To złośliwe oprogramowanie omijało antywirusy. Opera znalazła na nie genialny sposób

Piotr MalinowskiSkomentuj
To złośliwe oprogramowanie omijało antywirusy. Opera znalazła na nie genialny sposób

Jeden fałszywy komunikat i chwila nieuwagi to prosta droga do oddania hakerom kontroli nad komputerem. Ataki typu ClickFix stały się w ostatnich miesiącach istną plagą, odpowiadają za ponad połowę infekcji złośliwym oprogramowaniem. Opera znalazła na to sposób i wprowadza natywną ochronę schowka, powitajcie funkcję Paste Protect.



Ataki ClickFix, czyli jak oszuści zamieniają użytkownika w broń

Korzystanie z systemowego schowka często odbywa się bardzo mechanicznie. Czasami po prostu nie zastanawiamy się nad tym, co dzieje się w tle – po prostu kopiujemy znalezione informacje, by potem wkleić je w docelowe miejsce. Cyberprzestępcy to wykorzystują i coraz częściej manipulują użytkownikami w bardzo sprytny sposób. Skutek? Sami sobie możemy zainstalować złośliwe oprogramowanie.

Implementowana właśnie funkcja Paste Protect ma uchronić internautów przed najczęstszym schematem tego typu oszustw. Znajdujemy się na niezbyt podejrzanej stronie z np. niechcącym się odtworzyć materiałem wideo. Nagle naszym oczom ukazuje się instrukcja naprawy tego błędu. Widzimy polecenie: skopiuj komendę i wklej ją do systemowego terminala. Nieświadomy konsument to robi i… pobiera złośliwe oprogramowanie ClickFix mogące ukraść zapisane hasła czy nawet pomóc w przepięciu kontroli nad sprzętem.



Tym samym oszuści zamieniają użytkownika w broń, dlatego też potrzebna jest ochrona schowka – ma ją teraz Opera. Funkcja działa całkowicie domyślnie i nie musimy nic robić. Przeglądarka chroni przed podmienianiem zawartości naszego schowka, co ma szczególnie chronić zwolenników kryptowalut. Usługa też w czasie rzeczywistym analizuje strukturę tekstu lądującego w skrytce – jeśli wykryty zostanie podejrzany wzorzec skryptu lub niebezpieczna komenda, opcja kopiowania zostanie zablokowana.

Natychmiast zostaniemy poinformowani o wystąpieniu takiej sytuacji: zobaczymy powiadomienie oraz czerwoną ikonkę na pasku adresu. Opera ponadto wyświetli 120 pierwszych znaków zablokowanej treści, wtedy ocenimy czy faktycznie jest się czego bać. Istnieje też opcja tymczasowego wyłączenia tej funkcji lub dodania witryny na listę wyjątków.

Koniecznie zatem sprawdźcie aktualizację przeglądarki Opera, to bowiem pierwsza natywna ochrona przed atakami przez schowek w popularnej usłudze. Rozwiązanie pomoże rozwiązać problem infekcji typu ClickFix oraz pastejacking.

Źródło tekstu: Opera / Zdjęcie otwierające: Opera (edycja przy pomocy Gemini)

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.