uBlock Origin przestanie działać. Google Chrome dokręca śrubę

Piotr MalinowskiSkomentuj
uBlock Origin przestanie działać. Google Chrome dokręca śrubę

Wygląda na to, że Google Chrome wymierzył ostateczny cios rozszerzeniom niekompatybilnym z najnowszym zestawem zasad (MV3). Jeśli zatem korzystaliście z obejść pozwalających na bezproblemowe korzystanie z uBlock Origin – niedługo pożegnacie się ze swoim ulubionym dodatkiem do przeglądarki.



Google Chrome chce sprawić, by rozszerzenia pokroju uBlock Origin nie miały prawa działać

Od przynajmniej kilku lat zapowiadane jest przejście z Manifest V2 do nowszej wersji, co należy do ogromnych przedsięwzięć. Twórcy praktycznie wszystkich rozszerzeń muszą zadbać o zgodność z nowymi zasadami koncernu. Niestety – dla wielu z nich oznacza to brak możliwości rozwoju wtyczek w dotychczasowy sposób. Największe zamieszanie jest w przypadku blokerów reklam, bo Google zabiera część swobody działania i narzuca techniczne granice blokowania sponsorowanych treści. Stąd też przydomek Lite w jedynej wspieranej wersji uBlock Origin.

Poprzednia wersja posiadająca zgodność z Manifest V2 co prawda nadal działa, ale trzeba korzystać ze swego rodzaju obejść. Istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że i one przestaną wkrótce funkcjonować. Twórcy popularnych rozszerzeń opublikowali długi post na platformie GitHub, gdzie dzielą się swoimi przemyśleniami o nadchodzącej wersji Google Chrome i silnika Chromium. Szykuje się ostatnie wydanie obsługujące umierający powoli standard.



Chromium 151 będzie ostatnią wersją wspierającą opcje aktywacji klasycznych rozszerzeń czy rozwiązania dbającego o automatyczną kompatybilność. Oznacza to brak możliwości korzystania ze skutecznego uBlock Origin i innych znanych rozszerzeń. Zmiany dotkną zresztą nie tylko użytkowników Google Chrome, ale też przeglądarkę Opera czy Edge.

Na razie pełne wsparcie dla Manifest V2 utrzymują niezależne produkty w postaci Vivaldi czy Brave, lecz ten stan rzeczy nie będzie trwał wiecznie. Jeśli nadal chcecie korzystać z wtyczek na starych zasadach, to najlepszym rozwiązaniem będzie skorzystanie z Firefox niezależnego od silnika Chromium.

Jeśli jednak wolicie zostać przy Chrome, sprawdźcie uBlock Origin Lite.

Źródło tekstu: GitHub, Neowin / Zdjęcie otwierające: Google, Raymond Hill, unsplash.com (@codioful)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.