Idealna gra na krótką przerwę? W Tiki Smash liczy się demolka (recenzja)

Przemyslaw KreftSkomentuj
Idealna gra na krótką przerwę? W Tiki Smash liczy się demolka (recenzja)

Budując konstrukcje z klocków z dzieckiem łatwo zauważyć, ile radości może dawać człowiekowi nieustanne psucie i burzenie. Okazuje się, że cecha ta zostaje z nami na dłużej.



Dobrze pokazuje to Tiki Smash. Mamy tu do czynienia z kolorową grą logiczną. Naszym zadaniem jest strzelanie z armaty do różnorodnych konstrukcji ułożonych z bloków. Strzelamy tak długo, aż żaden klocek nie będzie stał na swoim miejscu.

Tiki Smash – kolorowa gra w strzelanie do wieży

Cena: 0 zł / Zawiera reklamy / Zakupy w aplikacji: 9,29 zł – 464,99 zł / Android: 7.1 i nowsze



Działamy przy ograniczonej amunicji. Kolejne poziomy podnoszą poprzeczkę jeśli chodzi o stabilność konstrukcji, liczbę bloków czy materiał, z którego je wykonano. Nie brakuje też poziomów specjalnych.

Wszystko ujęto w starannie wykonaną i miłą dla oka oprawę graficzną.

Gra wyświetla reklamy pełnoekranowe co kilka poziomów. Nie jest to idealne rozwiązanie, ale też nie męczy nadmiernie – szczególnie gdy sprawdzimy cenę za ich wyłączenie (prawie 56 zł…).

Minusy? Brakuje polskiej wersji językowej i nieco bardziej urozmaiconej rozgrywki.

W ogólnym rozrachunku Tiki Smash to jednak udany tytuł. Daje sporo frajdy i niczego nie udaje. Celujemy i strzelamy, bo przecież tak lubimy burzyć.

Zdj. otwierające: AppBrain

Przemysław KreftPrzemek prowadził na łamach serwisu instalki.pl cykl artykułów "Aplikacje tygodnia" polecając ciekawe gry i aplikacje mobilne, po które warto sięgnąć w wolnym czasie.