Polska rzeka w przeglądarce? ODRA trafiła do Opery

Piotr MalinowskiSkomentuj
Polska rzeka w przeglądarce? ODRA trafiła do Opery

Jeśli lubicie przeglądarki naszpikowane funkcjami wykorzystującymi sztuczną inteligencję, to mamy dla Was naprawdę dobrą wiadomość. Opera Neon zyskała kolejną funkcję w postaci czwartego już agenta. Nosi on nazwę ODRA, więc teraz zapewne doskonale rozumiecie, że musiałem użyć aluzji do rzeki przepływającej przez nasz kraj. Deweloperzy dali także znać o zupełnie nowym sposobie wchodzenia w interakcję z poszczególnymi wyspecjalizowanymi modelami. Czego dokładnie należy się spodziewać?



Opera Neon z kolejną aktualizacją. Sztuczna inteligencja jest jeszcze potężniejsza

Pozwolę sobie na wstępnie wyjaśnić czym Opera Neon tak naprawdę jest. Mamy do czynienia z zaawansowaną przeglądarką internetową, która ma przełamać obecne myślenie o sposobie surfowania po sieci. Dostajemy narzędzie produktywności wyposażone w najnowocześniejsze technologie sztucznej inteligencji. Usługa wykonuje mnóstwo akcji za użytkownika, nie brakuje też integracji z modelami pokroju SORA 2 czy Nano Banana. Haczyk jest jeden: obecnie program wymaga opłacenia subskrypcji, natomiast mogą to zrobić wyłącznie osoby posiadające specjalne zaproszenie.

Regularnie jesteśmy też świadkami wprowadzania nowych aktualizacji. Właśnie przyszedł czas na kolejny update implementujący nowego agenta Opera Deep Research Agent (ODRA). Jak wykazały testy porównawcze (np. DeepResearch Bench), model jest jednym z najskuteczniejszych tego typu tworów. Pod kątem realizacji 100 zadań badawczych na poziomie doktoranckim w 22 dziedzinach wyprzedza go wyłącznie Gemini 2.5 Pro.



Spójrzcie zresztą na poniższy ranking:

Docelowo przeglądarkę zasilą dziesiątki agentów, z których każdy będzie miał inne zadanie

Jak informują twórcy przeglądarki Opera Neon, obecnie obsługuje ona trzech różnych agentów (Chat, Make i Do). Użytkownicy mogą w każdej chwili uruchomić jednego z nich, by wykonał powierzone zadanie. Docelowo jednak liczba agentów zostanie znacząco rozszerzona, dzięki czemu do konkretnej akcji będzie automatycznie dobierany ten najbardziej odpowiedni. Cały proces usprawni wkrótce przeprojektowany interfejs użytkownika ułatwiający odkrywanie możliwości poszczególnych rozwiązań AI.

Będzie to działać następująco. Każdy agent otrzyma własne uprawnienia i ustawienia – można to porównać do aplikacji na telefonie. Oprogramowanie ma kierować zapytania do odpowiedniego agenta lub tworzyć kombinacje składające się z kilku agentów, co okaże się zbawienne w przypadku bardziej skomplikowanych zadań. Przeglądarka nauczy się nawet preferencji użytkownika oraz jego stylu pracy.

Ponadto usługa będzie doskonale wiedziała, kiedy działać samodzielnie, a kiedy poprosić o opinię lub zgodę konsumenta. Deweloperzy chcą wzmocnić w ten sposób ludzki potencjał – zniknie konieczność zapamiętywania funkcji konkretnych agentów. System sam ich wybierze, przez co tak zaawansowane rozwiązania przestaną być wyłącznie domeną najbardziej doświadczonych internautów.

Chodzi zatem o zunifikowaną warstwę inteligencji wspomagającej zarządzanie wszystkimi agentami. Szczegóły poznamy oczywiście wkrótce, trudno jednak powiedzieć, kiedy Opera Neon stanie się nieco bardziej otwartą i powszechną usługą. Obecnie wciąż dostęp do niej mają wyłącznie wybrańcy.


Źródło: Opera / Zdjęcie otwierające: Opera

Piotr MalinowskiDziennikarz z pasji i wykształcenia. Jest związany z popularnymi serwisami branżowymi, gdzie od siedmiu lat publikuje treści o nowych technologiach, gamingu oraz „ludziach internetu”. Fascynuje go wpływ influencer marketingu na społeczeństwo oraz szeroko pojęte przyczyny i skutki nierówności społecznych. Prywatnie fan powieści/filmów grozy, gier studia Piranha Bytes, podcastów kryminalnych, dobrej kawy oraz rowerowych wycieczek.