Tablety nareszcie nabiorą sensu. Android będzie niczym iPadOS

Piotr MalinowskiSkomentuj
Tablety nareszcie nabiorą sensu. Android będzie niczym iPadOS

Wszystko wskazuje na to, że Google wciąż chce walczyć o zwolenników tabletów. Trudno bowiem inaczej interpretować trwające testy przełomowych funkcjonalności, które wkrótce powinny ujrzeć światło dzienne. Android zyska kilka rozwiązań zwiększających wielozadaniowy potencjał, co może zadowolić osoby wykorzystujące urządzenia do pracy czy podczas podróży. To już kolejny etap wdrażania tego typu nowości.



Android zmieni się nie do poznania. Zyskają przede wszystkim fani tabletów

Byliśmy już świadkami wdrożenia przynajmniej kilku długo wyczekiwanych udogodnień. Mowa przede wszystkim o pasku zadań z prawdziwego zdarzenia czy możliwości otwarcia aplikacji w formie okien. Trudno też nie wspomnieć o opcji swobodnego przeciągania i upuszczania plików. Zadbano przy okazji o poprawę kompatybilności szeregu najpotrzebniejszych oraz najpopularniejszych aplikacji. To jednak wciąż początek drogi. Konkurencja nadal oferuje znacznie więcej, choć przepaść z roku na rok jest coraz mniejsza.

Testowane funkcjonalności mogą mieć oczywiście związek z planowaną fuzją systemów Android i chromeOS, która ma dokonać się w bliżej nieokreślonej przyszłości. Google musi do tego momentu sprawić, by konsumenci mieli dostęp do kompleksowego oprogramowania. Jednym z kroków jest zamiana wszystkiego w unoszące się dymki, co obecnie kojarzone jest przede wszystkim z mobilnymi komunikatorami.



Implementacja tego rozwiązania ma drastycznie poprawić aspekt wielozadaniowości – użytkownicy znacznie szybciej powrócą do już otwartych aplikacji bez konieczności przełączania się pomiędzy oknami i irytującego szukania miejsca, gdzie ostatnio skończyli wykonywania konkretnego zadania. Przykład możecie zobaczyć na powyższym materiale wideo. Ukazane jest tam uruchamianie kilku programów jednocześnie. Wszystko odbywa się na pojedynczym ekranie (nawet takim naiezaspecjalnie ogromnym).

Google pracuje nad wdrożeniem tej funkcji od ponad roku. Długo o niej nie słyszeliśmy, dopiero teraz coś się na poważnie ruszyło.

Korzystanie z tabletów powinno stać się znacznie bardziej intuicyjne

Android pozwoli na przeciągnięcie aplikacji z paska zadań do jednego z rogów interfejsu użytkownika. Wtedy też dojdzie do stworzenia unoszącego się dymku, po kliknięciu w który natychmiast powrócicie do aplikacji nadal działającej w tle. Proces okraszony zostanie przyjemnymi i płynnymi animacjami. Trzeba przyznać, że mówimy o dosyć intuicyjnym sposobie na wykonywanie kilku zadań jednocześnie. Obecnie jednak wszystko jest na względnie wczesnym etapie rozwoju.

Brakuje oficjalnych materiałów prezentujących faktyczne działanie nadchodzącego rozwiązania. Istnieje nawet prawdopodobieństwo, że Google w pewnym momencie zrezygnuje z rozwoju funkcji i całkowicie ją porzuci. Trudno też wskazać czy faktycznie wszystkie programy zostaną objęte wsparciem dla nowości. Zapewne adaptacja odbywać się będzie po stronie deweloperów, co może nieco opóźnić proces wdrażania aktualizacji.

Jedno jest pewne – amerykański gigant chce zamienić wszystko w unoszące się dymki. System ten sprawdza się idealnie w przypadku komunikatorów mobilnych, czemu by zatem nie przenieść schematu do innych programów?


Źródło: Android Authority / Zdjęcie otwierające: instalki.pl (Anna Borzęcka)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.