zakładka pojawi się w menu pod ścieżką: Ustawienia > Konto > Nazwa użytkownika. 

Kontrola nad prywatnymi danymi

Nowe rozwiązanie ma przede wszystkim ułatwić codzienne kontakty z nowo poznanymi ludźmi, bez konieczności dzielenia się wrażliwymi danymi. 

Implementacja nowego systemu identyfikatorów będzie nieść ze sobą jednak kilka restrykcyjnych zasad. Nazwy użytkowników nie będą wyszukiwalne z poziomu wyszukiwarki wewnątrz WhatsAppa. Aby ktoś mógł do nas napisać, będzie musiał znać nasz dokładny identyfikator. Dodatkowo programiści udostępnią opcję ustawienia specjalnego klucza. Jeśli go aktywujemy, nowi rozmówcy będą musieli wpisać go u siebie, by móc w ogóle rozpocząć z nami konwersację. Cały system ma być docelowo w pełni elastyczny – funkcję klucza będzie można w dowolnym momencie wyłączać, a wybraną nazwę zmienić. 

Co jeszcze istotne, twórcy nie zaimplementowali na tym etapie opcji generowania kodów QR, które pozwalałyby na szybkie skanowanie i dodawanie profili bez znajomości numeru telefonu. Nazwy identyfikatorów trzeba będzie więc udostępniać ustnie lub poprzez wiadomość tekstową. 

Pogoni za konkurencją ciąg dalszy

Wprowadzenie unikalnych nicków to krok, który mocno zbliża WhatsAppa do rynkowych rywali. Komunikatory takie jak Telegram czy Signal oferują już podobne rozwiązania chroniące prywatność numerów telefonu.

Platforma należąca do firmy Meta w końcu nadrabia te zaległości i to w dość symbolicznym momencie. Zaledwie w minionym tygodniu w strukturach WhatsAppa doszło do kluczowej zmiany na stanowiskach kierowniczych.

Nowa funkcja bez wątpienia wpłynie na to, jak miliardy ludzi będą wchodzić ze sobą w interakcje, dając im znacznie większe poczucie bezpieczeństwa podczas nawiązywania nowych znajomości. 

Źródło: blog.whatsapp.com, TechCrunch, własne / Zdj. otwierające: Unsplash.com (@lonelyblue)

Piotr SojskiPołączenie pasji do nowych technologii i pisania to dla niego naturalny kierunek. Pamięta czasy, kiedy posiadanie telefonu komórkowego było luksusem. Obecnie skupia się na ekosystemie Apple.