Spotify wraca do świata DJ-ów. Integracja z popularnym oprogramowaniem

Mateusz PonikowskiSkomentuj
Spotify wraca do świata DJ-ów. Integracja z popularnym oprogramowaniem

Przez ostatnie lata DJ-e korzystający z oprogramowania komputerowego musieli radzić sobie bez wsparcia Spotify. Największa platforma streamingowa zrezygnowała z tej funkcji już w 2020 roku, powołując się na problemy licencyjne. W efekcie użytkownicy popularnych aplikacji np. Serato czy Rekordbox musieli przenieść swoje biblioteki do alternatyw – Tidal czy SoundCloud. Teraz sytuacja zmienia się diametralnie – Spotify ogłosiło bowiem, że wraca z oficjalną integracją z najpopularniejszymi programami DJ-skimi.



Rekordbox, Serato i djay z nową funkcją

Spotify Premium jest od teraz dostępne bezpośrednio w trzech platformach: Rekordbox, Serato i djay. Oznacza to, że każdy subskrybent może odtworzyć swoje playlisty, ulubione utwory czy oficjalne rekomendacje redakcyjne wprost z poziomu programu DJ-skiego. Co ważne, integracja obejmuje na razie wyłącznie wersje desktopowe na macOS i Windows. Mobilni użytkownicy muszą uzbroić się w cierpliwość – okazuje się, że na ten moment wsparcia dla iOS czy Androida nie przewidziano.

Funkcja działa już w najnowszych wersjach oprogramowania. W Serato Lite i Pro integracja pojawiła się od wersji 3.3.5, a w Rekordbox można korzystać z niej w trybie Performance. Popularna aplikacja djay od algoriddim oferuje dostęp zarówno w edycji darmowej, jak i w wersji Pro. To oznacza, że praktycznie każdy DJ amator czy półprofesjonalista może już dziś spróbować swoich sił z biblioteką Spotify w tle.



Powrót po pięciu latach przerwy

Warto przypomnieć, że Spotify już wcześniej oferowało podobną integrację, jednak w 2020 roku nagle ją wycofało. Oficjalnie powodem były trudności z licencjami i kwestiami prawnymi, które nie pozwalały na w pełni legalne wykorzystywanie strumieniowanych utworów podczas miksowania. Od tego czasu wielu DJ-ów przeniosło się do konkurencyjnych platform – zwłaszcza Tidal, który bardzo szybko wypełnił powstałą lukę.

Dzisiejszy powrót można traktować jako reakcję na rosnącą presję konkurencji. Apple Music od kilku miesięcy chwali się rozbudowaną integracją z Serato i Rekordbox, a inne serwisy stawiają na ulepszone funkcje miksowania czy automatycznych przejść. Spotify, które przez długi czas uchodziło za lidera innowacji, musiało więc odpowiedzieć.

Źródło: musicradar / foto. Unplash


Mateusz PonikowskiWspółzałożyciel serwisu instalki.pl od ponad 18 lat aktywny w branży mediów technologicznych.