W końcu! Z Google Pay zapłacimy bez PIN’u

Maksym SłomskiSkomentuj
W końcu! Z Google Pay zapłacimy bez PIN’u
Konieczność wpisywania PIN’u w trakcie płatności zbliżeniowych na kwotę powyżej 50 złotych to rzecz czasem szalenie irytująca, ale niezbędna z punktu widzenia przepisów prawa i bezpieczeństwa. Do tej pory PIN należało wpisywać nie tylko podczas płatności kartą, ale także przy okazji korzystania z Google Pay. Już wkrótce ma się to zmienić.



Już w 2020 roku użytkownicy płatności Google Pay w Polsce będą mogli zapomnieć o potwierdzaniu transakcji 4-cyfrowym hasłem. Użytkownicy smartfonów z czytnikami linii papilarnych będą mogli za ich pomocą autoryzować wszystkie swoje płatności. Potwierdza to biuro prasowe Google w Polsce. Dokładna data wdrożenia zmiany nie jest jeszcze zmiana.

Dzięki nowej metodzie nie tylko skróci się czas zawierania transakcji, co przełoży się na komfort korzystania z usługi. Zwiększy się także bezpieczeństwo. Dlaczego? To akurat bardzo proste – w momencie, gdy wstukujemy na terminalu PIN, podejrzeć go może dowolna osoba lub odpowiednio usytuowana kamera, która znajduje się w sklepie. Czytnik linii papilarnych jest natomiast bezpieczną metodą autoryzacji, którą relatywnie trudno jest oszukać.



Będziecie korzystać z czytnika linii papilarnych, czy mimo wszystko uważacie PIN za pewniejszą formę weryfikacji tożsamości płacącego?

Źródło: Cashless.pl


reklama


Maksym SłomskiMaksym Słomski Z dziennikarstwem technologicznym związany od 2009 roku, a z nowymi technologiami właściwie od dzieciństwa. Pamięta pakiety internetowe TP SA i granie z kumplami w kafejkach internetowych. Newsman, tester, ten od wideo. Miłośnik ulepszania swojego desktopa, czochrania kotów, Mazdy MX-5 i biegania. Wyznawca filozofii xD.