Zapomniana legenda powraca. Google Snapseed 4.0 zaskakuje nowościami

Piotr SojskiSkomentuj
Zapomniana legenda powraca. Google Snapseed 4.0 zaskakuje nowościami

Użytkownicy Androida przez wiele miesięcy musieli przyglądać się, jak rozwija się mobilny edytor Google u konkurencji. Po długim przestoju aplikacja Snapseed w końcu otrzymała dużą aktualizację do wersji 4.0. Co ciekawe, Google zdecydowało się pominąć numerację 3.0 na systemie od zielonego robota, aby zrównać możliwości aplikacji na obu najpopularniejszych platformach mobilnych. 



Zmiany nie kończą się na numeracji – nowa wersja przynosi zauważalne odświeżenie sposobu, w jaki pracujemy ze zdjęciami. To ważne wydarzenie dla osób, które szukają solidnego narzędzia do obróbki bez konieczności opłacania miesięcznych abonamentów. 

Nowy układ i znane gesty

Zaraz po otwarciu zaktualizowanej aplikacji zauważymy nowy ekran główny. Zamiast dotychczasowego, minimalistycznego widoku, Snapseed wyświetla teraz siatkę z podglądem ostatnio edytowanych fotografii. Ułatwia to szybkie odnalezienie projektów, nad którymi pracowaliśmy wcześniej. Cała nawigacja została przeniesiona na dół ekranu i podzielona na trzy główne sekcje: Style, Narzędzia oraz Eksport. 



Dobrą wiadomością dla dotychczasowych użytkowników jest zachowanie sprawdzonego modelu sterowania. Mimo zmiany wyglądu, parametry edycji wciąż regulujemy przesuwając palcem po zdjęciu w lewo lub w prawo. Wybór konkretnych ustawień wewnątrz danego narzędzia nadal odbywa się poprzez gesty góra-dół. Do interfejsu trafił też praktyczny przełącznik motywu jasnego i ciemnego oraz przycisk dający szybki wgląd w histogram zdjęcia. 

Snapseed Camera: Coś więcej niż edytor 

Największą nowością w wersji 4.0 jest wprowadzenie Snapseed Camera. To wbudowany moduł aparatu, który aktywujemy pływającym przyciskiem. Google oddało tu do dyspozycji tryb manualny, pozwalający samodzielnie ustawić czułość ISO, czas naświetlania czy punkt ostrości. 

Dla osób szukających konkretnej stylistyki przygotowano 11 filtrów emulujących klasyczne filmy fotograficzne takich marek jak Fuji, Kodak czy Agfa. Można z nich korzystać w czasie rzeczywistym, co oznacza, że gotowy efekt jest widoczny jeszcze przed naciśnięciem spustu migawki. Zdjęcie z nałożonym stylem zapisywane jest bezpośrednio w formacie JPEG.

Profesjonalne narzędzia za darmo

Warto podkreślić, że mimo tak dużej aktualizacji, model biznesowy aplikacji nie uległ zmianie. Snapseed pozostaje w 2026 roku narzędziem całkowicie darmowym. Wewnątrz nie znajdziemy reklam, propozycji zakupu subskrypcji czy znaków wodnych nakładanych na wyeksportowane zdjęcia. Jest to coraz rzadsze podejście w segmencie zaawansowanych edytorów mobilnych. 

Aktualizacja Snapseed 4.0 jest już dostępna w systemie iOS. W przypadku Androida Google wdraża nową wersję etapami, więc nie u każdego użytkownika pojawi się ona w tym samym czasie. 

polecane wideo



Źródło: Digital Trends / Zdj. otwierające: unsplash.com (@mrparalloid) , Snapseed ; edycja własna

Piotr SojskiPołączenie pasji do nowych technologii i pisania to dla niego naturalny kierunek. Pamięta czasy, kiedy posiadanie telefonu komórkowego było luksusem. Obecnie skupia się na ekosystemie Apple.