Opera stawia na pionowe karty. Czy robi to lepiej od konkurencji?

Piotr MalinowskiSkomentuj
Opera stawia na pionowe karty. Czy robi to lepiej od konkurencji?

Opera dostała nową aktualizację, która wprowadza pionowe karty. Podobne rozwiązanie posiada większość konkurencyjnych usług, ale może coś zrobiono tu lepiej?



Opera chce udowodnić, że można zrobić coś lepiej nawet mimo wieloletniego spóźnienia

Opera wprowadziła dwie nowości do swojej głównej przeglądarki. Największą uwagę zwracają Pionowe Karty, funkcja doskonale znana użytkownikom konkurencyjnych usług. Pasek z otwartymi witrynami ląduje po lewej stronie interfejsu, stamtąd też można nawigować pomiędzy konkretnymi stronami bez zgadywania ich zawartości wyłącznie po ikonce. Oczywiście widok zawierający podgląd bez problemu ukryjecie, gdy znajdziecie szukaną domenę.

Zyskacie przy okazji więcej pionowej przestrzeni, co ma się przydać zwłaszcza podczas czytania artykułów czy przeglądania skrzynki pocztowej. Co istotne, wybór takiego widoku nie zabierze dostępu do kluczowych rozwiązań. Nadal skorzystacie z Wysp Kart czy innych funkcji porządkujących cyfrową przestrzeń.



Jeśli chodzi o aktywację nowości, to wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszy na dowolną kartę i wybrać stosowną opcję znajdującą się na samym dole rozwijanego menu. W każdym momencie powrócicie do domyślnego widoku wykonując taką samą czynność.

Obiektyw Google stał się teraz potężniejszy i łatwiejszy w obsłudze – czy faktycznie się przyda?

Popularne narzędzie jest wbudowane w przeglądarkę Opera już od dłuższego czasu, teraz po prostu dodano istotne usprawnienia. Mają one sprawić, że korzystanie z Obiektywu Google będzie po prostu przyjemniejsze. Dowolne zdjęcie można przeanalizować poprzez przeciągnięcie go na pasek wyszukiwania. Lokalne pliki natomiast można po prostu skopiować i wkleić ze schowka.

Jeśli natomiast klikniemy ikonkę Obiektywu, to zobaczymy okno pozwalające wrzucać pliki, przeciągać je, wklejać czy nawet podrzucać link do grafiki. Wyniki pojawią się w obrębie otwartej właśnie karty. Brzmi to naprawdę dobrze i intuicyjnie, oby tak samo wyglądała praktyka.

Źródło tekstu: Opera / Zdjęcie otwierające: Opera, unsplash.com (@hellojardo)


reklama


Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.