OpenAI zaprezentowało i od razu udostępniło GPT-6.1 Terra – odświeżony wariant średniej półki, nastawiony na redukcję kosztów oraz sprawniejsze wykonywanie zadań na komputerze. Nowość zadebiutowała zaledwie kilka miesięcy po swoim poprzedniku, modelu GPT-5.6 Terra, który trafił na rynek na początku lipca.
Dla twórców oprogramowania kluczowa zmiana dotyczy przede wszystkim portfela. W oficjalnym API wariant oznaczony jako gpt-6.1 terra wyceniono na 1 dolara za milion tokenów wejściowych oraz 5 dolarów za taką samą liczbę danych wyjściowych. Oznacza to obniżenie opłat o połowę w stosunku do poprzedniej generacji (odpowiednio 2 i 12 USD). Z modelu mogą już korzystać także abonenci planów ChatGPT Work oraz programistycznego środowiska Codex.
W portfolio OpenAI podział ról staje się coraz bardziej przejrzysty. Najniżej wyceniono Lunę, szczyt oferty okupuje kosztowna Astra. Do zaawansowanych wyzwań przeznaczono z kolei model Sol. Terra plasuje się w samym środku jako najbardziej ekonomiczny kompromis do codziennych obowiązków. Co istotne, GPT-6.1 Sol zadebiutował kilka tygodni temu, natomiast na ulepszone warianty Astra i Luna wciąż czekamy. Ich debiut przewidywany jest na listopad lub grudzień.
Sprawniejsza praca na pulpicie
Głównym zadaniem nowego wariantu GPT-6.1 Terra jest wyręczenie człowieka z najbardziej monotonnych obowiązków biurowych. Chodzi o przeklikiwanie się przez internetowe formularze, obsługę aplikacji webowych, redagowanie dokumentów, porządkowanie plików czy wprowadzanie poprawek w kodzie. Według deklaracji twórców, GPT-6.1 Terra realizuje operacje ekranowe ponad trzykrotnie szybciej niż cięższe modele Astra oraz Sol.

Szybkość ma iść w parze ze zmniejszonym apetytem na moc obliczeniową. Podczas realizacji złożonych, wieloetapowych zadań model zużywa znacznie mniej tokenów, dorównując skutecznością narzędziom z wyższej półki. Potwierdzają to wyniki branżowego sprawdzianu w Terminal-Bench 4.0, w którym model rozwiązał 50,3 proc. zadań wiersza poleceń. Wszystko to, notując ponad dwukrotny wzrost formy względem wersji GPT-5.6.
Wyraźny spadek liczby pomyłek
W codziennej pracy biurowej kluczowa pozostaje jednak bezbłędność wprowadzanych danych. Pomiary OpenAI pokazują, że odsetek błędów merytorycznych spadł z 53,6 proc. w starszej wersji do 16,7 proc. w nowym wariancie, a po przełączeniu na najwyższy poziom rozumowania zatrzymuje się nawet na 4,3 proc.. Co więcej, algorytm rzadziej ma uciekać się także do zgadywania, gdy brakuje mu pewnych danych źródłowych.

Pamiętajmy jednak, że powyższe zestawienia liczb to tak naprawdę wyniki wygenerowane podczas kontrolowanych testów samego OpenAI. Na ile szybciej i skuteczniej nowy model będzie radzić sobie z codziennymi zadaniami – to już muszą zweryfikować sami użytkownicy.
Ostateczny sprawdzian dla GPT-6.1 Terra przyniosą z pewnością codzienne wdrożenia w mniejszych i większych firmach. Połączenie niższej ceny, wyższego tempa i spadku liczby pomyłek wydaje się jednak tworzyć bardzo solidną propozycję dla każdego, kto szuka oszczędności przy automatyzacji swoich zadań.
Źródło: OpenAI / Zdj. otwierające: instalki.pl