Wyobraź sobie, że jedziesz przez obce miasto, mijasz intrygujący budynek lub znak w niezrozumiałym języku i po prostu pytasz asystenta: „Co to jest?”. Samochód „zerka” przez przednią kamerę i po sekundzie odpowiada ludzkim głosem, tłumacząc historię miejsca lub treść tablicy. Dokładnie taką technologię zaprezentowało Google. Podczas wewnętrznych testów sztuczną inteligencję Gemini połączono z systemem kamer nadchodzącego elektryka Volvo EX60.
Jak Google chce uspokoić przerażonych kierowców?
Wizja sztucznej inteligencji, która stale analizuje każdy metr drogi przed maską naszego auta, u wielu osób natychmiast wywoła obawy o prywatność. Szef pionu Androida w Google, Sameer Samat, uspokaja jednak, że system nie działa jak permanentny monitoring.
Kamera rejestrująca obraz przed autem pozostaje całkowicie „ślepa” dla algorytmów sztucznej inteligencji przez większość podróży. Gemini zyskuje dostęp do obiektywu dopiero wtedy, gdy kierowca wywoła asystenta głosem i zada konkretne pytanie. Gdy AI udzieli odpowiedzi, połączenie wideo zostaje natychmiast przerwane. Co ciekawe, system nie dubluje obrazu z drogi na ekranie multimedialnym w kokpicie. Cała interakcja odbywa się wyłącznie za pomocą głosu, co ma zapobiegać rozpraszaniu uwagi kierowcy.
Kto skorzysta z nowej funkcji Gemini jako pierwszy?
Podczas demonstracji przeprowadzonej wokół kampusu w Mountain View, Gemin bezbłędnie identyfikowało rzeźby, opisywało architekturę budynków, a nawet tłumaczyło konstrukcję dachów solarnych. Mimo imponującej precyzji, technologia jest na wczesnym etapie rozwoju i na nagraniach widać było wyraźne opóźnienie wywołane procesem przetwarzania obrazu.
Funkcja ta na stałe ominie jednak użytkowników standardowego Android Auto (klonowanego ze smartfona). Do pełnego działania wymagana jest bowiem głęboka, systemowa integracja z pojazdem, jaką oferuje system Android Automotive (AAOS). To właśnie tam Gemini zarządza już klimatyzacją czy asystentem pasa ruchu.
Google nie podało jeszcze oficjalnej daty premiery nowej funkcji. Można jednak przypuszczać, że pierwszymi markami, które wdrożą to rozwiązanie do seryjnej produkcji, będą najprawdopodobniej Volvo oraz Polestar.
Źródło tekstu: Auto Evolution, Android Authority / Zdjęcie otwierające: Unsplash (@nicoletarasuk)