Tak wygląda nowy Android Auto. Największe zmiany od lat

Robert LewandowskiSkomentuj
Tak wygląda nowy Android Auto. Największe zmiany od lat

Kierowcy korzystający ze smartfonów z systemem od Google mają powody do zadowolenia. Gigant z Mountain View zaprezentował nową odsłonę systemu Android Auto, która nie tylko wygląda nowocześniej, ale wprowadza funkcje, o które użytkownicy prosili od dawna. Największe wrażenie robi jednak to, co stało się z nawigacją. To już nie jest ta sama aplikacja, którą pamiętamy z poprzednich lat. Zmiany obejmą ponad 250 milionów samochodów kompatybilnych z tym systemem na całym świecie.



Kokpit skrojony na miarę. Material 3 trafia do samochodów

Najnowsza generacja Android Auto stawia na głęboką personalizację, którą użytkownicy smartfonów Pixel czy nowszych Samsungów znają pod nazwą Material 3 Expressive. Google w końcu przenosi tę estetykę na ekrany samochodowe. Oznacza to nowe, bardziej czytelne fonty oraz płynne animacje. Dodatkowo pojawia się możliwość ustawienia tapet pasujących do wnętrza auta. Co istotne, interfejs został zaprojektowany tak, aby wyglądał dobrze na każdym wyświetlaczu. Dotyczy to zarówno klasycznych prostokątów, jak i ekranów panoramicznych. Również nietypowych, okrągłych paneli w nowszych modelach aut.

Kierowcy otrzymają do dyspozycji także widżety, które można dostosować do własnych potrzeb. Na ekranie głównym, obok aktywnej nawigacji, będzie można umieścić skróty do ulubionych kontaktów, przycisk sterowania bramą garażową czy podgląd pogody. Wszystko po to, by najpotrzebniejsze funkcje były dostępne za jednym dotknięciem, bez konieczności przeklikiwania się przez menu.



Tak zmienią się Mapy Google. Rozrywka w Full HD

Największą wizualną zmianą, którą kierowcy zauważą tuż po uruchomieniu systemu, jest tzw. Immersive Navigation. To największa aktualizacja Map Google od ponad dekady. Trasa ożyje dzięki widokowi 3D, który prezentuje budynki, wiadukty oraz ukształtowanie terenu w realistyczny sposób. System będzie wyraźniej akcentował kluczowe detale. Na przykład uwydatni pasy ruchu, sygnalizację świetlną oraz znaki stopu. Ma to ułatwić poruszanie się po skomplikowanych skrzyżowaniach.

Google nie zapomniało o czasie spędzanym na postoju, na przykład podczas ładowania auta elektrycznego. W systemie zadebiutuje natywna aplikacja YouTube, oferująca obraz w jakości Full HD przy 60 klatkach na sekundę. Co ciekawe, po ruszeniu z miejsca wideo nie zostanie brutalnie przerwane. Aplikacja płynnie przełączy się w tryb samego dźwięku, dbając o bezpieczeństwo i ciągłość odsłuchu. Wrażenia akustyczne ma podnieść z kolei wsparcie dla technologii Dolby Atmos. Technologia ta trafi do wybranych modeli marek jak BMW, Volvo, Mercedes-Benz czy Hyundai.

Gemini jako inteligentny pilot i doradca w Android Auto

Oczywistym wręcz było, że sercem nowego systemu staje się sztuczna inteligencja. Gemini w Android Auto nie będzie już tylko prostym asystentem głosowym. Dzięki funkcji Magic Cue, system potrafi zrozumieć kontekst otrzymywanych wiadomości. Jeśli znajomy zapyta nas w SMS-ie o adres restauracji, Gemini samo przeszuka nasze e-maile lub kalendarz. Następnie znajdzie odpowiednią informację i zaproponuje wysłanie odpowiedzi jednym kliknięciem. Co więcej, asystent pozwoli na zamówienie jedzenia komendą głosową typu: „Zamów to co zwykle”. Takie rozwiązanie według Google ma oszczędzić czas w drodze z pracy.

Jeszcze więcej zyskają właściciele aut z Google built-in, czyli systemem wbudowanym bezpośrednio w auto. Tam Gemini zyska dostęp do danych technicznych pojazdu. Będzie mogło odpowiedzieć na pytania o to, co oznacza konkretna kontrolka na desce rozdzielczej. Dodatkowo oceni, czy nowo kupiony telewizor zmieści się w naszym bagażniku. Dzięki wykorzystaniu przedniej kamery pojazdu, nawigacja będzie w stanie w czasie rzeczywistym podpowiadać, na którym pasie ruchu się znajdujemy. System podpowie także, kiedy dokładnie powinniśmy go zmienić.

Aktualizacje w Android Auto mają być wdrażane sukcesywnie u poszczególnych producentów w ciągu najbliższych miesięcy.

polecane wideo



Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Google

Robert LewandowskiLubię wiedzieć, jak działa świat, ten duży i ten tuż za rogiem. Fascynują mnie ludzie, społeczeństwo, nowe technologie i polityka, a najbardziej to, jak wszystko się ze sobą łączy i wpływa na nasze codzienne życie.